Reklama

Reklama

[FOTO] Wierna replika Całunu Turyńskiego w Kutnie. Można ją podziwiać w jednym z kościołów

Opublikowano: 14 marca 2021 11:35
Autor: toza

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Dziś rozpoczęły się rekolekcje parafialne w parafii św. Jana Chrzciciela w Kutnie. Wiernym towarzyszy replika Całunu Turyńskiego, którą można adorować przez cały okres trwania rekolekcji.

Reklama

Oryginalny Całun Tryński znajduje się we włoskim Turynie, w kaplicy Świętego Całunu katedry pw. św. Jana Chrzciciela. Tradycja chrześcijańska głosi, że w Całun po śmierci na krzyżu został zawinięty Jezus Chrystus, a umiejscowienie ran i ich charakterystyka odpowiadają opisowi ran z Ewangelii.

Replika, którą można podziwiać w Kutnie, została wykonana w skali 1:1. To pierwsza taka kopia na świecie. Ma 437 cm długości, od 112,5 do 113 cm szerokości. Waży ok. 2,5kg.

 - Jan Paweł II powiedział, że Całun Turyński jest niemym świadkiem śmierci i zmartwychwstania Chrystusa i ja również tak uważam – mówił dla Super Expressu ks. Zbigniew Dudek, kustosz repliki Całunu Turyńskiego.

Całun pojawił się w kutnowskiej parafii w ramach rekolekcji, które trwają od dziś do 17 marca. Poprowadzi je wspomniany ks. Zbigniew Dudek paulista, kustosz Repliki Całunu Turyńskiego. Od niedzieli do środy całun będzie wystawiony do publicznej adoracji. To nie pierwszy (i najprawdopodobniej nie ostatni) raz, kiedy replika Syndonu trafi do kutnowskiej parafii. Relikwia pierwszy raz pojawiła się tu kilka lat temu i - jak się dowiadujemy - będzie powracać do Kutna cyklicznie, co jest w dużej mierze zasługą dobrych relacji proboszca ks. Mirosława Romanowskiego z ks. Zbigniewem Dudkiem. 

Msze św. będą odprawiane w niedzielę według stałego porządku, a od poniedziałku do środy o godz. 7.00, 9.00, 10.30, 16.30 i 18.00. Na osoby, które nie będą mogły osobiście uczestniczyć w nabożeństwie, czekają codzienne transmisje on-line.

 Rekolekcje wielkopostne to okres poświęcony odnowie duchowej poprzez modlitwę, konferencje oraz spowiedź. W Kościele katolickim odbywają się w adwencie i wielkim poście i trwają zwykle cztery dni, wliczając niedzielę. Rozpoczynają się niedzielną mszą ze specjalnym rekolekcyjnym kazaniem odprawianym przez przyjezdnego księdza. Koniec rekolekcji zazwyczaj jest dla wiernych okazją do wyspowiadania się z grzechów.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -2

    beton pisowski

    Skrzynka na Datki na Pewno obok tej kopii będzie ustawiona, bo jak by inaczej.

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -9

    Sceptyk gmina Krzyżanów

    Najprawdopodobniej Jezus nie istniał. Ówcześni historycy i kronikarze nic o nim nie wspominają. Ta religia to oszustwo.

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -5

      Polak

      Nawet jeśli istniał i został ukrzyżowany - co jest całkiem prawdopodobne, chociażby ze względu na ówczesną popularność tego imienia - to nie dowodzi to istnienia jakiegoś bożka.

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -5

    The Natoorat

    Oryginalności tzw. "całunu turyńskiego" - tzn. faktu, że właśnie w ten, konkretny kawał płótna zostało zawinięte ciało Jezusa - nie potwierdza nawet Kościół Katolicki. Badania wskazują, że artefakt ten powstał zdecydowanie później niż Jezusa ukrzyżowano, dużo później... Oczywiście, rzetelne badania, a nie te, wykonywane "metodą Macierewicza". Zapewne ów "całun turyński" jest wytworem epoki szeroko rozpowszechnionego handlu relikwiami i odpustami, trwającej od wczesnego średniowiecza. Ale... Nie dziwię się osobom głęboko wierzącym, które traktują "całun turyński" jak świętość... Wiara powinna być bezkrytyczna. Natomiast to, co przywieziono do Kutna - to kawał zwykłego płótna, który nic, absolutnie, nie ma wspólnego z Jezusem... Co tu, więc, adorować ?

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -5

    No nie wierzę

    Panie Toza czytaj Pan przed publikacją co Pan wymyśliłeś bo znowu masakra: "Oryginalny Całun Tryński"

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -13

    112

    Zabobony dla Ciemniaków. Ciemnogród uwierzy we wszystko co mu klecha sprzeda.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -4

    pi7pi7

    to ile waży?

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -4

    Kutnianin

    Blad w tekście nie kiwnięty tylko zawinięty warto przeczytac co sie napisalo. Czy to juz jest obraza uczuć religijnych?

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -1

      rolson

      "Blad", "napisalo" itd. dobre sobie i taki kolo wytyka błędy.