Wyjątkowe wydarzenie
Dzisiaj w Kutnie miało miejsce wyjątkowe i symboliczne wydarzenie – odsłonięcie tablicy pamiątkowej upamiętniającej Józefa Szymańczyka. Nowy punkt pojawił się w ramach Systemu Informacji Miejskiej przy ul. Sienkiewicza 16 (dawniej numer 8), czyli dokładnie tam, gdzie przez lata funkcjonował jego zakład fotograficzny.
To właśnie w tym miejscu, tuż po zakończeniu II wojny światowej, wiosną 1945 roku, Szymańczyk rozpoczął swoją działalność w Kutnie. Od tego czasu przez kolejne dekady dokumentował życie miasta; jego mieszkańców, wydarzenia i zmieniającą się przestrzeń. W dużej mierze to dzięki jego pracy dziś możemy zobaczyć, jak wyglądało Kutno przed laty.
Uroczystość zgromadziła licznych gości, w tym rodzinę fotografa. Obecna była córka – Irena Domańska, wnuczki: Jolanta Kędziora i Anna Anuszczyk wraz z rodzinami, a także Barbara Hyży – żona pierwszego ucznia Szymańczyka. Nie zabrakło również przedstawicieli lokalnych instytucji i środowisk związanych z historią miasta.
– Szanowni Państwo, miło mi Państwa powitać na uroczystości odsłonięcia tablicy, która ma uczcić pamięć pana Józefa Szymańczyka – wybitnego fotografa, dzięki któremu po latach możemy być świadkami historii. To tutaj, na tej ulicy, w niewielkim drewnianym budynku przez lata funkcjonował zakład fotograficzny – mówiła podczas wydarzenia Kinga Sikora z Muzeum Pałac Saski w Kutnie.
Głos zabrała również Grażyna Baranowska z Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, którego Szymańczyk był honorowym członkiem od 1997 roku.
– To kawał dużej historii. To miasto zostało utrwalone. Ono będzie istnieć, mimo że nie ma już starej zabudowy i drewnianych budynków. Zawsze pozostanie w zasobach muzeum, biblioteki i mieszkańców. I tak ta historia się toczy – właśnie dzięki takim postaciom – podkreślała.
Podczas uroczystości nie zabrakło wzruszeń i wspomnień. Historia życia Józefa Szymańczyka sama w sobie jest niezwykła. Urodzony w 1909 roku w Kosowie Poleskim (obecnie na terenie Białorusi), bardzo wcześnie został sierotą i musiał sam zadbać o utrzymanie. Imał się różnych prac, zanim jako nastolatek odkrył swoją pasję do fotografii.
Kluczowym momentem było spotkanie z myśliwym posiadającym aparat – to ono zainspirowało go do dalszego rozwoju.
Już jako młody chłopak zaczął samodzielnie fotografować i wywoływać zdjęcia, a z czasem otworzył własny zakład. Dokumentował życie lokalnych społeczności, tworząc obrazy, które dziś mają ogromną wartość historyczną. Po wojnie osiedlił się w Kutnie, gdzie przez kilkadziesiąt lat budował swoją legendę.
Dorobek Szymańczyka to setki fotografii – około 600 zdjęć zebranych w albumach, z których część trafiła do Muzeum Regionalnego w Kutnie oraz Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.
Dzisiejsza tablica to nie tylko upamiętnienie wybitnego fotografa, ale także zaproszenie dla mieszkańców i gości do odkrywania historii miasta. Organizatorzy zachęcają, by odwiedzić ulicę Sienkiewicza, zapoznać się z rysem historycznym na tablicy, a także zajrzeć do muzeum, gdzie można zobaczyć część prac Szymańczyka i lepiej poznać jego niezwykłą historię.
Komentarze (0)