Gospodarze w podtrzebie, ruszyła fala pomocy
Sprawę wczoraj w mediach społecznościowych nagłośniła Barbara Stępniak, wójt gminy Szczawin Kościelny. Do opisanego przez nią zdarzenia doszło we wtorek (3 marca 2026).
- W wyniku nieszczęśliwego wypadku, mieszkańcom miejscowości Swoboda Państwu Henryce i Andrzejowi Kołodziejczyk, padło 15 sztuk bydła, w tym krowy mleczne, jałówki oraz opasy. To ogromna strata finansowa, która w znaczący sposób wpłynie na dalsze funkcjonowanie gospodarstwa i sytuację materialną poszkodowanej rodziny – komentuje Barbara Stępniak.
Zwierzęta prawdopodobnie padły przez porażenie prądem. B. Stępniak nie napisała tego wprost, ale w jednym z komentarzy stwierdziła, że bardzo wiele na to wskazuje.
Poniżej zdjęcia udostępnione przez wójt. Chcemy jednak zaznaczyć, że dla niektórych te obrazki mogą być dość przerażające, dlatego osoby o słabszych nerwach, oraz osoby niepełnoletnie, nie powinny ich oglądać.
Wójt w imieniu poszkodowanych zwróciła się do mieszkańców z prośbą o wsparcie - zarówno finansowe, jak i rzeczowe - które pomoże w pokryciu choć części kosztów poniesionej straty.
- Każda forma pomocy będzie wyrazem solidarności i wsparcia w tym trudnym czasie. Zbiórka pieniężna na pomoc rodzinie odbędzie się w dniach 05.03. – 20.03.2026 r. Szlachetne serca proszę o dobrowolne wpłaty do sołtysów w swoich sołectwach bądź indywidualnie – zaapelowała wójt.
O pomoc poprosiła również Andżelika Morawska, która prowadzi azyl dla bezpańskich zwierząt Felkowy Stryszek. Inicjatywa aktywnie działa m.in. w naszym powiecie, a tacy ludzie jak pani Henryka i pan Andrzej są dla niej bezcenni.
- Ich tragedia jest też moją, bo czuję i widzę ich rozpacz. Zginęły zwierzęta, im zawalił się świat. Aby uciąć spekulacje, że to przez zaniedbanie, prąd zabił zwierzaki. Nie byli w stanie tego przewidzieć czy zapobiec, tak jak my nie spodziewaliśmy się pożaru kociarni – podkreśla A. Morawska.
Dodaje, że to gospodarze, którzy mogą być dla innych wzorem do naśladowania, dbający i troszczący się o zwierzęta, oraz okazujący serce i szacunek dla ludzi.
- Proszę wszystkich o pomoc dla tej rodziny. Rodziny, która nieustannie wspiera nasz azyl. Rodziny, która o każdej porze jest gotowa do pomocy. Teraz oni potrzebują wsparcia. Wierzę w moc dobrych serc, wierzę nadal, że jeszcze został człowiek w człowieku – dodaje przedstawicielka Felkowego Stryszka.
W sieci widać, że mieszkańcy nie przeszli obojętnie wobec tej sytuacji. Informacja o tragedii w gospodarstwie została udostępniona już setki razy. Internauci zostawili również wiele komentarzy w których wyrażają swoje wsparcie.
Konto do wsparcia: Henryka Kołodziejczyk: 97 9013 1013 2601 9275 3000 0010, lub blik 782-510-344.
Komentarze (0)