- To dla mnie bardzo ważne wydarzenie. Już od samego rana się stresowałam - mówi Sylwia Frątczak, mama Oskara.
Po mszy świętej przyszedł czas na prezenty.
- Cieszę się z prezentów. Dostałam m.in. rower. Najważniejsze jest jednak to, że przyjęłam Jezusa do swojego serca - przyznaje Samanta Brulińska.
W czwartkowym wydaniu "Gazety Lokalnej" fotorelacja z dzisiejszego wydarzenia.