Reklama

Reklama

MZK Kutno w TVN24: autobusy elektryczne pochłoną fortunę. Od stycznia trafią "pod płot"?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: screenshot/TVN24

MZK Kutno w TVN24: autobusy elektryczne pochłoną fortunę. Od stycznia trafią "pod płot"? - Zdjęcie główne

Prezes MZK Kutno, Jacek Sikora udzielił wywiadu dziennikarzowi TVN24 | foto screenshot/TVN24

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Sytuacja związana z utrzymaniem elektrycznego taboru Miejskiego Zakładu Komunikacji w Kutnie przykuła uwagę ogólnopolskich mediów. Dzisiaj na łamach TVN24 pojawił się wywiad z prezesem MZK, Jackiem Sikorą, który mówi o fatalnej sytuacji, w jakiej od stycznia znaleźć się może spółka z powodu kolosalnych podwyżek cen prądu. Mowa o kwotach 10-krotnie wyższych niż do tej pory.

Reklama

Miało być oszczędnie i ekologicznie, obecne realia boleśnie zweryfikowały jednak inwestycje MZK w nowoczesne, elektryczne pojazdy. Miejski Zakład Komunikacyjny w Kutnie był bowiem pierwszym w województwie łódzkim, który zakupił sześć elektrycznych autobusów. Okazuje się, że podwyżki cen mogą kosztować MZK majątek. Temat poruszył dziennikarz TVN24, Piotr Borowski, który wraz z ekipą telewizyjną zawitał do Kutna. 

- Już pan wie, jakie są prognozy jeśli chodzi o koszty prądu na przyszły rok. Proszę nam powiedzieć, jaka jest różnica w porównaniu do tego, co jest dziś, a co ma być od stycznia - pytał dziennikarz w rozmowie z Jackiem Sikorą. 

Prezes MZK poinformował bez ceregieli, że prognozy nie są optymistyczne.

- Dla nas akurat dla Kutna, bo kończy się nam umowa z końcem grudnia, przystępujemy do przetargu i pierwszą taką ofertę mieliśmy z 395 zł (za megawatogodzinę - przyp. red.) na ponad 3200 zł. Jest to dziesięciokrotny wzrost i nie wiemy jak budżet planować na przyszły rok - wyjaśniał Jacek Sikora -  Bo nie tylko Miejski Zakład Komunikacji, ale i inne spółki miejskie są związane z prądem: i oczyszczalnia i wodociągi. I tutaj musimy sobie powiedzieć, że sytuacja jest dramatyczna. Bo co powiedzieć - zabraknie kilku milionów złotych. 

Prezes MZK stwierdził, że "pierwszego stycznia, każdy zarządzający, który otrzyma takie rachunki, te autobusy powinien postawić pod płot", gdyż wyjazd autobusami elektrycznymi będzie po prostu nieopłacalny.  Szef spółki nie ukrywa również, że z nowym rokiem należy spodziewać się podwyżek cen biletów, których nie było już od kilku lat. 

Całą rozmowę Piotra Borowskiego z Jackiem Sikora znajdziecie w tym miejscu - KLIK. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy