Reklama

Reklama

[FOTO] Pożar pod Kutnem. W akcji kilka zastępów

Opublikowano: 6 kwietnia 2020 16:14
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ok. godz. 16.30 kutnowscy strażacy zostali wezwani do pożaru garaży w miejsc. Ostrowy-Cukrownia.

Reklama

Na miejsce zadysponowano strażaków z Kutna i okolicznych OSP. W sumie z ogniem w budynkach gospodarczych walczą 3 zastępy.

Póki co nie wiadomo w jakich okolicznościach doszło do zdarzenia. Nie ma informacji o osobach rannych.

Dziękujemy Czytelnikowi za nadesłanie zdjęć.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (16)
  • rok temu | ocena +0 / -0

    bercik

    Co to znaczy , że wszystko mu wolno bo ma żółte papiery. To jak by kogoś z...ł to też nic mu nie zrobią? Chyba dla takich ludzi też są odpowiednie miejsca, nawet nie daleko bo w Gostyninie.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Lol

    Hmm wszyscy się wypisują a gdzie kakret czyli to dla czego doszło do pożaru. ???????????? Jak debili który do tego doprowadził nie myśli. Hmmm bo jest bez karny bo co można zrobić osobie z żółtymi papierami. No cóż taka prawda.

  • rok temu | ocena +2 / -2

    Karolina

    Nie rozumiem po co te wasze zbędne komentarze.Kogo obchodzi to ilu ich przyjechało, ważne jest to że ugasili i spisali się bardzo dobrze. Gdyby nie oni, mogłoby to się skończyć o wiele gorzej. Gicio. Jeżeli nie wiesz z jakiego powodu to się zdarzyło to nie pisz błędnych informacji. Pozdrawiam

  • rok temu | ocena +4 / -4

    obserwator

    Po co te komentarze , może lepiej poczytać książki a nie siedzieć przed komputerem i pisać głupie komentarze .

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Wicio

    Do Ali.Pisać o wypadku w Kutnie pod pożarem w Ostrowach , to ma się jak piernik do wiatraka hahaha

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Hehe

      bo pod wypadkiem w Kutnie zablokowali możliwość komentowania bo zapewne wylała by się fala hejtu jeszcze większą niż na kierowców BMW.

  • rok temu | ocena +7 / -7

    Olo

    Hej cwaniaki jak jesteście tacy zdolni do pisania bzdur to może sami wstąpcie do straży i pokażcie swoje bohaterstwo .Każdy z tych strażaków ma swoje życie prywatne i może sobie być ,tam gdzie chce.Nie ważne czy byli pod sklepem , czy gdzie indziej. Ważne ,że przyjechali. Siedzieć w domu na d...e i wszystkich orz wszystko krytykować to jest dopiero wyczyn bohaterski.A jak ci szkoda to i ty posiedź sobie pod sklepem. Oby kiedyś na ciebie nie trafiło , że będziesz czekał na przyjazd straży.Może wtedy każdy dureń piszący takie bzdury trochę zmądrzeje.

    • rok temu | ocena +1 / -1

      Ahoj

      Jasne, że mogli być gdzie chcieli, doszukujesz się w moim komentarzu czegoś czego nie napisałem, uderz w stół.....

  • rok temu | ocena +1 / -1

    ali

    Na zdjęciach z wypadku na Łakoszyńskiej widać ,że żaden z policjantów nie ma maseczki ani rękawiczek...

    • rok temu | ocena +0 / -0

      A

      Bo motocyklista zmarł na choroby współistniejace nie na wirusa

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Gicio

    A pożar wywołało pewnie to stojące BMW, ta marka to całe zło naszego narodu . Tytuł artykułu powinien brzmieć "nieprawidłowo zaparkowane BMW , a w tle jakiś tam pożar".

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Pigi

    Wyjechało tylu ile mogło. Czyli cały zastęp

  • rok temu | ocena +4 / -4

    Ratat

    Najważniejsze że powstrzymali pożar. Zanim inne jednostki dojechali...

  • rok temu | ocena +20 / -20

    Iwona J.

    Szacunek dla Strażaków, a głównie Naszych Chłopaków z Ostrów, którzy przybyli jako pierwsi, pomimo panującej pandemii. Jesteście Panowie "Wielcy".Gratulacje. Dobrze ,że mamy Was w Ostrowach. Dzięki Wam czujemy się bezpieczni.

    • rok temu | ocena +7 / -7

      Prezes

      W linii prostej ze strażnicy do pożaru mieli ze 100 metrów to dziwne jakby nie byli pierwsi :D :D :D napisz jeszcze ilu ich było.....

      • rok temu | ocena +2 / -2

        Ahoj

        Hehehe, różnie to bywa, pewnie akurat pod sklepem byli :)