Festiwal pełen atrakcji
W województwie łódzkim tegoroczna majówka upłynie pod znakiem wielu atrakcji. A to m.in. za sprawą kolejnej edycji Festiwalu Saskiego – największej w Polsce inscenizacji bitew XVIII wieku oraz jednego z najważniejszych wydarzeń poświęconych epoce unii polsko-saskiej i postaci króla Augusta III Wettyna.
Motywem przewodnim tegorocznej odsłony wydarzenia jest „Król i jego rzemieślnicy”.
Szereg atrakcji odbywa się w kilku lokalizacjach na terenie miasta. W Pałacu Saskim zaplanowano wykłady popularnonaukowe, warsztaty muzyczne i kulinarne oraz pokazy taneczne. Nie zabraknie także atrakcji dla najmłodszych – specjalna strefa „Mały rzemieślnik” zaoferuje animacje, warsztaty i spektakl teatru lalek.
Park Traugutta zamieni się w obóz wojskowy z dynamicznymi pokazami militarnymi, natomiast na terenach nad Ochnią odbędą się widowiskowe rekonstrukcje XVIII-wiecznych bitew z wykorzystaniem efektów pirotechnicznych.
Jednym z głównych punktów programu będzie również miasteczko rzemieślnicze przy Pałacu Piłsudskiego. To właśnie tam odwiedzający zobaczą pokazy dawnych zawodów, spróbują regionalnych potraw i wezmą udział w licznych warsztatach.
Rodzina królewska w większym składzie
Tegoroczna edycja przyniesie jednak także nowości. Po raz pierwszy organizatorzy zdecydowali się wcześniej ujawnić, kto wcieli się w najważniejsze postacie całej imprezy.
Jak podkreślają, temat rodziny królewskiej od lat budził duże emocje, ponieważ do tej pory odtwórcy tych ról pozostawali tajemnicą aż do samego festiwalu.
W rolę króla Augusta III Wettyna wcieli się Krzysztof Murzynowski – aktor i szef Kutnowskiego Teatru Amatorskiego im. Aleksandra Fredry, od lat współpracujący z muzeum przy projektach historycznych.
Królową Marię Józefę Habsburg zagra Beata Popiołek, doświadczona rekonstruktorka z Gdańska, która już wcześniej występowała w tej roli. Nowością będzie pojawienie się królewny Marii Amalii, w którą wcieli się Oliwia Banasiak z Królewskiego Zespołu Tańca Dawnego „La Danse”.
– Rodzina królewska była bardzo rozbudowana. August III i Maria Józefa mieli aż 14 dzieci, z czego 11 dożyło dorosłości. Chcemy pokazać, że nie tylko król i królowa byli ważni, ale także inni członkowie rodziny odgrywali istotne role. Dlatego stopniowo będziemy wprowadzać kolejne postacie – podkreśla Piotr Bielicki z Muzeum Pałac Saski w rozmowie z KCI.
Jak dodaje, Maria Amalia, która pojawi się w tym roku, została później królową Hiszpanii, co stanowi ciekawy kontekst historyczny i edukacyjny.
Organizatorzy zwracają także uwagę na realizm rekonstrukcji, który wymaga dużego zaangażowania od uczestników.
– Wcielenie się w taką rolę nie jest łatwe. Już samo założenie stroju zmienia sposób zachowania. Zakładanie sukni trwa nawet 40 minut. Strój męski zakłada się nieco szybciej, ale również jest to czasochłonny proces. Zaletą są jednak naturalne materiały, które są przewiewne i zapewniają komfort – podkreśla Piotr Bielicki.
Festiwal Saski to nie tylko widowiskowe rekonstrukcje bitew, ale przede wszystkim żywa lekcja historii. Uczestnicy będą mogli zobaczyć, jak wyglądało życie w XVIII wieku. Od pracy rzemieślników, przez codzienność mieszkańców, aż po realia wojskowe epoki.
Komentarze (0)