Rozszerzone maury trwają
Jedni właśnie kończą maraton egzaminów, inni są już na półmetku. To świadczy jednak, że nimi jedna z najważniejszych decyzji ostatnich lat: wybór przedmiotów rozszerzonych. I jak pokazują dane z kutnowskich szkół, młodzież coraz częściej stawia nie na „królową nauk”, ale na języki.
Matura to nie tylko stres, arkusze i odliczanie minut do końca egzaminu. To przede wszystkim przepustka do dalszej edukacji i często pierwszy poważny wybór dotyczący przyszłości. Wyniki rozszerzeń mogą zdecydować o tym, czy ktoś dostanie się na wymarzoną medycynę, prawo, informatykę albo filologię.
A wybierać jest z czego. Uczelnie w województwie łódzkim rozpoczęły już rekrutację. Młodzi mieszkańcy Kutna mogą postawić zarówno na studia publiczne, jak i prywatne, a także wybrać tryb dzienny, zaoczny, wieczorowy czy nawet całkowicie online.
Postanowiliśmy sprawdzić, jakie rozszerzenia wybierali maturzyści z kutnowskich szkół średnich. Dane z „Dąbrowszczaka”, „Kasprowicza”, „Staszica” i „Grabskiego” pokazują wyraźny trend. Matematyka, przez lata uznawana za najważniejszy przedmiot dla przyszłości zawodowej, wyraźnie przegrała walkę o popularność.
Kutno coraz bardziej przypomina prawdziwą fabrykę poliglotów.
We wszystkich analizowanych szkołach bezkonkurencyjny okazał się język angielski. To właśnie ten przedmiot rozszerzało najwięcej uczniów.
W I LO im. Gen. J. H. Dąbrowskiego do rozszerzonego angielskiego podeszło aż 150 uczniów. W II LO im. Jana Kasprowicza było ich 125. W Zespole Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica 72, a w III LO im. Władysława Grabskiego 55.
Co ciekawe, w szkołach pojawiały się także pojedyncze osoby zdające język hiszpański czy francuski. To pokazuje, że młodzi coraz częściej myślą o przyszłości szerzej niż tylko w kontekście lokalnego rynku pracy.
Matematyka nadal utrzymuje mocną pozycję, ale już nie dominuje. W „Dąbrowszczaku” wybrało ją 90 osób, w „Staszicu” 39, w „Grabskim” 25, a w „Kasprowiczu” zaledwie 19.
Dużą popularnością cieszyły się także geografia, biologia i chemia. To jasny sygnał, że wielu maturzystów planuje kierunki związane z medycyną, farmacją, weterynarią czy logistyką.
W „Dąbrowszczaku” biologię rozszerzało 48 osób, a chemię 49. W „Kasprowiczu” oba przedmioty wybrało po około 25 uczniów. W „Staszicu” biologię pisało 18 osób, a chemię 13.
Nie zabrakło także humanistów. Język polski rozszerzało około 126 osób w „Kasprowiczu”, 40 w „Dąbrowszczaku”, 17 w „Grabskim” i 13 w „Staszicu”. Sporym zainteresowaniem cieszył się również WOS oraz historia.
Zdecydowanie mniej osób wybrało fizykę czy informatykę. W niektórych szkołach były to wręcz pojedyncze przypadki.
Jednocześnie wybory maturzystów pokazują, że młodzi coraz mocniej stawiają na kompetencje językowe. Angielski przestał być dodatkiem do CV. Dla wielu stał się podstawowym narzędziem do budowania przyszłości, niezależnie od tego, czy planują studia w Łodzi, Warszawie, czy za granicą.
A przed maturzystami jeszcze najtrudniejszy emocjonalnie etap, czyli wyniki i rekrutacja. To właśnie wtedy okaże się, czy wybrane rozszerzenia rzeczywiście otworzą drzwi do wymarzonych kierunków studiów.
Komentarze (0)