Reklama

Reklama

Policja szuka zwyrodnialca, który chciał zabić psa! Będzie nagroda za wskazanie sprawcy?

Opublikowano: pt, 5 cze 2020 05:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Kutnowska policja potwierdza, że trwają poszukiwania osoby, która wrzuciła niewielkiego psa do studni. Gdyby nie błyskawiczna reakcja postronnej osoby, strażaków i Czterech Łap Żychlin zwierzak dziś prawdopodobnie już by nie żył. Na znalezieniu właściciela czworonoga zależy również wolontariuszom, którzy obecnie opiekują się uratowanym psem. Możliwe, że osobie która wskaże sprawcę przekażą nagrodę pieniężną.

Reklama

Policjanci przyjęli zawiadomienie o tym, że w studni znaleziono psa. Trwają poszukiwania osoby, która mogła wrzucić tam zwierzę i tym samym skazać je na powolną śmierć w męczarniach. Sprawę prowadzą funkcjonariusze z komisariatu policji w Żychlinie

- Wykonano czynności na miejscu zdarzenia. W chwili obecnej trwają ustalenia i przesłuchiwania świadków – mówi nam sierż. szt. Justyna Filipczak z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.

O znalezieniu psa w studni znajdującej się w zaroślach na kompletnym odludziu szeroko pisaliśmy TUTAJ. Niedawno wolontariusze Czterech Łap Żychlin kolejny raz zamieścili wpis dotyczący psiaka i podzielili się najświeższymi informacjami. Pies dostał na imię Leon.

- Psiak musiał spędzić w studni kilka długich dni i nocy. W dniu wyciągnięcia miał powyłamywane zęby i pazury, co wskazywało na to, że zawzięcie walczył i starał się wydostać. Ciche i bezsilne skomlenie przypadkowo usłyszał były Sołtys, który od razu ruszył z pomocą. Po chwili na miejscu zjawiła się Ochotnicza Straż Pożarna ze Śleszyna, która wydostała psa ze studni. Studnia miała dwa okręgi, była głęboka i psiak nie miał możliwości samodzielnie się z niej wydostać – relacjonują wolontariusze.

Na miejscu pojawił się lekarz weterynarii, który opatrzył psa. Leon był bardzo odwodniony i wycieńczony, na swoim ciele miał mnóstwo kleszczy.

- W Przychodni Weterynaryjnej został nawodniony i zabezpieczony w leki przeciw chorobom pokleszczowym. Pobraliśmy krew i wysłaliśmy do badań, aktualnie czekamy na wyniki. Na szczęście psiaczek jest cały i nie doszło do złamań - opisują wolontariusze.

Koszt pierwszej wizyty pokryje gmina Żychlin, lecz przed Leonem i wolontariuszami dalsze leczenie.

- Później będziemy musieli zaszczepić i zachipować psa. Dodatkowo pieniążki ze zbiórki chcemy przeznaczyć na NAGRODĘ PIENIĘŻNĄ aby zmotywować mieszkańców Gminy Żychlin do pomocy w poszukiwaniu 'osoby', która próbowała uśmiercić Leona w tak okrutny sposób jakim jest śmierć głodowa. „Człowiek”, który posunął się do takiego bestialstwa powinien ponieść odpowiednią karę. To nie było przypadkowe miejsce, a dobrze zaplanowane działanie - spokojna, cicha okolica, brak mieszkańców. Na szczęście zdarzył się cud – podkreślają wolontariusze Czterech Łap.

Zbiórka na leczenie Leona i nagrodę za wskazanie sprawcy jego męczarni znajduje się W TYM MIEJSCU.

Psiak za kilka tygodni powinien być gotowy do adopcji. Wszystkie szczegóły i kontakt do Czterech Łap Żychlin znajdują się na ich facebookowym profilu – TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)
  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    Oko

    I już hejt.A bierzecie pod uwagę,że pies sam wskoczył do NIEZABEZPIECZONEJ studni? Ja zakładam również taką ewentualność. Studnię zakopać.

  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    ewa

    Oddać go miłośnikom zwierząt w ciemnej ulicy...

  • 2 lata temu | ocena +8 / -8

    masa

    Takiego skurwysyna za jaja powiesić.