Reklama

Wirus z Chin dotarł już do nas!? Pacjentka z podejrzeniem zarażenia w łódzkim szpitalu!

Opublikowano:
Autor:

Wirus z Chin dotarł już do nas!? Pacjentka z podejrzeniem zarażenia w łódzkim szpitalu! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Do szpitala im. dr. Biegańskiego w Łodzi trafiła pacjentka z podejrzeniem zarażenia chińskim koronawirusem 2019-nCoV! Kobieta, najprawdopodobniej Amerykanka, właśnie wróciła z pobytu w Chinach.

Wczoraj wieczorem ratownicy medyczni zostali wezwani do jednego z łódzkich hoteli, gdzie kobieta skarżyła się na wysoką gorączkę i objawy podobne do grypy.

- Na miejsce zadysponowano zespół ratownictwa medycznego, który wdrożył pełne środki ostrożności, w tym środki ochrony osobistej. Osobę do której zadysponowano zespół, przewieziono do jednego z łódzkich szpitali - mówi dla Radia Łódź rzecznik łódzkiego pogotowia, Adam Stępka.

Ratownicy wraz z sanepidem zadecydowali o zastosowaniu specjalnych środkach ostrożności - specjalistyczne uniformy i maski. Dodatkowo pacjentka podczas transportu przebywała w specjalnym namiocie, a po zakończeniu interwencji karetka została zdezynfekowana.

Jak można się dowiedzieć, Amerykanka dwa tygodnie temu przebywała w Chinach, gdzie miała kontakt z osobami wcześniej odwiedzającymi Wuhan - prowincję, w której wybuchła epidemia.

Wyniki badań, które wskażą ewentualną obecność wirusa w organizmie kobiety będą znane dopiero jutro.

Zdj. Szpital Biegańskiego w Łodzi oraz szpital w Wuhan w Chinach

Wirus zbiera żniwo

Z powodu wirusa na całym świecie zmarło już 130 osób, a znanych zarażonych jest 6 tysięcy. Jak mówią eksperci, okres inkubacji 2019-nCoV wynosi do dwóch tygodni, a chory zaraża nawet 3 osoby, co oznacza, że nosicieli jest dużo więcej - tylko jeszcze o tym nie wiedzą.

Jak informuje Główny Inspektorat Sanitarny, koronawirus 2019-nCoV jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu.

Instrukcje GIS

W przypadku kiedy podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka występowania wirusa (obszary te na bieżąco w swoich komunikatach podaje Główny Inspektorat Sanitarny) przyleci do Polski:

  • wszyscy podróżujący samolotem dostają Kartę Lokalizacyjną Pasażera – w której znajduje się prośba o podanie kontaktu i miejsca pobytu;
  • w samolocie – będzie miała miejsce pierwsza weryfikacja czy podróżujący ma objawy choroby np. podwyższoną temperaturę ciała. Jeśli podróżujący ma objawy i podróżuje z obszaru wysokiego ryzyka zakażenia koronawirusem 2019-nCoV nastąpi kontakt z lotniskową służbą zdrowia
Okres wylęgania wirusa może trwać do 14 dni. Najczęściej 5-6 dni. W tym czasie podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka powinien obserwować swój stan zdrowia.

W przypadku pojawienia się symptomów takich jak:

  • gorączka powyżej 38 stopni;
  • kaszel;
  • duszność.
podróżny powinien skontaktować się z lekarzem, który poinstruuje go o dalszych działaniach.

Według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane z Chin.


  1. Co wiemy o wirusie?

Czas inkubacji – około 2-10 dni

Źródło zakażenia: najnowsza teoria mówi, że źródłem wirusa jest jakieś egzotyczne zwierzę z targu. Koronawirus 2019-nCoV należy do dobrze znanej rodziny wirusów. Kod genetyczny wirusa jest znany, w 75-80% procentach jest on podobny do SARS.

Zjadliwość wirusa ocenia się na 3 razy mniejszą od SARS i 10 razy mniejszą od MERS.

  1. Sytuacja epidemiologiczna

Wszystkie przypadki poza Chinami to przypadki zawleczone, dotyczą osób, które wróciły ostatnio z Chin (okolic Wuhan). Brak informacji o zgonach poza Chinami.

  1. Czego się spodziewać?

Kluczowe są najbliższe 4-5 tygodni. Z uwagi na podobieństwo kodu genetycznego nowego koronawirusa do SARS, spodziewamy się podobieństwa z sytuacji z SARS – w kolejnych dniach pik zachorowań i potwierdzenie nowych zachorowań, a potem spadek.

Możliwe, że większość populacja może być zakażona, ale bez objawów klinicznych. Przełom stycznia i lutego to sezon grypowy, a grypa może być mylona z koronawirusem.

  1. Leczenie

jest wyłącznie objawowe. Część naukowców wskazuje, że w przypadku nowego koronawirusa można zastosować niektóre znane leki.

  1. Kto choruje?

Szacuje się, że w przypadku nowego koronawirusa śmiertelność wynosi 3-4%, a pojawiają się głosy, że może być jeszcze niższa, ponieważ część przypadków nie została jeszcze zdiagnozowania (nie rozwija ciężkich objawów choroby).

Analiza przypadków zachorowań pokazuje, że chorują osoby w średnim i starszym wieku, często schorowane lub z deficytami odporności. Zgony to osoby starsze lub schorowane. Niewiele informacji o zachowaniach wśród dzieci i młodzieży.

W Europie i Stanach przypadki koronawirusa to przypadki zawleczone z Chin, jeżeli ktoś tam nie był to nie ma powodu, aby mylić grypę/przeziębienie z koronawirusem

  1. Kwarantanna miasta

Objęcie całego miasta (a nawet regionu) kwarantanną/Izolacja całego miasta to sytuacja bezprecedensowa: łącznie 35 milionów ludzi znajduje się w strefie objętej kwarantanną (Wuhan to 11 mln)

Nigdy nie robiono tego na taką skalę, wynika to ze specyfiki Chin, prawdopodobnie w innym społeczeństwie nie byłoby to możliwe.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE