Reklama

Reklama

Najpierw straszny wypadek, potem złote serca internautów! Na tym nie koniec, pomoc wciąż jest potrzebna

Opublikowano: 9 listopada 2020 11:09
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Na naszych łamach kilkukrotnie informowaliśmy o zbiórce na leczenie Michała Janakowskiego, studenta z Kutna, który uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Światełkiem w tunelu była rehabilitacja w specjalistycznej klinice. Udało się i Michał już tam przebywa. Pieniądze jednak nadal są bardzo potrzebne, dlatego rodzina chłopaka nie zamyka zbiórki i wciąż prosi o wsparcie.

Reklama

- Wreszcie! Michał jest już w klinice profesora Talara! Dzięki Waszej pomocy od poniedziałku 26 października codziennie jest poddawany intensywnej rehabilitacji. A poza tym? Spokojny, przytulny pokój, możliwość spacerów na świeżym powietrzu i towarzystwo ukochanej dziewczyny i taty – napisali bliscy Michała pod koniec października.

Przy okazji dziękują wszystkim darczyńcom za okazaną pomoc. Zbiórka jednak nadal trwa.

- Niestety - pobyt w klinice okazuje się miesięcznie ok. 6 tys. droższy, niż się spodziewaliśmy (leki czy opieka medyczna są dodatkowo płatne). Dlatego nie zamykamy zrzutki i prosimy o dalsze wsparcie – pisze rodzina chłopaka.

Przypomnijmy - Michał Janakowski z Kutna jest studentem Instytutu Grafiki Artystycznej na ASP w Łodzi. Bliscy mówią o nim, że jest ukochanym synem i chłopakiem, wspaniałym harcerzem, miłośnikiem ASG i zdolnym artystą. Michał zawsze stawia dobro innych nad własnym.

Niestety, Michał uległ poważnemu wypadkowi na autostradzie A1 w połowie sierpnia tego roku. Chłopak prowadził auto, podróżowała z nim jego dziewczyna – Ola.

- Nagle zgasł im silnik. Nie zdążyli zjechać na pas awaryjny i wjechał w nich duży bus dostawczy. Michał całą siłę uderzenia przyjął niestety na głowę, miał połamaną szczękę, kości skroniowe oraz potylicę, kości podstawy czaszki, a w mózgu trzy krwiaki i obrzęk. Na miejscu zdarzenia reanimowano go, następnie nieprzytomnego przetransportowano śmigłowcem do Szpitala im. Kopernika w Łodzi. Lekarze nie dawali mu szans – czytamy na stronie zbiórki.

Dzięki ogromnej woli walki Michał udowodnił, że przewidywania lekarzy nie zawsze się sprawdzają. Mimo złych rokowań dzielnie podjął samodzielny oddech i robił co mógł, by wrócić do bliskich, nawiązać z nimi kontakt.

Zbiórka prowadzona jest W TYM MIEJSCU.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)
  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Ja

    Mam pytanie, czy nadal zbierane są korki dla Michała?

  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    ania

    wpłacone Michał trzymaj się znam chłopaka od dziecka chodził z moim synem do klasy bardzo grzeczny i miły chłopak

  • 9 miesięcy temu | ocena +3 / -3

    ICQ

    MICHAŁ TRZYMAJ SIĘ CHŁOPIE. TRZYMAMY KCIUKI ZA POWRÓT DO ZDROWIA.

  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Mi nikt nie dawał i nie daje

    Bez komentarza na temat zbiórki.

    • 9 miesięcy temu | ocena +4 / -4

      Marta

      I dawać ci nie będzie. Bo tacy ludzie jka ty na noc nie zasługują. Nie pomagają ale wieczne pretensje do świata. I co? Ulżyło ci, że napisałeś to pod artykułem o ciężko chorym chłopaku. Nigdy mnie takie trutnie nie przestaną dziwić!!!

  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Jan

    OLA LEWANDIWSKA?

  • 9 miesięcy temu | ocena +10 / -10

    Pan Jan

    Nie znam pana Michała ale życzę mu dużo zdrowia,

  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Gdzie parytet?

    "dziewczyna Ola". Takie trywialne, małomiasteczkowe, na tym KCI.

    • 9 miesięcy temu | ocena +6 / -6

      Aga

      A jak powinno być nowocześnie, tzn. światowo?

      • 9 miesięcy temu | ocena +3 / -3

        Zdzichu

        Jak to jak?! "Szanowna Panna Aleksandra z rodziny X herbu Y"