Reklama

Reklama

Po porodzie porzucają dzieci. Ta historia z kutnowskiego szpitala wzrusza do łez

Opublikowano: 30 października 2017 14:30
Autor:

Po porodzie porzucają dzieci. Ta historia z kutnowskiego szpitala wzrusza do łez - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że rocznie w szpitalach w całej Polsce porzucanych jest ok. 700 noworodków. Jak sytuacja przedstawia się w Kutnie?

Reklama

O porzucone dzieci postanowiliśmy zapytać osoby, które przez całe swoje zawodowe życie towarzyszą ich pierwszym chwilom na świecie - pielęgniarki na porodówce.

- Oczywiście zdarzają się przypadki, że matki pozostawiają dzieci w szpitalu zaraz po urodzeniu. W tym roku w kutnowskim szpitalu pozostawiono na szczęście tylko jedno dziecko. W ubiegłym roku mieliśmy dwie sierotki. Już od kilku lat dane te wyglądają podobnie – informuje Dorota Grabowska, pielęgniarka oddziałowa Oddziału Ginekologiczno-Położniczego kutnowskiego szpitala.

Matki decydują się na porzucenie swoich dzieci głównie ze względu na trudną sytuację materialną, przeważnie gdy ciąża okazała się przykrą niespodzianką. Matki takie przez pracowników szpitala nie są potępiane za swój czyn, mogą też liczyć na pomoc psychologiczną.

Przy okazji rozmowy personel szpitala podzielił się z nami niezwykłą historią związaną z matką, która była zdecydowana na pozostawienie swojego dziecka w szpitalu. Dowiadujemy się, że kilka lat temu jedna z takich, początkowo dramatycznie zapowiadających się, sytuacji, zakończyła się happy endem - i to za sprawą samych pielęgniarek.

- Na oddział trafiła dojrzała kobieta, która od samego początku twierdziła, że po porodzie chce u nas zostawić swoje dziecko. Nikt z jej rodziny nawet nie wiedział o tym, że jest w ciąży. Miała urodzić, a na drugi dzień wrócić do swojego normalnego życia, jakby nigdy nic – mówi pani Dorota. - Zauważyłyśmy jednak, że bije się z myślami i postanowiłyśmy z nią porozmawiać – dodaje.

Okazało się jednak, że kobieta jest kompletnie nieprzygotowana na opiekowanie się dzieckiem, nie miała nic. Pani Dorota wraz z pielęgniarkami postanowiły więc wesprzeć kobietę i w ciągu kilku godzin zorganizowały zbiórkę pampersów, ubranek, kosmetyków i akcesoriów dla noworodka, które trafiły do świeżo upieczonej matki. Udało się nawet zdobyć nosidełko, a dary od ludzi spływały na oddział jeszcze kilka tygodni później.

- Kobieta dziś wychowuje śliczną zdrową córeczkę i jest nam wdzięczna, że przekonałyśmy ją do zatrzymania dziecka. Myślę, że kluczowy dla matki jest moment pierwszego kontaktu, usłyszenia pierwszego płaczu własnego dziecka, pierwsze wzięcie w ramiona. Serce matki mięknie - mówi oddziałowa. - W tym przypadku właśnie tak było. Po porodzie obie tryskały szczęściem. Odwiedziły nas później razem jeszcze kilka razy – wspomina z uśmiechem pani Dorota.

    UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
    wróć na stronę główną

    ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

    e-mail
    hasło

    Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    Komentarze (27)
    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      Mr

      Pytam Anete, w jakie "nasze prawa ingerował rząd? Kiedyś dzieci rodziły matki w wieku 18-21lat nie słyszałam aby porzucaly swoje dzieci na śmietniku,oodawaly do adopcji zostawiały wszpitalach

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      Bancia

      Nie sadzcie byscie sami nie byli sadzeni

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      aneta

      Jeśli obecny rząd nadal będzie ingerował w nasze prawa, takich sytuacji może być więcej. ŻADNE 500+ nie pomoże jeśli dziecko będzie po prostu nie chciane, bądź owocem gwałtu. Nie można z góry oceniać takiej matki, która boryka się z życiowym dylematem. Lepiej niech od razu zrzeknie się praw rodzicielskich i zostawi dziecko w szpitalu, niż jakby miała porzucić je na śmietniku, bądź zabić. Jest wiele rodzin które pragną mieć dziecko a nie mogą mieć.

    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      Oki oki

      Kiedys chowaly wszystkie dzeci

    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      mery

      W Kutnie po uwzględnieniu ilości mieszkańców nie ma problemu, jest natomiast trudno ze znalezieniem dziecka do adopcji> Napiszcie ile rodzin poszukuje dziecka do adopcji!

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      Natalia

      kolejny wywiad dla pr-u, a rzeczywostosc zgoła odmienna... mnie powiedziano w tym szpitalu, chce pani to zrobi co zechce, my to mamy gdzies... a tu znowu wybielenie...

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      RAMONA

      nie mam oceniac nikt nie wie jaki dramat sie toczy wewnatrz danej kobiety ona sama musi sobie to wszystko poukładac w głowie i przedewszystkim mówic o tym chciec tej pomocy i wsparcja aby wiedziała że nie jest z tym sama tak więc drogie panie i panowie nikt z nas nie jest bez grzechu i winy jedni są bardziej zaradni ,przebojowi a innym trzeba dopomóc pokazac pchnąc go w dobrym kierunku podac pomocna dłoń

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      hhahjas

      nie wyobrazam sobie jak mozna porzucic takie przeslodkie malenstwo, bezbronne!! niektorzy nie moga miec dzieci i cierpia, to niesprawiedliwe ze tacy ludzie ktorzy porzucaja niewinne istoty je maja!! przykre, naprawde!! tacy ludzie - znieczulice powinni za to słono placic!!

    • 4 lata temu | ocena +5 / -5

      MadkaPolka

      Juz nikt nie zostawi bo jest 500+ oraz 1000zl przez caly rok

      • 4 lata temu | ocena +2 / -2

        Matki dzieci

        Nie każdy ma 500+ bo ja nie wiec co ma wspólnego kasa ludzie ogarnijcie sie

    • 4 lata temu | ocena +9 / -9

      AA

      Mózgu!!! Ojciec jak by wiedział że taką idiotka z Ciebie wyrośnie to by spuścił się na patelkę , matka by przynajmniej naleśników zrobiła a nie ujebała taką kretynkę...

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      Nuy

      Co wy sie czepiacie ze kobieta sie pomylila kazdemu sie zdarza. Wam nie.

      • 4 lata temu | ocena +6 / -6

        Hm

        Nie,nam się nie zdarza.

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      .

      niewiem co powiedziec

    • 4 lata temu | ocena +6 / -6

      Szczęśliwa mama

      Jestem mamą nastolatki i 3,5miesiecznego brzdaca i nigdy nie oddałabym mojego dziecka. Kocham swoje dzieci najmocniej na świecie.

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      Edgart

      Pisze się Muskó ;)

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      jigsaw

      a to wszystko przez depresje poporodową

    • 4 lata temu | ocena +21 / -21

      .

      Chyba lepiej ze zostawię niż ma przez okno wyrzucić mało teraz takich idiotek

    • 4 lata temu | ocena +23 / -23

      Rrr

      Lepiej zostawić niż ma je czekać śmietnik.

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      B

      Polonistki/ Polonisci sie znalazy/znalezli

      • 4 lata temu | ocena +4 / -4

        Oro

        Chciało się zabłysnąć, a wyszło jak zwykle z błędem :)

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      Błąd

      Jpd. Nawet drobnego bledu ortograficznego sie doczepia :/

      • 4 lata temu | ocena +8 / -8

        Oro

        WTF, to nie jest drobny błąd ortograficzny :)

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      cyc

      Do mama mozgu pisze sie przez o z kreska

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      Iwa

      Sa takie co zachodzi zostawia

    • 4 lata temu | ocena +5 / -5

      Mama

      Jestem matka 4dzieci i nie mogla bym ich po urodzeniu zostawic ,albo jak je krzywdza ja o swoje dzieci walcze zeby im sie krzywda nie stała,a tu matki zostawiaja swoje maleństwa co za wyredne nie maja chyba muzgu....

      • 4 lata temu | ocena +8 / -8

        Hm

        mózgu !!