reklama

Te zwierzęta w trakcie zimy są coraz częściej widywane w Polsce. Ekspert wyjaśnia, jak się zachować

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Te zwierzęta w trakcie zimy są coraz częściej widywane w Polsce. Ekspert wyjaśnia, jak się zachować - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe - canva | Opis: Zimą spotkanie tego zwierzęcia może wydawać się nietypowe. Jak powinniśmy reagować?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaJeszcze niedawno natknięcie się na te zwierzęta w okresie zimowym nie było może niemożliwe, ale na pewno dużo mniej częste, niż obecnie. Dlatego społecznicy, służby i urzędy coraz częściej odbierają informacje o ich obecności od mieszkańców. Czy faktycznie są powody do niepokoju?
reklama

W jakich sytuacjach dzwonić po służby?

Porozmawialiśmy na ten temat z ekspertem, który doskonale zna te zwierzęta. Chociaż najczęściej zimują one z dala od Polski i wracają tu dopiero wiosną, to wiele osobników nie decyduje się migrację.

Mowa oczywiście o gatunku, który jest niemal symbolem naszego kraju. Prawie każdy na te ptaki patrzy z niekrytą sympatią. Dziś przyglądamy się więc rzecz jasna bocianom.

Czy to normalne, że zostają na zimę w Polsce? Czy obecne trudne warunki atmosferyczne stanowią dla nich zagrożenie?

- Należy uświadomić ludzi, że te ptaki zostają w Polsce w coraz większej ilości. Nie jest to wielka sprawa do niepokoju, aczkolwiek jest kilka sytuacji, które mogą prowadzić do zadania sobie pytania, czy takiemu bocianowi, lub innemu ptakowi, trzeba pomóc – mówi w rozmowie z Kutnowskim Centrum Informacyjnym Artur Paul ze stowarzyszenia „Pomagam Bocianom”, które działa w okolicach Żychlina.

Co robić? Kiedy zobaczymy bociana na łące, polu, czy przy drodze, najlepiej do niego podejść i sprawdzić jego reakcję. Jeśli odleci, dajmy mu spokój.

- Jeżeli ten ptak odlatuje, to tak naprawdę nie mamy zbyt wielkich możliwości, żeby mu pomóc. Na pewno nie powinniśmy go łapać ani płoszyć. Lepiej niech wykorzysta energię na przetrwanie tej ciężkiej pogody, na próbę zdobycia pokarmu, niż na ucieczkę przed nami – podkreśla nasz rozmówca.

reklama

Dodaje, że bociany to „typowi oportuniści”. Jeżeli znajdą łatwo dostępne źródło pokarmu, to z chęcią będą z niego korzystać.

Jeżeli chodzi przykładowo o okolice Kutna - bardzo dużo zgłoszeń jest o bocianach widzianych np. w Krzyżanówku. Tamtejsze wysypisko śmieci to właśnie to, na co zwraca uwagę Artur Paul – łatwe źródło pożywienia.

- One tam po prostu zimują, korzystają z tego pokarmu. Co prawda nie jest to ani odpowiednie miejsce, ani odpowiedni pokarm dla nich, ale sobie radzą – zauważa A. Paul.

Ptaki można spotkać też przy niezamarzających ciekach wodnych, lub zakładach zajmujących się przetwórstwem mięsnym, gdzie bociany też łatwo mogą znaleźć pożywienie.

Kiedy jednak widzimy, że ze zwierzęciem jest coś nie tak, ma opuszczone skrzydło, krwawi, nocuje na ziemi, jest osłabiony, lub nie odlatuje, powinniśmy reagować. 

reklama

Najlepiej skontaktować się z lokalnymi władzami, stowarzyszeniami i fundacjami zajmującymi się opieką nad zwierzętami.

- Można też zadzwonić po straż pożarną, która chętnie pomoże przykładowo przy łabędziach i innych ptakach wodnych przymarzniętych do lodu – dodaje przedstawiciel „Pomagam Bocianom”

W tym ośrodku zwierzęta mają świetne warunki

Stowarzyszenie ma pod swoją opieką grupę bocianów. Ptaki radzą sobie całkiem dobrze.

Bociany mają tam do dyspozycji wiatę, w której mogą się schronić przed wiatrem i śniegiem. Choć, jak zauważa Artur Paul, jak to bociany - korzystają z niej raczej rzadko

- Przy wiacie, na wybiegu, zainstalowana jest podgrzewana podłoga, która w bardzo mroźne dni daje ptakom dodatkowe ciepło i schronienie. Część bocianów chętnie na niej przysiada, szczególnie gdy temperatura mocno spada – opisuje Artur Paul.

Zimowe warunki oznaczają też większe zapotrzebowanie na energię, dlatego w tym okresie bociany karmione są częściej niż latem. „Pomagam Bocianom” w ten sposób dla o odpowiednią ilość kalorii w diecie 

reklama

„Pomagam Bocianom” działa pod Żychlinem. Stowarzyszenie prowadzi Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt zgodnie z pozwoleniem Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie.

- Odchowujemy pisklęta, które pozbawione bocianich rodziców nie miałyby najmniejszych szans na przeżycie, przywracamy do naturalnego środowiska bociany, które potrzebują pomocy człowieka. Jesteśmy przystankiem dla bocianów zimujących u nas w kraju, które nie mogły odlecieć ze względu na problemy zdrowotne, kondycyjne – wylicza stowarzyszenie.

Oprócz tego to miejsce jest azylem dla zwierząt, które z powodu różnych urazów nie są w stanie latać i nigdy nie wrócą na wolność.

Warto więc wspierać tę inicjatywę. Jak to zrobić? Szczegóły znajdziesz TUTAJ.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo