Załamanie pogody
Najbliższe dni zapowiadają się wyjątkowo niespokojnie. Do Polski napływa chłodniejsze powietrze, które w połączeniu z dużymi różnicami ciśnienia doprowadzi do wystąpienia silnych wichur niemal w całym kraju. Najgroźniejsze warunki pogodowe pojawią się w trzech wyraźnych falach.
- W sobotę oraz niedzielę nad Polską spodziewamy się znów wichury i porywów lokalnie do 100 km/h! Nasilenie wiatru wystąpi w trzech etapach w różnych regionach kraju - informują eksperci z BurzeInfo.
Pierwsza z nich nadejdzie już w sobotę po południu. Najsilniej powieje na północy Polski, szczególnie w pasie nadmorskim. Porywy wiatru mogą osiągać od 75 do nawet 90 km/h, a kulminacja nastąpi wieczorem. To efekt wyraźnego wzrostu różnicy ciśnienia, który napędzi silny wiatr znad Bałtyku.
Druga fala uderzy w nocy z soboty na niedzielę. Przez kraj przejdzie chłodny front atmosferyczny, który przyniesie nie tylko spadek temperatury, ale także opady deszczu i silne porywy wiatru. W większości regionów osiągną one 60–80 km/h, jednak na wschodzie i północnym wschodzie mogą dochodzić do 90 km/h. Lokalnie możliwe są także burze.
Najbardziej rozciągnięta w czasie będzie trzecia faza, przypadająca na niedzielę w ciągu dnia. Tym razem silny wiatr obejmie głównie wschodnią część kraju. W wielu miejscach porywy wyniosą od 70 do 85 km/h, ale lokalnie mogą sięgnąć nawet 100 km/h, zwłaszcza podczas burz. W centrum i na południu kraju wiatr będzie odczuwalny, osiągając do 60–70 km/h.
Dodatkowym zagrożeniem jest utrzymująca się susza. Sucha gleba i brak wilgoci sprawią, że silny wiatr może powodować zamiecie piaskowe, ograniczające widoczność i utrudniające poruszanie się.
Komentarze (0)