reklama

Tajemnice opuszczonych miejsc. Eksplorator odsłania kulisy

Opublikowano:
Autor:

Tajemnice opuszczonych miejsc. Eksplorator odsłania kulisy - Zdjęcie główne
Autor: fot. Canva | Opis: Tajemnice opuszczonych miejsc

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaZapomniane fabryki, niszczejące domy i obiekty, w których czas zatrzymał się dziesiątki lat temu. Poszukiwanie i dokumentowanie takich przestrzeni stało się pasją dla wielu eksploratorów, także w powiecie kutnowskim.
reklama

Czym jest urbex? 

Eksploracja miejska, tzw. urbex, to pasja polegająca na poszukiwaniu, odwiedzaniu i dokumentowaniu opustoszałych budynków oraz trudnodostępnych obiektów. Osoby zajmujące się tego typu aktywnością wchodzą do dawnych fabryk, nieużytkowanych pałaców czy opuszczonych domów, aby uwiecznić na zdjęciach i filmach miejsca, do których na co dzień nikt nie zagląda.

Głównym celem pasjonatów pozostaje odkrywanie historii niszczejących konstrukcji oraz śledzenie zmian, jakie zachodzą w nich wraz z upływem lat. 

reklama

Niebezpieczeństwo i kwestia prawa 

Środowisko osób zajmujących się eksploracją obiektów kieruje się swoimi zasadami. Wejście na teren niszczejących budynków wiąże się jednak z realnym ryzykiem i wymaga sporych przygotowań. O realiach wchodzenia do takich miejsc opowiedział w rozmowie z nami przedstawiciel profilu Urbex Moją Pasją (FB: Urbex Moją Pasją | Facebook), który w mediach społecznościowych działa od siedmiu lat, a samą eksploracją zajmuje się od dekady.

- Podczas urbexu czyha na nas wiele niebezpieczeństw. Musimy zawsze uważać, aby gdzieś nie wpaść lub nie spotkać osób bezdomnych i agresywnych. Jeśli chodzi o zjawiska paranormalne, to często bierzemy ze sobą sprzęt i wtedy wykrywamy, czy jest aktywność. Urbex działa na granicy prawa. Często bywa tak, że zwiedzając opuszczone miejsca, może do nas przyjechać policja. Najważniejsze jest to, by nie uciekać i wyjaśnić, co tam robimy. My jako grupa "Urbex Moją Pasją" nie włamujemy się do obiektów, gdzie jest ochrona, kamery czy alarm, bo wtedy jest to wtargnięcie. Często próbujemy się dogadać i legalnie dostać do danych miejsc, a działa to w 97% przypadków - mówi członek grupy Urbex Moją Pasją.

reklama

Święte zasady eksploracji 

Członkowie grupy podkreślają, że głównym celem jest dokumentowanie historii obiektów, a nie ich niszczenie. Z tego powodu pasjonaci nie publikują w sieci dokładnych adresów odnalezionych budynków.

- Urbex ma swoje święte zasady: nie niszczyć opuszczonych miejsc, nie kraść, nie dewastować. Zostawić tylko ślady swoich stóp i nic więcej nie ruszać. Zostawiamy te miejsca w takim stanie, w jakim je zastaliśmy. Nie tolerujemy wandalizmu i złodziei. Kolejną zasadą jest to, aby nie podawać lokalizacji obiektów, które nie są znane, aby je uchronić. Opuszczone miejsca znajdujemy w internecie, wymieniamy się nimi z innymi eksploratorami. Często piszą do nas także nasi widzowie. Każdy obiekt ma swoją niesamowitą historię - wyjaśnia rozmówca.

reklama

Opuszczone obiekty w regionie i Kutnie

Co ciekawe, na terenie województwa łódzkiego oraz samego Kutna znajduje się kilka opuszczonych przestrzeni, obejmujących dawne zakłady przemysłowe, gospodarstwa i budynki mieszkalne. Ze względów bezpieczeństwa samych obiektów oraz w celu ochrony ich przed wandalizmem, dokładne informacje o ich lokalizacji i historii, pasjonaci publikują oraz wymieniają wyłącznie w sieci. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo