Wilk w oku przydomowej kamery
Eksperci przekonują - te zwierzęta nieprowokowane na pewno nie zaatakują. Unikają kontaktu z człowiekiem. W przypadku napotkania tych drapieżników warto jednak zachować pewne środki ostrożności.
Należy pamiętać, że tych zwierząt jest coraz więcej. W Polsce przez dziesiątki lat na nie polowano, przez co niemal całkowicie je wybito.
W końcu w 1998 r. zostały objęte ochroną gatunkową. Od tego czasu systematycznie ich liczba wzrasta, a spotkania z tymi pięknymi, dzikimi zwierzętami mogą przytrafiać się częściej.
Temat obecności wilków w naszym regionie poruszaliśmy niedawno W TYM MIEJSCU. Zawarte są tam szczegółowe informacje na temat odpowiednich zachowań w przypadku napotkania tego drapieżnika.
Tak było w ubiegłym tygodniu na granicy Wielkopolski i województwa łódzkiego. Donosi o tym Kolski Portal Internetowy e-kolo.pl.
Dziennikarze tego serwisu zamieścili również filmik na którym widzimy wilka, który przechodzi obok kamery przydomowego monitoringu w jednej z miejscowości gminy Kłodawa.
Dzięki uprzejmości e-kolo.pl możemy pokazać to nagranie również naszym Czytelnikom. Zamieściliśmy je poniżej.
Migrujące wilki dziennie pokonują od około 20 do około 60 kilometrów. Niedawno Kacper Opas, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Kutno w rozmowie z Kutnowskim Centrum Informacyjnym mówił, że w naszym powiecie i okolicach spotykane są wilki.
Czują nas z daleka i uciekają
- Przypadków spotkań z wilkiem będzie coraz więcej. Ich populacja znacznie się zwiększa – zauważa Kacper Opas.
Na naszym terenie obecnie nie występują wilki, które miałyby się tu osiedlić.
- Spotykane są wilki wędrowne, migrujące. W naszym powiecie nie ma odnotowanych miejsc w których moglibyśmy cały czas spotykać wilki – mówi nam Kacper Opas.
Należy mieć na uwadze, że wilk – chociaż go nie widzimy – może być gdzieś w pobliżu i doskonale zdawać sobie sprawę z naszej obecności.
Nie zbliża się do nas, ponieważ instynktownie boi się człowieka. Potwierdza to rzecznik prasowy Nadleśnictwa Kutno.
- Fakt jest taki, że póki co te wszystkie odnotowane spotkania z wilkami były przypadkowe. One nas czują z daleka i przed nami uciekają – zauważa K. Opas.
Dlatego nawet kiedy jesteśmy na spacerze z psem, to wilk raczej nie podejdzie, by zrobić mu krzywdę. Chociaż oczywiście gwarancji nie ma nigdy, ponieważ wilki traktują psy jak konkurentów. Mimo to w zdecydowanej większości przypadków nasza obecność i smycz są dla naszego czworonoga zabezpieczeniem.
Gorzej, gdy spuścimy psa ze smyczy, co w lasach jest rzecz jasna niedopuszczalne.
Pamiętajmy, że wilki to inteligentne i ciekawskie zwierzęta. Zdarza się, że mogą przyglądać się ciągnikom rolniczym czy samochodom. Nie ma tu powodów do paniki.
- Mogą podczas bezpośredniego spotkania przyglądać się nam dłuższą chwilę i nie uciekać od razu, robią tak wszystkie dzikie zwierzęta - zauważają pracownicy Lasów Państwowych.
Jeśli spotkasz w lesie wilka, który podchodzi zbyt blisko (na odległość poniżej 30 m) lub przygląda się zbyt długo i nie czujesz się komfortowo w tej sytuacji, albo też drapieżnik poszczekuje lub warczy na ciebie, podejmij następujące działania:
- Unieś ręce i machaj nimi w powietrzu. To rozprzestrzeni twój zapach, sprawi, że twoja sylwetka będzie lepiej widoczna
- Pokrzykuj głośno ostrym tonem (lub zagwiżdż) w stronę wilka. To pozwoli mu zorientować się, że ma do czynienia z człowiekiem i że nie jest mile widziany
- Jeśli zwierzę nie reaguje i zamiast oddalić się, podchodzi bliżej, rzucaj w niego będącymi w zasięgu ręki przedmiotami, najlepiej grudami ziemi
- Wycofaj się spokojnie, możesz przyspieszyć, dopiero gdy masz pewność, że zwierzę jest daleko i nie interesuje się tobą
Jeśli masz taką możliwość, zrób zwierzęciu zdjęcie i zawiadom o zdarzeniu RDOŚ, lub właściwe Nadleśnictwo.
Jak zachować się przy spotkaniu z wilkiem?
- Przypominamy, że wilk jest w Polsce gatunkiem chronionym i za zabijcie lub skłusowanie wilka grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - podkreślają leśnicy.
Wcześniej wspomnieliśmy już o kilku podstawowych zasadach, które pozwolą uniknąć przykrych konsekwencji spotkania z wilkiem. Ale o czym jeszcze warto pamiętać? Na pewno zwierzęta gospodarskie muszą być odpowiednio zabezpieczone. Oprócz tego:
- Jeśli jesteś fotografem przyrodniczy lub myśliwym, nigdy nie dostarczaj mięsa na nęciska przy czatowniach lub ambonach. Nie ma znaczenia, czy są to szczątki martwych zwierząt dzikich lub hodowlanych, czy też produkty zawierające mięsne składniki, np. karma dla psów. Wilki, dzięki niezwykle czułemu węchowi, orientują się, że to człowiek dostarczył pokarm, i mogą zacząć postrzegać ludzi, jako dostarczycieli pożywienia
- Jeśli pracujesz w lesie, jesteś np. pracownikiem zakładu usług leśnych, budowniczym dróg leśnych, instalatorem sieci energetycznych, nigdy nie pozostawiaj żywności w miejscu pracy. Pakuj wszystkie odpadki i zabieraj z sobą. Pozostawiona żywność może zwabiać drapieżniki w pobliże pracujących w lesie ludzi
- Jeśli znajdziesz w lesie szczenię wilka, nigdy go nie dotykaj ani nie zabieraj ze sobą, nawet jeśli wygląda na chore i skrajnie wycieńczone. Powiadom właściwą Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, pobliskie nadleśnictwo lub skontaktuj się ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”.
- Jeśli dowiesz się, że ktoś przetrzymuje nielegalnie wilka w niewoli, dla dobra swojego i sąsiadów, natychmiast powiadom RDOŚ.
- Jeśli mieszkasz w obszarze zamieszkiwanym przez wilki, trzymaj w nocy swoje psy i koty w domu lub w dobrze zabezpieczonych kojcach.
- Nie pozostawiaj psiej lub kociej karmy na zewnątrz, w miejscach gdzie mogłaby być dostępna dla drapieżników. Może to zwabić wilki w pobliże domostwa. Wilki mogą się przyzwyczaić do stałego źródła pokarmu, a następnie zranić, a nawet zabić, broniącego swojego pożywienia psa lub kota.
Komentarze (0)