Reklama

Reklama

Śnięte ryby w stawie i dziwny odór w Parku Traugutta

Opublikowano: wt, 4 sie 2015 21:13
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia

Reklama

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (29)
  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    max zalogowany

    Przyczyną zjawiska jest prawdopodobnie wysoka temperatura w stawie-takiej bzdury jeszcze nie słyszłem znam łowisko gdzie poziom wody jest od 20-do 60cm wody w jedym najgłebszym punkcie jest tam woda czysta aż widać dno no wiadomo woda robi się mętna latem ale to ze względu na to że ryby grzebiące w mule ruszyły na żer a mółu jest tam do kolan i wyżej .rybostan jest całkiem niezły szczupak okon lin karaś złoty i srebny płoć piskorz zero karpia i amura tylko nasze polskie ryby staw jest mocno zarośnięty ale to dzięki tym zaroślom i małżom woda jest tak czysta w zime ani w lato nie trzeba natleniać wody nawet ze względu na bardzo niski jej poziom latem. W parku trałguta poziom wody jest owiele wyrzszy sa tak kolorowe karpie koi kture tak jak karpie strasznie psują wode jest też amur ktury zjada roślinność to wina ludzka że stan wody jest taki jaki jest to ludzie nie pozwolą naturze samej zadbać o wygląd stawu i rybostan powinno się zakazać wyrywania roślinności wodnej zarybianie karpiem i amurem ,tołpygą,wzdręgą a nikt wtedy by nie narzekał na to że ryby się duszą latem że woda jest zielona i kwitnie ,tam gdzie człowiek nie przyłożył reki to woda jest czysta i ryby są ten staw w parku to takie duże akwarium tylko że bez pompki z flitrem wiec mamy to co mamy gęsta maź, przez którą nie są w stanie przepłynąć kaczki.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Marek zalogowany

    Witam.Problem jakości wody w tym stawie i ewentualnej przyduchy jest od zaraz do rozwiązania. Trzeba zastosować biologiczny środek z cząsteczkowym tlenem ECO-TABS.Dotleni staw w parę godzin.Przy okazji znikną zapaszki. Znacznie poprawi się ogólny stan wody w tym stawie. Więcej informacji: Marek Kobyłecki 514 913 845

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    KUTNIANKA zalogowany

    19.05.2015 Powraca temat schroniska dla bezdomnych psów w Kotliskach, w którym w ubiegłym roku zdechło 300 psów, a w tym tylko jednego marcowego dnia ponad 20. W zeszłym tygodniu Powiatowy Inspektorat Weterynarii złożył doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w schronisku. Co ustalą śledczy? Schronisko w Kotliskach od dłuższego czasu jest na świeczniku. Nikt jednak nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego akurat tutaj zdycha aż tyle psów, skoro w innych tego typu placówkach statystyki aż tak bardzo nie przerażają. Inspekcja weterynaryjna wzięła ostatnio pod lupę sprawę psich zgonów z marca, kiedy jednego dnia padło ponad 20 czworonogów. Przypomnijmy, że wstępne wyniki sekcji zwłok wskazywały na nagłą śmierć zwierząt. Wyniki badań toksykologicznych bardzo zaniepokoiły PIW w Kutnie. Jak poinformował nas Dariusz Wójcik, Powiatowy Lekarz Weterynarii, inspekcja wszczęła postępowanie administracyjne wobec schroniska. Poza tym powiadomiono prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Ta prowadzi teraz czynności wyjaśniające. – Zdaniem zawiadamiającego mogło dojść do nieprawidłowości w zakresie zapewnienia właściwych warunków bytowych zwierzętom. Z badań toksykologicznych jednego z padłych w marcu psów wynika, że zwierzę spożyło truciznę na szczury. Na wniosek prokuratora policja przesłucha w najbliższym czasie Powiatowego Lekarza Weterynarii – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Amanda Chudek, prezes łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami liczy, że śledczy wyjaśnią sprawę. Przypomnijmy, że inspektorzy TOnZ mieli wspólnie z Wojewódzkim Inspektorem Weterynarii skontrolować schronisko. Przytulisko nie wyraziło jednak na to zgody. Miłośników zwierząt wpuściło na teren placówki dopiero po zakończonej wizytacji. – Od samego początku podejrzewaliśmy, że w schronisku dochodzi do nieprawidłowości. Gdy byliśmy na miejscu przekonaliśmy się, że Kotliska są bez wątpienia jednym z najgorszych schronisk w naszym województwie. Nigdzie indzie nie ma aż tylu padnięć psów. Pytanie, czy tak wysoka śmiertelność czworonogów jest efektem działań przestępczych. Liczymy, że uda się wyjaśnić tę sprawę – dodaje. O komentarz w sprawie tajemniczych psich zgonów z marca poprosiliśmy samo schronisko. – Wyjaśnianie zajścia jest w toku – ucina krótko Kinga Pawłowicz, pracownik „Przyjaciela”. O efektach prokuratorskiego postępowania będziemy informować. 09.08.2015 Dotarłam do artykułu i proszę o informacje zgodnie z obietnicą.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Pirat zalogowany

