Historia rozegrała się w ubiegły wtorek (13 stycznia). Patrol dzielnicowych z łęczyckiej komendy na jednej z ulic miasta zatrzymał do kontroli osobówkę. Za kierownicą toyoty siedział 26-latek, który prowadził auto pomimo obowiązującej decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Podczas interwencji mundurowi zabezpieczyli przy kierowcy niespełna gram marihuany. Mając podejrzenie, że mężczyzna może znajdować się pod działaniem środków odurzających, użyli narkotestera.
- W związku z pozytywnym wynikiem, kierowcy pobrano krew do badań, które pozwolą jednoznacznie ustalić wysokość stężenie narkotyków w organizmie. Idąc dalej za tropem, policjanci przeszukali zajmowaną przez mężczyznę posesję. Tam w pomieszczeniu gospodarczym ujawnili i zabezpieczyli 78 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy — relacjonuje aspirant sztabowy Mariusz Kowalski, oficer prasowy łęczyckiej policji.
Jak się okazało, właścicielką nielegalnej kontrabandy była 25-letnia kobieta. 15 stycznia 2026 roku podejrzana usłyszała zarzut dotyczący tego przestępstwa. Paserstwo akcyzowe to czyn zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności i wysoką karą grzywny.
26-latek, który posiadał marihuanę, trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia usłyszał zarzut posiadania narkotyków i kierowania pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień. Za pierwsze przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia, a za kolejne do 2 lat.
- W przypadku jednoznacznego potwierdzenia obecności narkotyków w organizmie, dodatkowo 26-latek musi liczyć się z konsekwencjami prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających — dodaje asp. szt. Mariusz Kowalski.
Komentarze (0)