Reklama

Reklama

Felieton: Prowizorka to podstawa

Opublikowano: ndz, 3 gru 2017 09:00
Autor:

Felieton: Prowizorka to podstawa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Remont peronów na dworcu kolejowym cieszy, jednak jeśli uwzględnimy planowany czas trwania robót, to radość zdecydowanie maleje (2 lata + bliżej nieokreślony czas na obsuwy, pewnie ok. roku). O ile na samo funkcjonowanie dworca niewiele to wpływa, bo pociągi jeżdżą jak jeździły, to dla mieszkańców planujących pieszy spacer z centrum na południe miasta, jest już zdecydowanie gorzej.

Reklama

Łąkoszyn dawniej był osobnym miastem, oddzielony od Kutna bagnistymi terenami nad rzeką Ochnią. Bywały nawet takie czasy, że jako miasto - Łąkoszyn podlegał administracyjne pod inne województwo niż Kutno! Należał do woj. łęczyckiego natomiast Kutno do woj. rawskiego. Jednak po kilku stuleciach współistnienia Łąkoszyn nie wytrzymał konkurencji i został zdegradowany do roli wioski, by następnie stać się dzielnicą Kutna. Te podziały można zobaczyć do dzisiaj w słabym skomunikowaniu południowej dzielnicy z centrum. Do niedawna łączyły Kutno z Łąkoszynem tylko dwie drogi. Ulica Troczewskiego oraz wiadukt nad torami z ulicą Łęczycką. Obwodnica powstała stosunkowo niedawno, jednak nie posiada ciągu pieszego, więc dla ludzi chcących przedostać się ze starego Łąkoszyna (centralnej części dzielnicy z niską zabudową, oraz okolicami Parku Wiosny Ludów) do centrum miasta, przejście tunelem pod peronami jest jedyna sensowną drogą. Alternatywnie mogą oni skorzystać z ulicy Troczewskiego lub wiaduktu z ul. Łęczycką – co wiąże się ze znaczną stratą czasu i przebytymi kilometrami w nogach…

To, że PKP nie interesują takie drobiazgi, to nic dziwnego, w końcu to moloch, który zajmuje się swoimi sprawami, ale aż dziwne że nikt z lokalnych urzędniķów nie zainteresował się wcześniej zabezpieczeniem przejścia dla mieszkańców, w końcu to dość istotna sprawa... Najlepszym pomysłem z możliwych było postawienie nad torami kładki dla pieszych. Kładki łączącej ulicę Pałacową i Sienkiewicza. Tu też warto wtrącić wątek historyczny. Dawniej, gdy torów kolejowych łączących Poznań z Warszawą nie było, te ulice stanowiły jeden ciąg. Widać to wyraźnie na mapach. Na KCI w dziale historycznym można znaleźć zdjęcia pokazujące w „całej okazałości” ulicę Sienkiewicza od Pałacowej. Jednak okazało się, że kładka nad torami, która jest rozwiązaniem idealnym, jest jednocześnie rozwiązaniem zbyt czasochłonnym, żeby sklecić ją na czas przebudowy podziemnego przejścia. Wobec tego dzięki zaangażowaniu władz Kutna i posła Rzymkowskiego, będziemy mieli tymczasowe „prowizoryczne” przejście po torach. Pomijając już fakt bezpieczeństwa takiego rozwiązania, warto bardziej pochylić się nad pomysłem kładki. Wiem, że kiedyś podziemne przejście zostanie ukończone i bezpieczne przejście pod torami powróci. Jednak chyba każdy mieszkaniec Kutna pamięta, jak wiele osób mimo istnienia tunelu przechodziło przez tory „na skróty” właśnie na tym odcinku, który łączył kiedyś ul. Pałacową i Sienkiewicza. Ludzie ryzykowali rozjechanie przez pociąg, narażali na mandaty… dopiero wybudowanie betonowego płotu powstrzymało te ryzykowne eskapady. Jednak czy jest sens zabraniania ludziom przejścia? Zmuszania do chodzenia naokoło? Kładka tak czy inaczej powinna powstać, by usprawnić i skrócić przejście. To że projekt wymaga czasu, zgód PKP i pieniędzy, to nic w porównaniu z radością ludzi, którzy zyskają na czasie i wygodzie. Może Urząd miasta wpisałby tę kładkę w strategię rozwoju miasta na przyszłość? Taką porządnie wykonaną, z zadaszeniem i bocznymi wiatrochronami. Byłby to następny kamyczek do normalności i wygodnego życia w naszym mieście. Czego i sobie i Wam życzę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (16)
  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    The Natoorat