    No to go nie przygarniaj,daj mu tej wody. Nie rozumiesz,że o schronisku pisali już wielokrotnie? Może ktoś go weźmie.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    KUTNIANKA zalogowany

    Ależ ja to zrobiłam! Dałam mu pić i jeść ale nie mam warunków żeby go przygarnąć dlatego apeluję o pomoc!

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Pirat zalogowany

    Kutnianka, ,,podziwiam" twoje stalowe nerwy i kamienne serce. Zamiast pisać na forum wystaw wodę w misce dla tego psa.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    KUTNIANKA zalogowany

    Mam gorącą prośbę do władz miasta!!! JEST NIEMISIERNY UPAŁ!!! Zaopiekujcie się bezpańskimi psami, które wyją całymi nocami na osiedlach spragnione wody i pożywienia. W nocy z soboty na niedzielę na osiedlu Br. Śniadeckich błąka się bezpański pies i szczeka pod oknami. Próby wezwania pomocy są bezskuteczne. W niedzielę straż miejska nie pracuje a policja nie może pomóc bo człowiek, który jest odpowiedzialny za odławianie bezpańskich zwierząt jest na urlopie. PANIE PREZYDENCIE, RADNI, MIESZKAŃCY KUTNA ZRÓBCIE COŚ W TEJ SPRAWIE!!!

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Ki zalogowany

    Szkoda mi takich ludzi jak Kutnianka. Tyle złości i nienawiści w jednym czlowieku..

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    zalogowany

    dziwny to może być świat a nie odór

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    kutnianin zalogowany

    ~Kutnianka ale musisz byc zgorzkniałą osobą żeby pisac takie komętarze, po to płacę podatki ja i inni rodzice na fontanne i nadal będziemy płacic na utrzymanie żeby nasze dzieci mogły sie w te upaly pobawic w fontannie i nikt nam łaski nie robi że im pozwoli

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Kutnianka zalogowany

    Nie zajmujmy się teraz stawem i śmierdzacymi rybami! Idźmy do fontanny z Barcelony, poleżmy na kolorowych leżakach przed Urzędem Miasta, rozbierzmy się do naga, wykąpmy w fontannie obok pomnika Marszałka! Te widoki w środku miasta wołają o pomstę do nieba! Czy fontanna ma służyć jako kąpielisko miejskie w samym środku Kutna? Czy Ktoś to widzi- przez okna z UM lub z kamer w Straży Miejskiej? WSTYD!

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Bogdan zalogowany

    opiekujący się tym stawem: przytnijcie /skróćcie/ gałęzie wierzbom,bo zamaczają się w stawie.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    boczek arnold zalogowany

    straszne rzeczy w tym powiecie ,jak nie krowie kupy śmierdzą pod domem tej niedoszłej pożal się boże radnej prostaczki w Siemienicach to teraz mieście powiatowym śmierdzą ryby ...i dziwić się że ludzie wypoczywają daleko ...

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    xyz zalogowany

    Przy stawie jest studzienka z ktorej dopuszcza sie wode do stawu, jesli poziom jej w stawie sie obniza / sam to widzialem jak wedkarz to robil/. Przy takich upalach, mysle ze powinna ona byc uzupelniania w sposob ciagly. Po drugie - dokarmianie ryb i kaczek chlebem zakwasza wode, czego sa skutki w chwili obecnej.O poglebieniu nie ma co marzyc, dno i skarpy wylozone sa folia aby utrzymac odpowiedni poziom wody w stawie, ktory przy tej temperaturze wyparowuje i oto rezultat. Problem pojawia sie nie po raz pierwszy.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    NN zalogowany

    teraz nie ma winnego,do roboty rajcy- to wam powierzono do zarządzania ten folwark zwany Kutnem z parkiem i stawem.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    głosuj na mnie....... zalogowany

    a co p.radny Książek na to radny i bezradny.do roboty miły panie, zostałeś radnym za "fryko" kolejny raz.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    niko zalogowany

