reklama

W Lidlu już tego nie kupisz. Produkt na dobre zniknął z oferty, sieć tłumaczy decyzję

Opublikowano:
Autor:

W Lidlu już tego nie kupisz. Produkt na dobre zniknął z oferty, sieć tłumaczy decyzję - Zdjęcie główne
Autor: poglądowe/KCI | Opis: W Lidlu już tego nie kupisz. Produkt na dobre zniknął z oferty, sieć tłumaczy decyzję

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaLidl Polska, w odpowiedzi na oczekiwania klientów, podjął ważną decyzję i słowa dotrzymał. Sieć ostatecznie wycofała ze sprzedaży popularny produkt, którego pochodzenie budziło wątpliwości dotyczące dobrostanu zwierząt.
reklama

Kupujący w Lidlu muszą się przyzwyczaić. Tego już nie znajdą na półkach

W 2016 roku Lidl – jako jedna z pierwszych sieci handlowych w Polsce – ogłosił, że zamierza wycofać ze sprzedaży jaja „trójki”. Na realizację tego celu firma wyznaczyła sobie czas do końca 2025 roku. Już wtedy sieć podkreślała, że chce odpowiedzieć na oczekiwania klientów, którzy coraz częściej domagają się wyższych standardów ochrony zwierząt.

Jak informuje dziś Lidl na swojej stronie internetowej, „100% świeżych jaj sprzedawanych w naszych sklepach stanowią jaja z chowu zrównoważonego". W praktyce oznacza to, że w ofercie dostępne są już tylko jaja ściółkowe, wolnowybiegowe oraz ekologiczne jaja BIO.

reklama

– W biznesie deklaracje są ważne, ale to realne działania kształtują przyszłość. Z dumą ogłaszamy, że zgodnie z naszą Strategią CSR, do końca 2025 r. całkowicie wyeliminowaliśmy ze sprzedaży jaja kurze z chowu klatkowego – podkreśla Lidl w oficjalnym komunikacie.

Nie tylko jajka

Nowe zasady obejmują nie tylko świeże jaja. Dotyczą również produktów marek własnych Lidla – takich jak makarony, ciastka czy dania gotowe.

Pod koniec 2024 roku sieć usunęła jaja klatkowe także ze składów tych produktów. Zastąpiono je jajami pochodzącymi wyłącznie z systemów alternatywnych wobec chowu klatkowego. Informacja o tej zmianie pojawia się na etykietach.

reklama

– Wycofanie jaj z chowu klatkowego przez sieć Lidl to zdecydowanie historyczna zmiana w poprawie dobrostanu zwierząt. Biorąc pod uwagę skalę zamówień, możemy mówić o transformacji całego rynku – mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki. – Tak duże zmiany wymagają wieloletniej pracy z partnerami i dostawcami, jednak decyzja Lidla jasno pokazuje, że jest to możliwe, a odpowiedzialność społeczna ma mocne miejsce w biznesie – dodaje Rawicki.

Lidl to druga największa sieć handlowa w Polsce, która ma ponad 950 sklepów. Stowarzyszenie Otwarte Klatki – na podstawie danych GUS oraz danych finansowych sektora detalicznego – szacuje, że zużycie jaj w tak dużej firmie może przekładać się na poprawę warunków życia nawet około 2 milionów kur rocznie.

reklama

Polska odchodzi od klatek

Zmiany w Lidlu są częścią szerszego trendu odchodzenia od chowu klatkowego kur.

Jeszcze w styczniu 2014 roku aż 87% kur niosek w Polsce utrzymywano w klatkach. Dane Głównego Inspektoratu Weterynarii pokazują jednak, że w marcu 2026 roku było to już 61,5%. Oznacza to, że 38,5% kur utrzymywanych jest obecnie w systemach alternatywnych.

Chodzi m.in. o system ściółkowy, w którym kury mogą swobodnie rozprostować skrzydła czy pogrzebać w ściółce, a także o system wolnowybiegowy i ekologiczny – tam zwierzęta mają dodatkowo dostęp do przestrzeni na zewnątrz. Udział chowu klatkowego z miesiąca na miesiąc systematycznie maleje.

reklama

Zmiany widać także w statystykach dotyczących jaj pakowanych. Z danych GUS wynika, że w czwartym kwartale 2025 roku niemal połowa jaj pochodziła już z systemów innych niż klatkowy.

Dużą rolę w tej transformacji odgrywają decyzje sieci handlowych o wycofywaniu jaj klatkowych. To właśnie one odpowiadają za sprzedaż największej liczby jaj konsumowanych w Polsce.

Konsumenci popierają zmiany

Kierunek zmian jest zgodny z oczekiwaniami polskich konsumentów. Z najnowszego badania opinii społecznej Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat z lutego 2026 roku wynika, że dla 7 na 10 Polek i Polaków warunki chowu kur mają znaczenie przy zakupie jaj.

Co więcej, niemal dwie trzecie respondentów deklaruje, że byłoby skłonne zapłacić więcej za jaja lub produkty z jajami pochodzącymi z hodowli oferujących kurom lepsze warunki.

– W chowie klatkowym na jedną kurę przypada powierzchnia nieco większa niż kartka A4. Kury żyją w ścisku i stresie, nie są w stanie realizować naturalnych zachowań. Lidl swoim działaniem wyszedł naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, których znacząca większość chce poprawy dobrostanu tych zwierząt. Rynek wyraźnie się zmienia, udział jaj klatkowych systematycznie spada. Decyzja Lidla to ważny krok w kształtowaniu odpowiedzialnego handlu, gdzie brak jaj klatkowych na półce jest normą – komentuje Paweł Rawicki.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo