Historyczny aspekt parku
Park Wiosny Ludów od lat budzi wśród mieszkańców różne emocje. Jedni uważają go za zaniedbany i określają mianem „dżungli”, inni podkreślają, że to prawdziwe „płuca miasta”, gdzie przyroda może rozwijać się w bardziej naturalny sposób. O wyjaśnienie sposobu utrzymania parku zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Kutno.
Jak wyjaśniają urzędnicy, Park Wiosny Ludów jest na bieżąco utrzymywany przez wykonawcę posiadającego uprawnienia do pielęgnacji zieleni zabytkowej. Różnice w wyglądzie poszczególnych części parku nie są przypadkowe, lecz wynikają zarówno z jego historii, jak i przyjętego sposobu gospodarowania zielenią.
– Park Wiosny Ludów jest w ciągłym utrzymaniu. Umowa przetargowa zawarta jest z wykonawcą posiadającym uprawnienia do pielęgnacji zieleni zabytkowej. Część francuska parku utrzymana jest w wysokim standardzie pielęgnacji – prowadzone jest częste koszenie, pielenie oraz formowanie boskietów grabowych i żywopłotów z głogu. Część angielska jest częścią dziką – to nie znaczy, że zaniedbaną. Alejki, mała architektura, opróżnianie koszy czy wygląd skupin krzewów objęte są codzienną pielęgnacją – przekazał Urząd Miasta Kutno.
Jak podkreśla magistrat, podział parku na dwie strefy ma swoje korzenie w historii tego miejsca. Park powstał w drugiej połowie XVIII wieku jako ogród przy Pałacu Gierałty. Z czasem zyskał miano Parku. Tereny zielone zostały podzielone na dwie części.
Pierwsza z nich to regularny, symetryczny ogród nawiązujący do stylu francuskiego. Druga natomiast została zaprojektowana jako krajobrazowy ogród angielski, który powstał w pierwszej połowie XIX wieku podczas przebudowy rezydencji. To właśnie ta część wyróżnia się bardziej naturalnym charakterem.
Urząd zwraca uwagę, że ograniczone koszenie tej części parku jest świadomym działaniem, a nie efektem zaniedbań.
– Oczywiście część angielska parku nie jest wykaszana w całości – koszeniu podlegają sektory, każdego roku inne. Powoduje to, że zieleń parkowego runa jest bardzo bogata w gatunki parkowe i leśne o rodzimym charakterze. Poza schronieniem dla zwierząt stanowi to istotną rolę dla owadów, których larwy wymagają konkretnych gatunków roślin do zakończenia cyklu życiowego. Jest to zabieg celowy mający na celu poprawę mikroklimatu parku oraz utrzymanie większej ilości wody – wyjaśniają urzędnicy.
Jak wynika z odpowiedzi magistratu, obecny wygląd Parku Wiosny Ludów jest efektem połączenia historycznego układu założenia parkowego z działaniami na rzecz ochrony bioróżnorodności. Choć opinie mieszkańców na temat „dzikiej” części parku pozostają podzielone, urząd podkreśla, że jest ona pielęgnowana i pełni ważną funkcję przyrodniczą oraz wpływa na lokalny mikroklimat.
Komentarze (0)