    Jak w brudnym bagnie maja zyc ryby ? Tam zawsze byl syf, badyle, liscie zgnile jedzenie...czasem pijacy tam menele i nie tylko wala butle do "wody"

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Kutnowianin zalogowany

    Co za bzdury. SW Zalew ma pieniądze z płatnych parkingów i giełdy. Może przeznaczyć część dochodów ( a nie są to małe pieniądze ) na utrzymanie stawu w parku. Swój zalew zarybiają i nie wiedzą co robić z pieniędzmi, bo już przejeść ryb sami nie mogą, które złowią. SW Zalew- miejcie trochę rozsądku- dostaliście za friko parkingi, a co się z tym wiąże i kasę to zróbcie to co powinni zrobić rozsądni ludzie.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Tolek zalogowany

    strażacy nie napełniali stawu świeżą wodą, tylko napowietrzali wodę. widać na zdjęciu kosz ssawny i wszystkie rury wychodzą ze stawu

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    novy zalogowany

    po pierwsze poglebic by byla zimniejsza woda wtedy ryby maja wiecej tlenu po drugie poprzycinac porzadnie te wierzby by nie zasmiecaly wody i wziasc sie przez UM porzadnie do roboty

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    !!!!!!!!? zalogowany

    lato,upał 40st.,śnięte ryby,śmierdząca woda,centrum miasta - co na to SANEPID???!!!!

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    The Natoorat zalogowany

    Władze naszego miasta od lat mają w głębokim poważaniu staw w parku Traugutta (może należałoby zmienić tę nazwę np. na Park Jana Pawła II ? ). Pozbyły się problemu cedując opiekę nad obiektem SW "Zalew" - co jest oczywistą niedorzecznością (i/lub rezultatem cwaniactwa urzędników) bo wędkarze ani nie dysponują budżetem, ani środkami koniecznymi dla utrzymania obiektu. Ze składek mają staw utrzymywać w należytym stanie ? Zapewne, dla władz naszego miasta ten obiekt to kolejny wrzód na pupci. Ale sprawy idą w dobrym, dla urzędników, kierunku - stan dewastacji się pogłębia i w rezultacie staw będzie można zasypać, podobnie, jak potraktowano "elektrownię" na Jasnej. I po problemie... Ciekawe, jak długo nowa, ulubiona zabawka naszych urzędników - "fontanna z Barcelony" - absorbować będzie ich uwagę ? Pewnie, kiedy okaże się, że trzeba się nią zajmować stale i troskliwie - podzieli los stawu... Generalnie jednak trzeba przyznać, że układ architektoniczno-funkcjonalny pl. Piłsudskiego mamy nie do przebicia, nawet w skali świata - trójkąt: pomnik Marszałka, "fontanna z Barcelony" i szalet miejski to epokowa wizja... Salvatore Dali z Andy Warholem przewracają się w grobie z zazdrości, że to nie ich dzieło. :D

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    olo zalogowany

    [quote=~olo]Więcej chleba niech ludzie wrzucaja to będzie jeszcze lepiej !!!! A to cale towarzystwo wedkarskie to banda dziadków ktorych interesuje tylko napchanie lodówki rybim mięsem.[/quote]

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    olo zalogowany

    Więcej chleba niech ludzie wrzucaja to będzie jeszcze lepiej !!!! A towarzystwo to banda dziadków ktoorych interesuje tylko napchanie lodówki rybim mięsem.

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    Ala zalogowany

    Ta woda tam dosłownie "gazuje", już w połowie lipca nie dało się tam spacerować ,by nie poczuć tego obrzydłego odoru uwalniającego się ze stawu w naszym miłym, atrakcyjnym, centralnym, kutnowskim parku....

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    kali zalogowany

    Niech UM da kasę na pogłębienie i oczyszczenie stawu

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    smutas zalogowany

    No to bardzo dbają o ten staw kochani wędkarze:(

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    zalogowany

    dziwny odór? od kiedy odór jest dziwny?

  • 6 lat temu | ocena +0 / -0

    35MM zalogowany

    Co się mogło stać? Przecież co roku jest ten sam problem i strażacy muszą ratować ryby, o które teoretycznie dba stowarzyszenie wędkarskie. Tylko że przyjść połowić rybki przy piwku potrafią, ale zadbać o obiekt to już nie za bardzo im się chce. Jeśli tak ma wyglądać opieka tych rybaków lądowych, to może czas najwyższy odebrać im w świetle prawa ten staw? I przekazać komuś, kto zadba o ryby. Straż powinna wystawić stowarzyszeniu rachunek za wykonanie czyjejś pracy!