reklama

Pan Robert zmarł przez zaniedbania lekarzy? Jego córka oskarża szpital

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pan Robert zmarł przez zaniedbania lekarzy? Jego córka oskarża szpital - Zdjęcie główne
Autor: KCI | Opis: Co się wydarzyło?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaOgromną tragedię przeżywa pani Justyna, która oskarża szpital o błędne decyzje. Kobieta twierdzi, że w związku z brakiem zlecenia odpowiednich badań, nie zdiagnozowano na czas udaru u jej ojca, w efekcie czego mężczyzna zmarł. - Gdyby wezwano neurologa i zrobiono prześwietlenie, tata by żył - mówi kobieta. Sprawą zajmuje się już Rzecznik Praw Pacjenta.
reklama

Co się stało?

Cała sprawa zaczęła się dość niewinnie. Pan Robert Pisarski trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy 4 lutego około godziny 4:00. Został tam przewieziony karetką, miał silne zawroty głowy, towarzyszył im ból oraz wysokie ciśnienie tętnicze.

Jak mówi nam Justyna Sobczyk, córka pana Roberta, jej tacie podano leki i około godziny 10:40 wypisano do domu. I tu zaczęły się pierwsze problemy.

    - Na karcie informacyjnej w epikryzie jest informacja, że pacjent w pełnym kontakcie słowno-logicznym, zorientowany auto i allopsychicznie. W rzeczywistości odbierałam tatę przy lekarzu z silnymi zawrotami głowy. Nie mógł samodzielnie iść. Musiałam trzymać go pod rękę, był splątany. Pytałam lekarza, czy aby na pewno wypisuje tatę, bo nie wygląda za dobrze. Dostałam informację, że „tak” – pisze kobieta w skardze na szpital o której można przeczytać w nowej kutnowskiej gazecie - Tygodniku Kutnowskim.

reklama

Tygodnik dostępny od dziś w marketach Dino i wybranych sklepach spożywczych na terenie Kutna, powiatu kutnowskiego oraz gmin Witonia i Daszyna.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
logo