"Całe życie są razem"
Przedstawiciele kutnowskiego hospicjum przyznają, że na co dzień mierzą się z wieloma trudnymi sytuacjami. Tym razem ich apel dotyczy jednak nie pacjenta, lecz dwóch czworonożnych podopiecznych kobiety, która z powodu ciężkiej choroby nie jest już w stanie się nimi opiekować.
W poniedziałek, 22 czerwca 2026 roku, pani Ewa została przyjęta do Hospicjum Stacjonarnego. Wraz z tym wydarzeniem zakończył się pewien rozdział w życiu jej ukochanych psów. Borys i Ciapek, obaj mający po 10 lat, stracili nie tylko dom, ale przede wszystkim człowieka, z którym spędzili całe swoje życie.
- Ich pożegnanie złamało nam serca. Pilnie szukamy nowego opiekuna. Złożyliśmy obietnicę pomocy i zrobimy wszystko, by jej dotrzymać. Pieski całe życie są razem. Pragniemy, by znalazły wspólny dom – przekazali przedstawiciele hospicjum.
W pomoc natychmiast zaangażowali się wolontariusze z azylu Felkowy Stryszek – Dom Tymczasowy oraz pracownicy kutnowskiej przychodni weterynaryjnej z ulicy Wyszyńskiego. Wszyscy zgodnie podkreślają, że psy są wyjątkowo spokojne, przyjazne i doskonale odnajdują się w domowych warunkach.
Wspaniałe zwierzęta szukają domu
- To cudowne psy. Są ze sobą bardzo zżyte. Stanę na głowie, żeby znaleźć im dom. Są grzeczne i posłuszne. To zwierzęta typowo domowe, dlatego będziemy szukać im rodziny, która zapewni im miejsce pod dachem, a nie życie na posesji - mówi Andżelika Morawska z Felkowego Stryszka w rozmowie z Kutnowskim Centrum Informacyjnym.
Jak podkreślają opiekunowie, Borys i Ciapek są przebadani, wykastrowani i nie wykazują agresji. Bez problemu odnajdują się w towarzystwie innych psów, a także znają życie z kotami. Wszystko wskazuje na to, że szybko zaaklimatyzują się w nowym domu.
Wolontariusze szukają domu dla psów, których opiekunkta trafiła do hospicjum (fot. Felkowy Stryszek)
- Widać, że te psiaki były kochane i dobrze traktowane - podkreśla A. Morawska.
Szczególne słowa uznania kierowane są także pod adresem personelu hospicjum, który nie pozostał obojętny na los zwierząt. Dzięki ich zaangażowaniu psy nie trafiły do schroniska, a dziś mają szansę znaleźć kochającą rodzinę.
Osoby zainteresowane adopcją lub uzyskaniem dodatkowych informacji mogą kontaktować się z Hospicjum pod numerem 24 253 73 10 lub z azylem Felkowy Stryszek pod numerem 732 561 904.
Każde udostępnienie tej historii zwiększa szansę na szczęśliwe zakończenie. Borys i Ciapek stracili swój dom, ale wciąż mogą odzyskać poczucie bezpieczeństwa - razem.
Komentarze (0)