Reklama

Reklama

Tlący się węgiel na terenie jednej z firm i smród nad okolicą. Kutnowska straż pożarna podjęła działania

Opublikowano: 25 marca 2021 08:19
Autor: toza | Zdjęcie: poglądowe-archiwum

Kutnowska straż pożarna monitoruje sytuację związaną z samozapłonami węgla | foto poglądowe-archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Mieszkańcy okolic ulicy Metalowej skarżą się na uciążliwy zapach tlącego się węgla, który notorycznie unosi się nad tą okolicą. Powodem są samozapłony do których dochodzi na terenie znajdującego się tam składu. Sprawę monitorują kutnowscy strażacy, znają ją także pracownicy Urzędu Miasta w Kutnie.

Reklama

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej rozpoczęła czynności w zakresie sprawdzenia, czy na składowisku przestrzegane są przepisy przeciwpożarowe. To czynności kontrolno-rozpoznawcze trwające około 7 dni. 

Rozpoczęły się w poniedziałek, a więc wstępne wyniki powinniśmy poznać na początku przyszłego tygodnia. W przypadku stwierdzenia uchybień będą wydawane decyzje administracyjne.

Kutnowscy strażacy podejmowali także inne działania w których brała udział specjalistyczna grupa z Łodzi.

- Wzywaliśmy specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z Łodzi w celu sprawdzenia zawartości substancji niebezpiecznych w powietrzu. Nie wykryto substancji zagrażających zdrowiu i życiu mieszkańców, jednakże dym i zapach unoszące się nad hałdą są dość dokuczliwe – mówi st. kpt. Mariusz Jagodziński, oficer prasowy KP PSP Kutno i dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Kutno.

Jeśli zaś chodzi o gaszenie tlącego się węgla – czynności gaśnicze prowadzi firma. Ogień pojawia się w wyniku samozapłonów, którym sprzyjają warunki atmosferyczne. Jak wyjaśnia st. kpt. M. Jagodziński, zalegający na sporych rozmiarów hałdzie węgla śnieg się rozpuścił, woda dostała się do środka hałdy w wyniku czego dochodzi do samonagrzewania się węgla. Wynikiem tego są wspomniane samozapłony.

- Typowe działania gaśnicze nie są uzasadnione z tego względu, że my dolalibyśmy tam jeszcze większą ilość wody co skutkowałoby ponownym procesem nagrzewania. Jedyną słuszną rzeczą, którą obecnie robi zakład, to w pierwszej fazie studzenie i chłodzenie węgla, a następnie rozsypywanie tej hałdy na mniejsze – mówi st. kpt. Mariusz Jagodziński.

Tę sprawę monitoruje także kutnowski urząd miasta, o czym wczoraj pisaliśmy W TYM MIEJSCU.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Krystyna

    Autorze, w opisanej sytuacji następuje samozapalenie, a nie jak piszesz samozapłon.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Xyz

    Na lakoszynie to notorycznie śmierdzi jakby siarka