Jak działają naciągacze?
Sprawcy najczęściej publikują ogłoszenia w mediach społecznościowych i na portalach ogłoszeniowych, wykorzystując skopiowane z sieci zdjęcia luksusowych wnętrz. Aby przyciągnąć uwagi klientów, oferują kwatery w zaniżonych cenach.
Oszuści narzucają presję czasu, twierdząc, że natychmiastowa wpłata zaliczki jest konieczna ze względu na duże zainteresowanie. Po przekazaniu pieniędzy kontakt z fikcyjnym właścicielem natychmiast się urywa. Policja odnotowuje także przypadki podszywania się pod legalne obiekty, klonowania ich profili, wynajmowania tego samego miejsca wielu osobom czy ukrywania fatalnego stanu technicznego.
Główne sygnały ostrzegawcze to cena wyraźnie niższa od stawek w danej okolicy, nachalne domaganie się szybkiego przelewu oraz podawanie prywatnych lub zagranicznych numerów kont zamiast oficjalnych systemów płatności.
Co zrobić po wykryciu oszustwa?
Przed dokonaniem rezerwacji należy sprawdzić adres obiektu w sieci, porównać zdjęcia z innymi ofertami oraz upewnić się, że wynajmujący rzeczywiście prowadzi działalność. Warto też czytać opinie na różnych serwisach i korzystać wyłącznie ze sprawdzonych portali rezerwacyjnych.
Jeśli po przyjeździe na miejsce okaże się, że doszło do przestępstwa, kluczowy jest czas reakcji:
- Zrób zrzuty ekranu ogłoszenia, zachowaj całą korespondencję, dane kontaktowe oraz numery kont bankowych.
- Szybkie zgłoszenie zwiększa szansę na zablokowanie i odzyskanie wpłaconych środków.
- Udaj się do najbliższej jednostki policji wraz ze zgromadzonym materiałem dowodowym.
Komentarze (0)