reklama

Policja zajrzy do czarnej skrzynki auta. Tak teraz ustali winnego kolizji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Policja zajrzy do czarnej skrzynki auta. Tak teraz ustali winnego kolizji - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Kolizja bez świadków? Policjanci sprawdzą dane z auta

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaOd 7 lipca 2024 r. każdy nowo rejestrowany samochód osobowy w Unii Europejskiej musi być wyposażony w moduł EDR (Event Data Recorder), potocznie nazywany samochodową czarną skrzynką.
reklama

Obowiązek obejmuje wszystkie nowe auta osobowe trafiające do rejestrów państw członkowskich, niezależnie od marki czy segmentu. To kolejny krok Brukseli w stronę uszczelniania systemu bezpieczeństwa drogowego i dokładniejszej analizy wypadków. Urządzenie zapisuje parametry jazdy tuż przed kolizją i bezpośrednio po niej – w sposób ściśle określony przepisami.

Obowiązkowy moduł EDR w nowych samochodach od 7 lipca

Wprowadzenie EDR nie jest decyzją nagłą. Od lipca 2022 r. moduł ten znajdował się na liście obowiązkowego wyposażenia każdego nowego modelu, który chciał uzyskać unijną homologację. Producenci mogli jednak sprzedawać auta już wcześniej homologowane bez czarnej skrzynki. Ten okres przejściowy właśnie się kończy. Od 7 lipca 2024 r. każdy nowo rejestrowany samochód osobowy musi już posiadać EDR – niezależnie od daty zaprojektowania modelu.

reklama

Kolejne grupy pojazdów zostaną objęte tym wymogiem później. 7 stycznia 2026 r. obowiązek zacznie dotyczyć autobusów, autokarów i ciężkich ciężarówek (pojazdy kategorii M2, M3, N2 i N3). Z kolei 7 stycznia 2029 r. regulacje obejmą pozostałe grupy pojazdów. Harmonogram jest rozpisany na lata i nie przewiduje odstępstw.

Po co Unii Europejskiej czarne skrzynki w autach

Celem wprowadzenia EDR jest precyzyjna rekonstrukcja zdarzeń drogowych. Dane zapisane przez moduł mogą zostać udostępnione wyłącznie na wniosek prokuratury lub sądu, gdy są niezbędne do ustalenia przyczyn wypadku. Taki mechanizm został już wykorzystany w głośnej sprawie tragicznego wypadku na autostradzie A1 w 2023 r., w którym zginęła trzyosobowa rodzina jadąca samochodem marki KIA. Analiza danych z czarnej skrzynki BMW pozwoliła śledczym ustalić, że auto sprawcy poruszało się w chwili zderzenia z prędkością przekraczającą 250 km/h.

reklama

Równolegle dane z EDR – już w formie zanonimizowanej – mogą trafiać do instytucji publicznych analizujących bezpieczeństwo ruchu drogowego. Służą one do tworzenia statystyk, badań i rekomendacji, które mają ograniczać liczbę ofiar wypadków.

Prywatność kierowców a rejestrator danych EDR

Jednym z głównych obaw kierowców jest kwestia prywatności. W tym przypadku przepisy są jednoznaczne. Moduł EDR nie przesyła żadnych danych na zewnątrz, nie korzysta z internetu ani sieci komórkowej. Informacje zapisywane są lokalnie, w pamięci wewnętrznej urządzenia, w formie nadpisującej się pętli danych.

reklama

Co istotne, dostęp do zapisów nie jest prosty. Nie da się ich odczytać przez standardowe podłączenie do portu OBD. W praktyce odczyt danych możliwy jest najczęściej wyłącznie w autoryzowanym serwisie, który dysponuje odpowiednim oprogramowaniem i narzędziami diagnostycznymi. To celowe utrudnienie, które ma zapobiegać nieuprawnionemu dostępowi.

Gdzie znajduje się moduł EDR i jak działa czarna skrzynka

EDR to niewielki podzespół elektroniczny, który najczęściej umieszczany jest w kierownicy, w zespole poduszki powietrznej, choć jego dokładna lokalizacja może się różnić w zależności od konstrukcji auta. Moduł pracuje stale, zapisując dane o parametrach jazdy, ale trwale utrwala jedynie bardzo krótki wycinek czasu.

reklama

Zakres zapisu obejmuje 5 sekund przed zdarzeniem oraz 300 milisekund po nim. Impulsem uruchamiającym zapis jest zderzenie – definiowane jako zmiana prędkości o ponad 8 km/h w czasie 150 milisekund – albo aktywacja systemów bezpieczeństwa, takich jak napinacze pasów, poduszki powietrzne czy pirotechniczny system unoszenia maski silnika w razie potrącenia pieszego.

Jakie dane zapisuje samochodowa czarna skrzynka EDR

Zakres informacji gromadzonych przez EDR jest szeroki, ale ściśle ograniczony czasowo. W pamięci modułu mogą znaleźć się m.in.:

– prędkość pojazdu w zakresie 0–250 km/h w ciągu 5 sekund przed zderzeniem,
– stopień otwarcia przepustnicy, czyli wciśnięcia pedału przyspieszenia,
– użycie hamulca w ciągu 5 sekund przed kolizją,
– ruchy kierownicą w tym samym przedziale czasowym,
– zmiany prędkości wzdłużnej i poprzecznej podczas zderzenia,
– stan pasów bezpieczeństwa na sekundę przed wypadkiem,
– prędkość obrotową silnika,
– aktywację układu ABS,
– kąt przechyłu pojazdu,
– działanie systemu stabilizacji toru jazdy,
– moment aktywacji poduszek powietrznych,
– położenie przednich foteli, jeśli miało wpływ na decyzję o uruchomieniu poduszek,
– stan kontrolki systemu TPMS na sekundę przed zdarzeniem,
– działanie tempomatu w ciągu 5 sekund przed kolizją,
– aktywność systemów wspomagania kierowcy, takich jak utrzymywanie pasa ruchu.

Choć lista wygląda imponująco, w praktyce EDR nie śledzi kierowcy na co dzień i nie przechowuje historii podróży. Zapis dotyczy wyłącznie kilku sekund krytycznego momentu.

EDR jako narzędzie analizy i sygnał ostrzegawczy dla kierowców

Coraz szybsze i mocniejsze samochody sprawiają, że instytucje unijne sięgają po coraz bardziej precyzyjne narzędzia bezpieczeństwa. Moduł EDR ma przede wszystkim pomóc w rzetelnym ustalaniu przyczyn wypadków, bez domysłów i sprzecznych relacji. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że dla kierowców regularnie przekraczających dozwoloną prędkość czarna skrzynka staje się kolejnym czynnikiem dyscyplinującym, bo w razie tragedii liczby i parametry jazdy są bezlitosne.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo