Reklama

Reklama

Jest smród, nie ma winnych. Mleczarnia wskazuje na kanalizację, PWiK odpowiada

Opublikowano: wt, 5 maj 2020 14:53
Autor:

Jest smród, nie ma winnych. Mleczarnia wskazuje na  kanalizację, PWiK odpowiada - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nierozwikłana wydaje się zagadka uciążliwego fetoru dokuczającego mieszkańcom Dybowa i Rejtana. Radna miejska za całą sytuację obwinia Zorinę, mleczarnia odpiera zarzuty, doszukując się powodów smrodu w wadliwej kanalizacji. Ale jak się okazuje, zarząd Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji również nie poczuwa się do winy.

Reklama

Sprawą od lat zajmuje się radna Joanna Podemska. Temat powrócił kilka dni temu. Zarząd Zoriny wyjaśnia, że przykry zapach faktycznie mógł być spowodowany przez mleczarnię, jednak czynności eksploatacyjno-konserwacyjne miały miejsce w okresie 3 dni, tj. 21-23 kwietnia, a nie 10 dni jak przytacza radna Podemska. Pisaliśmy o tym tutaj - KLIK.

- W tym okresie miały miejsce prace związane z czyszczeniem zbiornika buforowego na odciek pofermentacyjny z zawiesiny, która zapchała rurę ssącą i tylko ta sytuacja mogła być związana z nieprzyjemnym zapachem. Główne źródło przykrych zapachów to właśnie niesprawną kanalizację. Chodzi o zbyt małą przepustowość rurociągów w sytuacji jednoczesnego odprowadzenia ścieków z podczyszczalni Zoriny i pracujących na osiedlach Dybów i Florek przepompowni ścieków - wyjaśniał wczoraj prezes Zoriny, Cezary Sejdak.

Zarząd Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Kutnie nie zamierza brać winy na siebie i wydał w tej sprawie stosowny komunikat.

- [...] Kanał (kolektor) sanitarny w ul. Toruńskiej o średnicy DN 400 mm jest w stanie technicznym dobrym i gwarantuje odbiór ścieków w sposób ciągły bez zakłóceń. Sieć kanalizacji sanitarnej w ulicach Toruńska, Wygoda i Narutowicza, a także na obszarze miasta Kutna jest monitorowana w sposób ciągły i czyszczona zgodnie z harmonogramem. Zatory usuwane są niezwłocznie po ich wystąpieniu. Monitorowana jest także praca pompowni ścieków przez 24 godziny na dobę. Ilość notorycznie występujących blokad ścieków w ulicy Toruńskiej, Wygoda i Narutowicza zdecydowanie zmalała po uruchomieniu podczyszczalni ścieków w zakładzie Zorina. Nie możemy się zgodzić ze stwierdzeniem, że źródłem nieprzyjemnych zapachów jest niesprawna kanalizacja. Przepustowość kolektora kanalizacji sanitarnej grawitacyjnej jest wystarczająca by zapewnić odbiór ścieków z tego obszaru i w żaden sposób pompownie ścieków Dybów i Florek nie zakłócają jej właściwej pracy. Prędkość przepływu ścieków w kanale nie powoduje ich zagniwania, a tym samym wydobywania się nieprzyjemnych zapachów. Niejednokrotnie wydobywający się odór jest charakterystyczny dla ścieków technologicznych zakładów mleczarskich i może mieć miejsce w czasie awaryjnego zrzutu ścieków nieoczyszczonych spowodowanymi pracami remontowo- konserwacyjnymi lub awarią, również do kanalizacji sanitarnej - czytamy w oświadczeniu PWiK.

Winnych nie ma, smród jedak powraca. I kto tu ma rację?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)
  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    Sasiad

    Prawda niech zaciagna tam sanepid niech sie tym zajma. Od tego sa niech zamkna zaklad jak smrod nie zniknie bo tak bedzie walic dalej to pewne

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    bla

    Tym problem powinna się zająć jakaś firma niezależna, bo mleczarnia nie powie ze od nich się wydobywa smród. Tak samo jak pwik, najśmieszniejsze jest to ze 21 wiek i nie wiadomo gdzie przyczyna smrodu. Ale nie wykluczyłbym kanalizacji a kto sprawdzi stan kolektora i ze jest fatalnym stanie ! A dziwny zbieg okoliczności ze często przy mlecz... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Vgdgh

    Miasto cudów i nieudaczników ghfd

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    a mieli go bronić

    Był swój Sławomir, to nie śmierdziało. Jak go POsadzili, to zaczęło.

  • 2 lata temu | ocena +3 / -3

    X

    Tusk na prezydenta

  • 2 lata temu | ocena +15 / -15

    misiek

    Ciekawe co się dzieje z popłuczynami i najbardziej śmierdzącą serwatką kiedy się jej nie sprzeda? Zawsze na drugiej i trzeciej zmianie produkcyjnej spuszcza się ten syf do kanalizacji i rano jest po sprawie. Pan Prezes rżnie głupa przed wszystkimi, Sanepid nie może tego złapać bo po 15 nie pracuje a tym bardziej w nocy. Za mordę prezesa i kierownik... Rozwiń

    • 2 lata temu | ocena +0 / -0

      bla

      na zdrowy rozum jak by zrzucali ścieki to w nocy a ten smród cala dobę panuje

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      bla

      jak w każdej produkcji są odpady to co maja wypić ! nawet oczyszczalnia produkuje odpady tylko to nazywa się ładnie "super nawóz" i wywozi się na pola i fiolkami tez nie pachnie :)

  • 2 lata temu | ocena +9 / -9

    Piotr R. :)

    Pani Podemska może zajęłaby się pracą. A nie jak to Panie na takich stanowiskach i w rządzie kopiuj wklej to samo. Nie robi nic to bierze się za takie blachę sprawy jak to kobieta i widać że i to ja przerasta. Przejeżdżam codziennie i bywam na tym zakładzie. Ja jakoś nie czuję. Ale Pani się stara żeby to jakoś wyglądało, że niby czymś się zajęła. ... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +7 / -7

    wentylacja

    A sanepid nie moze sie tym zajac? Do tego pracownicy zakladu tez pewnie lekko z tym zapachem nie maja. Tam capi od lat od czasu do czasu.