Reklama

[WIDEO] Jakimowicz wychwalił Macierewicza i... dostał program w TVP

Opublikowano:
Autor:

[WIDEO] Jakimowicz wychwalił Macierewicza i... dostał program w TVP - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Saga z pochodzącym z Kutna aktorem Jarosławem Jakimowiczem i byłym ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem trwa. Po peanach tego pierwszego pod adresem drugiego Jakimowicz dostał program w TVP, a Macierewicz nazwał go "wybitnym artystą i dziennikarzem".

Przypomnijmy, że Jarosław Jakimowicz od czerwca był regularnym gościem programów Michała Rachonia „#Jedziemy” i „#Jedziemydalej” w TVP Info. Dwa tygodnie temu aktor na wizji podziękował byłemu ministrowi obrony narodowej Antoniemu Macierewiczowi, który właśnie skończył wywiad.

- Ja mam 50 lat. Dziękuję za te 50 lat walki o niepodległość, dziękuję za kraj, w którym żyję. W imieniu moich dzieci, Polaków, wszystkich tych którzy rozumieją to i inaczej rozumieją. Dziękuję bardzo. Naprawdę jestem dumny i zaszczycony - mówił do Antoniego Macierewicza ściskając mu dłoń.

TUTAJ pisaliśmy o sprawie, znaleźć można także wideo.

Jakimowicz: Nie jestem ofiarą!

Jakimowicz zaproszony został później także do polsatowskich "Skandalistów" Agnieszki Gozdyry.

- Dostałem półtora tysiąca informacji z obrzydliwymi z hejtem i obrzydliwymi informacjami. Wiecie dlaczego popełniłem błąd? Bo gdybym miał zrobić to jeszcze raz to przygotowałbym laurkę dla Macierewicza. Napisałbym piosenkę dla niego i pocałowałbym go w rękę - mówił Jakimowicz.

Zachowanie aktora skrytykował lewicowy aktywista Piotr Szumlewicz i wtedy rozpętała się awantura.

- Zachowuje się pan konformistycznie. Przyszła władza autorytarna i teraz robi pan z siebie ofiarę - zaczął Szumlewicz.

- Człowieku spójrz na mnie. Czy widzisz tu ofiarę? Stań przed lustrem. Nie będę rozmawiać z pozycji ofiary, bo nie jestem ofiarą - denerwował się aktor, który domagał się wyproszenia Szumlewicza ze studia.

W dyskusji padło jeszcze wiele ostrych słów. Obu gości udało się uspokoić dopiero po kilku minutach.

Program w zamian za peany

Niedługo po tych wydarzeniach kariera aktora nabrała tempa. Jakimowicz dołączył do prowadzących cykl „Pytanie na śniadanie extra” w TVP2. Pierwszy raz prowadził program w poniedziałek, 18 listopada. Cykl jest emitowany od poniedziałku do soboty zaraz po „Pytaniu na śniadanie”, zazwyczaj o godz. 11:10 (w soboty trochę wcześniej). W ramówce pojawił się wiosną ub.r. Jakimowicz będzie prowadził „Pytanie na śniadanie extra” raz w tygodniu.

Według danych Nielsen Audience Measurement od 1 września do 31 października br. średnia oglądalność „Pytania na śniadanie” wyniosła 469 tys. osób przy 10,20 proc. udziału w rynku telewizyjnym w grupie 4+. Program wyprzedził pod tym względem „Dzień dobry TVN”.

Natomiast przeciętna widownia minutowa TVP2 w minionym miesiącu wynosiła 520 520 osób, a udział stacji w rynku oglądalności - 8,42 proc. (4,86 proc. mniej niż rok wcześniej).

Aktor dziękuje politykowi, polityk aktorowi

O Jakimowiczu wypowiedział się także sam Antoni Macierewicz. W rozmowie z Wirtualną Polską nie mógł się nachwalić aktora.

- Pan Jakimowicz jest wybitnym artystą, dziennikarzem, człowiekiem świata sztuki. Bardzo wysoko go cenię i jestem mu bardzo wdzięczny za jego patriotyczną, polską postawę. To jest moje stanowisko - powiedział Antonii Macierewicz.

Padło także pytanie, czy podziękowania Jakimowicza pomogły aktorowi w karierze. Macierewicz stwierdził jednak:

- Ludzie, którzy mają minimum świadomości o uczciwości wzajemnej, nie zadają takich pytań. Proszę mnie zwolnić od zajmowania się sprawami, które nie są moją kompetencją.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE