Zielona Oś tętniła życiem
Jednym z miejsc, które podczas tegorocznych wakacji szczególnie mocno przyciągały najmłodszych, była Zielona Oś Miasta. Plac zabaw w Parku nad Ochnią przez całe lato był miejscem spotkań dzieci. Huśtawki, zjeżdżalnie, przestrzeń do biegania, a obok ścieżki, po których można było jeździć na rowerach, hulajnogach czy rolkach. Dla wielu dzieci nie potrzeba było zaplanowanej atrakcji. Wystarczyła pogoda, trochę wolnego czasu i koledzy.
Starsza młodzież również miała gdzie się wyszaleć. Skatepark i pumptrack przyciągały fanów hulajnóg, rolek i rowerów.
Nagle na placu zabaw pojawiły się...konie
Na początku sierpnia dzieci, które przyszły pobawić się na placu zabaw w Parku nad Ochnią, mogły zobaczyć coś, czego raczej się tam nie spodziewały. Obok huśtawek i zjeżdżalni pojawiły się dwa konie, a zwierzęta szybko stały się największą atrakcją dnia.
Konie przyjechały ze swoim właścicielem, który od lat pasjonuje się tymi zwierzętami. Dzieci mogły podejść bliżej, pogłaskać konie i zobaczyć je z bliska. Dla najmłodszych była to lekcja kontaktu ze zwierzętami. Zamiast kolejnej atrakcji z ekranu było coś, czego nie da się zastąpić telefonem czy komputerem.
Dzieciaki otworzyły własne stanowiska z lemoniadą
W trakcie upalnych dni najmłodsze dzieci organizowały w mieście własne stoiska z chłodną lemoniadą. Jeden z takich punktów powstał m.in. w Parku Traugutta w sąsiedztwie napisu "I <3 Kutno". Młodzi mieszkańcy przygotowywali napoje i sprzedawali je przechodniom. Doświadczenie to było dla nich połączeniem plenerowej zabawy i nauki pierwszej przedsiębiorczości.
Festyny były okazją do wspólnej zabawy
Podczas wakacji nie zabrakło również festynów i rodzinnych wydarzeń. Były konkursy, animacje, zabawy dla najmłodszych i atrakcje przygotowane specjalnie z myślą o rodzinach. Jednym z miejsc, które regularnie pojawiały się na wakacyjnej mapie Kutna, była Zielona Oś.
Ważnym punktem tegorocznego lata było również zakończenie wakacji. Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego mieszkańcy mogli jeszcze raz spotkać się na wspólnej zabawie. Była to okazja, żeby symbolicznie pożegnać wakacyjny czas i wykorzystać ostatnie dni przed powrotem dzieci do szkół.
Do Kutna przyjechały alpaki
15 sierpnia br. dzieci i rodziny mogły skorzystać z kolejnej nietypowej atrakcji. Podczas Wojskowego Pikniku Rodzinnego na Sklęczkach przygotowano atrakcje dla najmłodszych, a wśród nich pojawiły się również zwierzęta. Alpaki szybko przyciągnęły uwagę dzieci. Dla wielu najmłodszych mieszkańców była to kolejna okazja, żeby zobaczyć zwierzęta z bliska i zrobić sobie wakacyjne zdjęcie.
Sam piknik łączył atrakcje rodzinne z pokazami wojskowymi i prezentacją sprzętu. Wydarzenie odbyło się 15 sierpnia z okazji Święta Wojska Polskiego.
Rower zamiast samochodu, hulajnoga zamiast kanapy
W ciepłe dni na ulicach i ścieżkach można było spotkać całe grupy młodych mieszkańców przemieszczających się na rowerach, hulajnogach i rolkach. Dla jednych była to forma transportu, dla innych po prostu sposób na spędzenie popołudnia.
Dużym powodzeniem cieszyły się również zorganizowane formy wypoczynku, w tym półkolonie w Oratorium Bł. Michała Rua w Woźniakowie, gdzie czas spędziło 240 dzieci.
Nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie, a mundurowi prowadzili regularne spotkania edukacyjne i kontrole miejsc wypoczynku, dzięki czemu wakacje w mieście minęły bez poważniejszych incydentów.
Komentarze (0)