Oświadczenie
Blamaż Prezesa KS Kutno
25 czerwca odbyło się Walne Zebranie zwołane na godzinę 16.00. Spośród 24 członków stowarzyszenia będących na liście obecności, obecne były zaledwie cztery osoby.
Podczas obrad przedstawiono projekt zmian statutu. Jedna z nich była techniczna i dotyczyła zmniejszenia minimalnej liczby członków zarządu z czterech do dwóch po rezygnacji jednego z członków zarządu i tej zmiany dokonano.
Jednak równocześnie zaproponowano zmianę o znacznie większym znaczeniu – wprowadzenie możliwości pobierania wynagrodzenia przez prezesa oraz członków zarządu.
Moim zdaniem tak ważna decyzja nie powinna zapadać przy obecności zaledwie kilku osób. Dotyczy bowiem zasad funkcjonowania całego stowarzyszenia i wydatkowania jego środków. Zgłosiłem sprzeciw wobec procedowania tej zmiany przy tak niskiej frekwencji. Zdecydowano o przerwaniu Walnego Zebrania i wznowieniu go 30 czerwca o godzinie 18.30. I właśnie wtedy wydarzyło się coś, co trudno zrozumieć.
Prezes stowarzyszenia nie pojawił się na zebraniu.
Nie poinformował członków o swojej nieobecności.
Nie odwołał zebrania.
Nie przekazał informacji o zmianie sposobu prowadzenia obrad.
Zamiast siebie wyznaczył do prowadzenia spotkania pracownika klubu – księgową.
Siłą rzeczy na zebranie przyszło tylko dwóch członków stowarzyszenia.
Czy naprawdę tak powinno wyglądać traktowanie najwyższej władzy stowarzyszenia, jaką jest Walne Zebranie Członków? To jednak nie koniec.
Na liście obecności znajdowały się osoby, które – jak wynikało z przekazywanych informacji – od dawna nie opłacały składek i miały utracić członkostwo w stowarzyszeniu. Jeśli tak było, dlaczego nadal figurowały na liście członków? Czy lista członków jest aktualna? Ilu członków rzeczywiście liczy dziś KS Kutno?
To są pytania, na które członkowie mają prawo oczekiwać jasnych odpowiedzi.
Największy niepokój budzi jednak coś innego.
Jeżeli na Walne Zebranie przychodzi dwóch członków, bo prezes nie uznał za stosowne poinformować wszystkich o drugim terminie a sam nie pojawia sie na zebraniu, podczas którego ma być udzielone absolutorium dla prezesa i zarządu To nie jest normalne funkcjonowanie stowarzyszenia. Cała sytuacja bardziej przypomina scenariusz z filmu Barei niż poważne zarządzanie organizacją. Stowarzyszenie sportowe nie jest prywatną własnością prezesa ani zarządu. KS Kutno ma swoją historię, tradycję i wielu ludzi, którym zależy na jego przyszłości.
Transparentność, szacunek wobec członków i przestrzeganie zasad demokratycznego funkcjonowania organizacji nie są przywilejem władz, są ich obowiązkiem.
Mam nadzieję, że Prezes odniesie się publicznie do opisanych wydarzeń i rozwieje wszystkie wątpliwości dotyczące przebiegu Walnego Zebrania, aktualnej liczby członków oraz planowanych zmian w statucie. Brak reakcji w tej sprawie będzie tylko pogłębiał utratę zaufania.
Paweł Ślęzak