Przez chwilę poczuliśmy się jak…w baroku!
Dla ogromnej części mieszkańców Kutna tegoroczna oferta kulturalna weekendu majowego była strzałem w dziesiątkę. Pod sondą dotyczącą oceny wydarzeń przeważają głosy zachwytu nad organizacją i atmosferą, która panowała na mieście.
Pani Jolanta nie kryje entuzjazmu:
- Było super, super i super! Będąc na placu, poczuliśmy, że przez chwilę przenieśliśmy się w odległe czasy baroku i średniowiecza. Fajny klimat, a zespoły muzyczne zapewniły nam wspaniałą zabawę - pisze czytelniczka, życząc miastu kolejnych tak udanych imprez.
W podobnym tonie wypowiada się Pan Wojtek, który zauważa, że narzekanie na brak atrakcji w mieście to po prostu bzdura. Podkreśla on, że Kutno żyje kulturą nie tylko od święta, wspominając o regularnych koncertach rockowych w CTMIT czy kabaretach w KDK-u.
Pustki na mieście?
Mimo kolorowych zdjęć w mediach społecznościowych i tłumów na koncertach, nie zabrakło głosów krytycznych. Część internautów ocenia imprezę krótko: „lipa”, „okropna” lub twierdzi, że w ogóle nie warto było wychodzić z domu. Pojawiły się zarzuty o małą liczbę atrakcji i brak „tego czegoś, co gościło w poprzednich latach".
Pan Wojtek ma jednak na to ripostę:
- Jak ktoś napisał, że w Kutnie nic się nie dzieje, to bzdury pisze. Na majówki i Święto Róży ludzie z całej Polski przyjeżdżają. W porównaniu z Łodzią, u nas dzieje się mnóstwo!
Dodaje również z przekąsem, że fani disco-polo powinni szukać szczęścia raczej w okolicach Białegostoku niż na kutnowskiej scenie.
Tu nie pomógłby nawet Michael Jackson
Najbardziej gorzką, ale i ironiczną diagnozę postawił pan Michał, wskazując na naszą narodową skłonność do narzekania. Według niego problemem nie jest program imprezy, ale nastawienie mieszkańców Kutna.
- Gdyby śpiewał tam Michael Jackson lub nawet przyjechał Snoop Dogg, to i tak ludzie powiedzą, że lipa. Jesteśmy takim narodem, że nigdy w życiu jeden drugiemu nie dogodzi - kwituje ironicznie.
Kutnowski Dom Kultury zabiera głos
O komentarz do skrajnych opinii mieszkańców oraz ocenę tegorocznej imprezy zapytaliśmy Kutnowski Dom Kultury. Przedstawiciel instytucji odpowiedzialny za promocję - Robert Strębski, podkreśla, że program był niezwykle bogaty, a organizatorzy uważnie przyglądają się wszystkim głosom płynącym od publiczności.
- W naszej ocenie tegoroczny majowy weekend w Kutnie był bardzo intensywny i różnorodny. Na Kutnowską Majówkę składały się m.in. Majówka z Bareją, Patriotyczna Majówka, Patriotyczny Piknik Rodzinny połączony z Kutnowskim Piknikiem Organizacji Pozarządowych oraz Festiwal Saski. Gościliśmy uczestników z różnych stron Polski, a oferta była na tyle szeroka, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie - mówi Robert Strębski w rozmowie z KCI - Wydarzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem - koncert Oskara Cymsa wciąż jest szeroko komentowany w mediach społecznościowych przez młodzież.
Co ważne, specjalnie z myślą o mieszkańcach została stworzona anonimowa ankieta satysfakcji, która ma za zadanie lepiej poznać potrzeby kulturowe kutnowian. Możecie ją wypełnić pod tym linkiem:
- Jednocześnie zawsze staramy się wsłuchiwać w głosy mieszkańców. Opublikowaliśmy ankietę satysfakcji, aby jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby publiczności i rozwijać ofertę, również z myślą o Święcie Róży - komentuje.
Czy Kutno jest stolicą wydarzeń?
Bez względu na to, czy bliżej nam do entuzjazmu Pani Jolanty, czy sceptycyzmu anonimowych komentatorów, fakty mówią same za siebie, a o Majówce w Kutnie znów jest głośno. Jak widać po reakcjach pod sondą KCI, miasto postawiło na różnorodność, od historycznych rekonstrukcji po popularne brzmienia.
A jak Wy oceniacie tegoroczny majowy weekend? Czy Kutno zasługuje na jeszcze więcej gwiazd światowego formatu?
Komentarze (0)