Przeszli przez Kutno
W piątek ulicami Kutna przeszli uczestnicy 45. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Płockiej na Jasną Górę. Pielgrzymi wyruszyli z Płocka 6 sierpnia po Mszy Świętej w tamtejszej katedrze pod przewodnictwem biskupa Mirosława Milewskiego. Na Jasną Górę dotrą po dziewięciu dniach wędrówki – 14 sierpnia.
Tegorocznej pielgrzymce towarzyszy hasło „Matka Diecezji Płockiej”, które nawiązuje do szczególnej roli Maryi w życiu diecezji.
W drugim dniu pielgrzymowania uczestnicy mieli do pokonania 33 kilometry. Po porannej pobudce w Sokołowie i wyjściu na trasę zatrzymali się na Mszy Świętej w Głogowcu. Następnie odpoczywali w Dybowie, skąd ruszyli na tzw. „Bieg przez Kutno”. Później zjedli obiad u księży salezjanów w Woźniakowie, by wieczorem dotrzeć na nocleg do Gledzianowa.
Pielgrzymom towarzyszy muzyka, modliwa, ale i pełno uśmiechów, a o bezpieczeństwo dba policja. Przechodząc ulicami Kutna mieszkańcy machali uczestnikom co tylko dodawało im sił.
– Dziś przed nami 33 km! Wyszliśmy szczęśliwi i lekko zmęczeni wczorajszym dniem, ale lekki chłód towarzyszący naszej drodze pomógł nam szczęśliwie dotrzeć na Mszę Świętą w Głogowcu, gdzie na samym wejściu zostaliśmy przywitani przez księdza proboszcza – relacjonowali organizatorzy.
Każdy niesie własną intencję
Pielgrzymka to nie tylko wysiłek fizyczny, ale przede wszystkim czas modlitwy. Każdy z uczestników niesie na Jasną Górę własne intencje.
– Idę w intencji mamy i swojej – mówi jedna z pielgrzymujących.
– W lipcu skończyłam 56 lat. Idę za siebie oraz swoją rodzinę – dodaje kolejna uczestniczka.
Wśród intencji pojawiają się także sprawy codzienne.
– Idę w intencji studiów swojej córki i powodzenia firmy – mówi jeden z pielgrzymów.
Nie brakuje również podziękowań.
– Intencji jest mnóstwo, ale przede wszystkim dziękczynna. Idę podziękować Matce Bożej za każdą pomoc i prosić o potrzebne łaski dla moich bliskich – słyszymy od kolejnej uczestniczki.
Najmłodsi także mają swoje prośby.
– Idę w intencji dobrego przygotowania do matury – mówi jedna z pielgrzymujących dziewczyn.
Dziewięć grup i jedna wspólnota
W tegorocznej pielgrzymce uczestnicy wędrują w dziewięciu grupach. Organizatorzy podkreślają, że na szlaku nikt nie zostaje sam.
– Jeśli dopadają Cię myśli, czy na pewno dasz radę, albo zastanawiasz się, co będzie, jeśli zabraknie sił – pamiętaj, że na szlaku nigdy nie jesteś sam. Idziemy jako żywa wspólnota Kościoła, gdzie każdy brat i siostra są gotowi podnieść Twój plecak, pomóc na każdym etapie drogi czy podzielić się ostatnim łykiem wody – przekazują.
Drugi dzień pielgrzymowania poświęcony został Matce Bożej Pocieszenia z Czerwińska – jednemu z najstarszych sanktuariów maryjnych diecezji płockiej. Organizatorzy zachęcali pielgrzymów, by właśnie tego dnia szczególnie powierzali Maryi swoje troski, cierpienia i zmartwienia.
Choć przed pielgrzymami jeszcze wiele kilometrów, nie brakuje im zapału. Dla części z nich jest to pierwszy raz na pielgrzymim szlaku, ale są też osoby, które na Jasną Górę pieszo wędrują od kilkunastu, a nawet ponad dwudziestu lat. Wszystkich łączy ten sam cel – dotrzeć z modlitwą, wdzięcznością i nadzieją.
Komentarze (0)