    Miły Panie Andrzeju ! Pomysł kładki dla pieszych, łączącej ulice Parkową z Sienkiewicza, to piękna idea... Niestety, techniczna realizacja takiego przedsięwzięcia nastręcza tyle problemów natury technicznej i administracyjnej, że należy wątpić, aby kiedykolwiek udało się wcielić ją w życie. Zresztą... Mieszkańcy Kutna (żeby nie pisać - "kutnianie") borykają się na co dzień z wieloma problemami, których rozwiązanie jest trywialnie proste a których nikt nie rozwiązuje. Jeżeli więc pisać już o utrudnieniach - może warto o tych najbardziej dokuczliwych dla wszystkich ? Ot, choćby o oświetleniu ulicznym... Wschód Słońca dzisiaj miał miejsce o godz. 7 min. 32. Oświetlenie w ciągu ulic Grunwaldzkiej, Troczewskiego, Jagiellońskiej, Mickiewicza - i zapewne kilku innych jeszcze - zostało wyłączone sporo przed godz. 7. Ulice tonęły w egipskich ciemnościach... I tak dzieje się od wielu lat. Jak wpływa to na bezpieczeństwo ruchu, szczególnie widoczność pieszych w pochmurny, deszczowy dzień - nie trzeba nikomu tłumaczyć. To przykład jeden z wielu. Trywialnych, palących a mimo to starannie omijanych przez władze miasta problemów jest całe mnóstwo. Kładka to szczytna idea... Ale tylko idea, póki co. Myślę, że zarówno Pan, jak i np. poseł Rzymkowski moglibyście wiele zdziałać dla społeczności naszego miasta - Pan choćby w formie zapytania publicznego i opublikowanie ewentualnej odpowiedzi, prawda ? Jest jeszcze coś, co mnie gryzie... Widzi Pan, otóż, np.: "Najlepszym pomysłem z możliwych było(...) " to dosyć karkołomna konstrukcja stylistyczna. Pamiętam, w szkole podstawowej moja nauczycielka w podobnych przypadkach podkreślała zwrot na czerwono i pisała uwagę: "szyk"... Nie lepiej brzmi: "Najlepszym z możliwych pomysłów byłoby ..." ? A już "kamyczek do normalności i wygodnego życia " rozbawił mnie do łez ! Proszę się jednak nie martwić - pani redaktor z konkurencyjnego portalu oprócz podobnych, gramatycznych, popełnia niekiedy łamańce logiczne takie, że mózg się lasuje (jeżeli czytelnicy i Pan nie obruszą się na kolokwializm). Pozdrawiam P.S. Dlaczego to miał być felieton a nie esej ?

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    bez problemu

    Może pocieszające będzie to, że zbliżają się wybory samorządowe. Wtedy zapewne od włodarzy rozwiąże się worek z pomysłami na kładkę, a może i tunel. Gorzej będzie już po, bo z realizacją będzie lipa...

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    ruchome schody?

    Zamiast "sklecić kładkę nad torami na czas budowy" miszcz bódownictfa piurem sklecił artykuł.

  • 4 lata temu | ocena +11 / -11

    ...

    kiedyś bycie dziennikarzem oznaczało przeprowadzenie rzetelnych badań, wywiadów, zebrania informacji, poznania różnych punktów widzenia, zanim sformułowało się opinię. Dzisiaj wystarczy napisać, że PKP i Prezydent są źli i już mamy artykuł. Tylko co tu jest większą prowizorką...

  • 4 lata temu | ocena +15 / -15

    wkurzony_czytelnick

    Ten portal kci po zmianach wizualnych to jest dopiero prowizorka!!!!

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    Waldek

    kładka? Taką kładkę trzeba dostosować dla niepełnosprawnych. Do kładki dojdą więc dwie windy - każda po 120 000 zł. Do tego trzecia winda na peronie drugim, kolejne 120 000 zł. Uzgodnienia z PKP, bo tory i trakcja przeszkadzają. Łącznie z projektem technicznym budowa kładki to 1,5 mln.zł. Jest jednak pytanie czy ludzie będa chodzić po kładce czy tak jak w Łowiczu pod kładką. Tam SOK sowicie dawał za to mandaty, więc w Łowiczu zbudują w miejsce kładki tunel.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Parkowa

    W czasach kiedy funkcjonowała jeszcze fabryka maszyn rolniczych "Kraj" moj niestety juz Śp.dziadek (wieloletni spawacz w tym właśnie zakładzie) zaproponował miastu wykonanie takiej kładki pro bono. Razem z kolegami po pracy mieli stworzyć konstrukcje którą miasto miałoby tylko zamontować. Odpowiedź włodarzy była jedna: Nie.

