Baby boom w Zoo Borysew
Wraz ze zbliżającą się wiosną pojawiają się coraz bardziej optymistyczne wiadomości. Nie tylko za oknami widać oznaki zblizajacej się wiosny. Czuć ją także zapanowała także w jednej z popularnych atrakcji turystycznych w województwie łódzkim gdzie zapanowała radosna atmosfera. W Zoo Borysew trwa prawdziwy baby boom.
- Wiosna w Zoo Borysew upływa pod znakiem radosnych narodzin. W ciągu zaledwie kilku tygodni na świat przyszły: oryks, jałówka watusi, pięć kangurków, gibon białoręki oraz bliźnięta tamarynki złotorękiej. To prawdziwy baby boom, który cieszy zarówno opiekunów, jak i odwiedzających. - informuje zoo.
Jedną z największych gwiazd ostatnich dni jest jałówka watusi – córka Kristiny, która przyjechała do ogrodu z Niemiec, oraz Echo z Czech. Jej mama ma już spore doświadczenie w macierzyństwie i wydała już na świat kilka młodych, które dziś mieszkają w różnych europejskich ogrodach zoologicznych.
Maluch od pierwszych dni zaskakuje opiekunów swoją samodzielnością i spokojnym charakterem. Jak podkreślają pracownicy zoo, młoda jałówka świetnie radzi sobie sama – potrafi nawet sama wejść do domku, aby się ogrzać.
Watusi to afrykańskie bydło, którego nazwa wywodzi się od plemienia Tutsi (Watusi), które je udomowiło. Zwierzęta te słyną z imponujących rogów, ich rozpiętość została wpisana do Księga rekordów Guinnessa i może osiągać nawet 2,5 metra. Co ciekawe, mimo swoich rozmiarów rogi nie są ciężarem, mają strukturę przypominającą pumeks, a przepływająca przez nie krew ulega schłodzeniu, co pomaga zwierzętom regulować temperaturę ciała.
Dużo radości przyniosły także narodziny kangurów. Na wybiegu pojawiło się aż pięć młodych. Początkowo maluchy spędzały większość czasu w torbach swoich mam, jednak z każdym dniem coraz śmielej wychodzą na zewnątrz i poznają otoczenie. Dla odwiedzających to niezwykła okazja, by obserwować, jak z dnia na dzień nabierają odwagi i samodzielności.
Ważnym wydarzeniem dla ogrodu jest również narodziny młodego oryksa. Oryks szablorogi należy do gatunków zagrożonych wyginięciem, dlatego każde kolejne młode ma ogromne znaczenie dla ochrony populacji. Stado w Borysewie liczy obecnie 13 osobników, co stanowi ważny wkład ogrodu w działania na rzecz ochrony tego gatunku.
Baby boom nie ominął również małp. W stadzie tamarynek złotorękich pojawiły się bliźnięta. Na razie trudno określić ich płeć, ponieważ większość czasu spędzają wtulone w mamę i podróżują na jej plecach.
Radosne chwile przeżywa także rodzina gibonów. Gibon białoręki o imieniu Gibcio doczekał się młodszego rodzeństwa. Trzyletni brat z dużym zainteresowaniem obserwuje nowego członka rodziny. Opiekunowie podkreślają, że w obu stadach widać ogromną troskę – wszystkie małpy czule opiekują się najmłodszymi.
Nowi mieszkańcy zoo już teraz przyciągają uwagę odwiedzających i sprawiają, że wiosna w ogrodzie zoologicznym zapowiada się wyjątkowo radośnie.
Komentarze (0)