ZUS startuje z nową usługą. Kto na niej skorzysta?
Od teraz przedsiębiorca dowie się na bieżąco o zaległości w opłacie składek. Jak to działa?
Powiadomienia o zadłużeniu są przekazywane bezpośrednio na profile płatników składek na platformie eZUS. Kierowane są wyłącznie do czynnych przedsiębiorców, u których wystąpiło zadłużenie za ostatni miesiąc rozliczeniowy oraz którzy nie złożyli wniosku o układ ratalny. Na przykład informacja, jaką ZUS wyśle w marcu, będzie dotyczyć składek, które przedsiębiorcy mieli opłacić w lutym.
Co znajdzie się w powiadomieniu?
W elektronicznym powiadomieniu płatnik znajdzie informacje:
- za który miesiąc brakuje wpłaty, jaki był termin płatności;
- pozna dokładną kwotę długu wraz z należnymi odsetkami;
- indywidualny numer rachunku do wpłaty;
- wskazówki, gdzie przedsiębiorca znajdzie informacje o swoim saldzie w ZUS.
Dzięki tym informacjom opłacenie zaległości będzie łatwe i proste.
Masz zaległości? ZUS szybko Ci o nich przypomni
Zakład ubezpieczeń Społecznych podkreśla, że nowa usługa to „oszczędność czasu i pieniędzy".
- Często zaległości wynikają z drobnych pomyłek – błędnej kwoty przelewu czy przeoczenia terminu. Nowe rozwiązanie ma zapobiec narastaniu długów oraz usprawnić przekazywanie informacji o zaległościach. Tak więc najpierw będziemy przypominać dłużnikowi w krótkiej, ale treściwej informacji, że na koncie w ZUS-ie jest zaległość – wyjaśnia Monika Kiełczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa łódzkiego.
Jeśli przedsiębiorca nie podejmie żadnych działań, ZUS zgodnie z obowiązującymi przepisami wyśle formalne upomnienie, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.
- W województwie łódzkim na koniec ubiegłego roku mieliśmy ponad 181 tys. aktywnych płatników składek. Jak wynika z danych, co piąty z nich miał zaległość na koncie – dodaje rzeczniczka.
Płatniku, włącz powiadomienia
ZUS zachęca płatników, by częściej przeglądali swój profil na PUE/eZUS. To tam znajdą powiadomienia o zaległych składkach. Przedsiębiorcy mogą też aktywować na swoim profilu eZUS bezpłatne powiadomienia SMS lub e-mail.
- To proste rozwiązanie sprawia, że system sam „odezwie się” do nas z informacją o pojawieniu się nowych dokumentów. Dzięki temu przedsiębiorca zyskuje czas na reakcję i może uregulować należność jednym przelewem, zanim drobne przeoczenie zmieni się w kosztowny problem — przekonuje Monika Kiełczyńska.
Komentarze (0)