    • 4 lata temu | ocena +5 / -5

      J-23

      Jeden po wojnie spawał ze złomu za stodołą siewnik i wyszedł mu "Tygrys"

    • 4 lata temu | ocena +9 / -9

      ...

      Masz w ogóle pojęcie o tym, ile norm budowlanych musi spełnić taka kładka i ile pieniędzy, projektów i uzgodnień wymaga "tylko zainstalowanie" nad przewodami trakcyjnymi czy budowa fundamentów między torami przy trwającym ruchu pociągów? Nie mówiąc o wstrzymaniu ruchu na czas montażu samej konstrukcji, co da się zrobić w kilka godzin, ale za odpowiednią cenę.

  • 4 lata temu | ocena +12 / -12

    cuba84

    Jeśli będzie przejście między ulicami Sienkiewicza-Pałacowa to każdy pociąg bedzie miał prędkość maksymalnie 20 km/h i będzie podawał za każdym razem sygnał Rp1 "BACZNOŚĆ". To,że kładki nie będzie prawdopodobnie podyktowane jest właśnie bezpieczeństwem min. pod kładką byłby prąd jaki warto się dowiedzieć. Budowa kładki to duże pieniądze i nie zawsze ze względu na budowę torów da sie ją postawić i z racji sieci trakcyjnej. Owszem na chwilę obecnie nielegalnie jest przekraczanie torów w tym miejscu i jest to niebezpieczne gdyż żaden pociąg na chwilę obecną nie ma obowiązku jechać prędkością 20 km/h i uważać na pieszych gdyż teoretycznie na tą chwilę nie ma tam żadnego przejścia. Więc cierpliwości. Jest wiadukt, jest autobus. Owszem może w przyszłości przydało by się przejście podziemne w tym miejscu. czy tak będzie? a może lepiej zainteresować się wiaduktem na ulicy Józefów i utrudnień przejazdu aut.A może lepiej zainteresujcie się przejściem z os. Łąkoszyn na osiedle Batorego? A jaka jest odległość od tunelu do wiadukt i od tunelu do ulicy Sienkiewicza czy też pałacowej czy nie taka sama?Wiec czasem lepiej pomyśleć nie tylko o kładce ale też innych rozwiązaniach nie tylko w jednym miejscu.

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      maszynista

      Od kiedy pociągi uważają na pieszych i w/g jakich przepisów?

      • 4 lata temu | ocena +2 / -2

        cuba84

        Od wtedy kiedy maszynista prowadzi ciągle obserwacje drogi, i wdtedy kiedy jest wskaznik W6a

        • 4 lata temu | ocena +1 / -1

          dróżnik

          W6a nigdy nie odnosił i nie odnosi się do pieszych ( co oznacza , to się doucz).Jeżeli twierdzisz ,ze maszynista odpowiada za pieszych , którzy znajdą się na torach , to na długie życie nie licz.

          • 4 lata temu | ocena +0 / -0

            cuba84

            Odnosi się do przejazdów kolejowo-drogowych i przejść !! wiec na przejściach kto się znajduje???obserwacji drogi nie prowadzi?? a jak byś widział człowieka który podaje sygnał D2 bądz D3 STÓJ to maszynistę nie obowiązuje?? jesli widzisz człowieka na torze to co robisz jako"maszynista". Nikt nie napisał ,że maszynista odpowiada za ludzi na torach ale wie co ma robić gdy się znajdują. Więc "dróżnik" zmień lepiej nick bo jeśli jesteś dróżnikiem na przejeździe kolejowo -drogowym to może się okazać ,że egzaminy w maju zweryfikują twoją wiedzę. Widząc wskaźnik W6a kogo lub czego możesz się spodziewać za nim? okretu raczej nie

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      miejscowy

      od peronów do kładki byłoby 150 m. Pociąg i tak wolno jedzie

    • 4 lata temu | ocena +6 / -6

      Macko

      Rzeczowo i na temat