reklama

Personel sklepu i mieszkańcy łączą siły. Bruno ma szansę na życie w zdrowiu i spokoju

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Personel sklepu i mieszkańcy łączą siły. Bruno ma szansę na życie w zdrowiu i spokoju - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Zagórowski (KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne) | Opis: W sklepie w Kutnie zorganizowano akcję dla uratowanego psa Bruno
Zobacz
galerię
11
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaŚwietną akcję zorganizowano dzisiaj w jednym ze sklepów. Aktywnie zaangażowali się w nią mieszkańcy naszego miasta. Dzięki nim przed Brunem otwiera się droga do spokojnego, radosnego życia.
reklama

Sklep, wolontariusze i mieszkańcy ramię w ramię dla Bruna

Akcję zorganizowało stowarzyszenie Kociniec – Kocia Ostoja. Nie byłaby ona możliwa gdyby nie przychylne spojrzenie na cała sprawę ze strony personelu sklepu AQUAEL ZOO (ulica Żwirki i Wigury 2/A-7, 99-300 Kutno).

Dzisiaj klienci mogli się tam natknąć na wolontariuszy, niezwykle urokliwego kota imieniem Borys, oraz psiaka, dla którego to wszystko przygotowano, czyli Bruna.

Za nim trudna historia. Przez człowieka został potraktowany w sposób na jaki nie zasługuje żadne zwierzę.

Na szczęście został uratowany przez wolontariuszy, którzy od razu rozpoczęli walkę o jego zdrowie i życie. Początkowo nie było to łatwe – Bruno panicznie bał się ludzi.

reklama

Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ponieważ pies ze spokojem przebywa obok człowieka i bez problemu daje się głaskać.

- Chcemy pokazać Brunowi, że mimo tego, co zrobił mu człowiek, są jeszcze ludzie, którzy potrafią kochać i ratować - mówią wolontariusze z Kocinca.

Jednak do pełni szczęście jeszcze trochę brakuje. Bruno nadal musi być leczony, a koszt tej opieki nie jest mały – wynosi około dziewięć tysięcy złotych.

reklama

Leczenie Bruna można wesprzeć W TYM MIEJSCU. Warto dodać, że wolontariusze powiedzieli nam, że chcą, by Bruno niedługo trafił do domu tymczasowego.

Zapewniają swoje wsparcie w opiece nad psem. Jeśli zaś chodzi o samego Bruno – ma około pięć lat. Jest łagodny. To zwierzak średnich rozmiarów. Toleruje inne psy, obecność kotów również nie stanowi dla niego problemu.

Najlepiej dla Bruna by było, gdyby trafił mu się dom z ogrodem.

reklama

Jaka jest historia Bruna? Przedstawiciele stowarzyszenia mówią, że trudno opisać słowami to, w jakim stanie trafił do nich ten zwierzak. Pies przeżył coś, czego żadne zwierzę nie powinno doświadczyć. 

Jak podkreśla Kociniec, Bruno padł ofiarą człowieka - kogoś, kto zamiast okazać serce, zadał mu niewyobrażalny ból.

- W sumie to nie będziemy pisać nic więcej. Jedynie, że Bruno to pies, który padł ofiarą osoby z ogromnymi zaburzeniami. Jest wysokie prawdopodobieństwo, iż był ofiarą zoofila – napisano w jednym z postów na facebooku.

Kiedy Bruno trafił do wolontariuszy, był dosłownie cieniem psa. Panicznie bał się ludzi. Jego ciało było wyniszczone, w jamie brzusznej były liczne obrażenia powodujące ogromne cierpienie. 

reklama

Badania wykazały także silną anemię - jego organizm był skrajnie osłabiony i walczył o każdą chwilę.

Jeśli byłbyś zainteresowany daniem domu tymczasowego dla Bruna, lub chcesz wiedzieć, co dzieje się w stowarzyszeniu Kociniec - Kocia Ostoja, to koniecznie zajrzyj na ich facebooka - TUTAJ.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo