Rejestracja i logowanie

Stan wojenny w Kutnie: Przebieg, internowani i dalsze losy naszej ''Solidarności''

Wydarzenia 13-12-2019 Autor: ksz Foto: 13 grudnia 1981 w Łodzi – arch. IPN
41
Stan wojenny w Kutnie: Przebieg, internowani i dalsze losy naszej ''Solidarności''

Dziś mija 38. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Jak przebiegał w naszym regionie? Kto został internowany? Co działo się z "Solidarnością" w kolejnych latach i wolnej już Polsce? Przedstawiamy artykuł Instytutu Pamięci Narodowej opublikowany na portalu 13grudnia81.pl.

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. spośród przedstawicieli kutnowskiej „Solidarności” internowani zostali: Marek Dolat, Kazimierz Zyskowski, Zbigniew Wirski, Tomasz Zagoździński, Zbigniew Pietrzyk, Marian Włodarczyk, Aleksander Pruski. Do 18 grudnia internowani zostali również: Jerzy Ceranowski, Tadeusz Wawrzyńczak, Jerzy Runiński, Zdzisław Krzemiński, Zbigniew Kamiński, Grzegorz Stemplewski, Roman Weber, Janusz Piotrowski. 31 sierpnia 1982 r. zatrzymano Waldemara Łysia, a 3 września tr. ukrywającego się w Bydgoszczy Aleksandra Karczewskiego. Internowani z Ziemi Kutnowskiej zostali umieszczeni w ośrodku odosobnienia w Mielęcinie k. Włocławka.

W nocy 13 grudnia 1981 r., w czasie, gdy MO rewidowała siedzibę kutnowskiej „Solidarności” przy ul. Królewskiej 11, pozostający na wolności członkowie lokalnych struktur (Kazimierz Iwoła, T. Smolczewski, Z. Krzemiński, J. Runiński, R. Weber, T. Wawrzyńczak, H. Błocki i W. Łysio) podjęli próbę zwołania zebrania prezydium ZR i zorganizowania strajku w ZM „Agromet”. Z inicjatywy Z. Kamińskiego oraz dr. Zdzisława Klimka, który sprowadził do zakładu ks. Adama Szkupę, na terenie zakładu została odprawiona msza św. Około południa, tuż po zakończeniu nabożeństwa, ok. 60-osobowy strajk został zlikwidowany przez interwencję MO. Protestujący próbowali negocjować warunki likwidacji strajku. Do rozmów z władzami wyznaczeni zostali dr Klimek i ks. Szkupa. Pomimo jednak uzyskanej obietnicy nie stosowania aresztowań, jeszcze tego samego dnia zamknięto: W. Łysia, Z. Krzemińskiego i Z. Kamińskiego, T. Wawrzyńczaka i J. Ceranowskiego. Nazajutrz miał miejsce drugi protest – w KPB na Majdanach. 150-osobowy strajk okupacyjny zorganizowali tam Runiński i Weber. I ta akcja po 1,5 godz. została zlikwidowana przez oddział ZOMO, a jej organizatorzy zatrzymani. W celu pacyfikacji nastrojów do końca roku władze przeprowadziły ok. 160 rozmów profilaktycznych z członkami zlikwidowanego ZR i poszczególnych KZ „S”.

Wprowadzenie stanu wojennego zniweczyło również zamiar uroczystego wmurowania symbolicznej tablicy upamiętniającej powstanie „Solidarności” podczas spotkania społeczności kutnowskiej przed zakładami „Polfy”, które zostało zaplanowane przez władze regionu na 17 grudnia.

Po wprowadzeniu stanu wojennego podejmowano próby działalności w strukturach podziemnych. Kolportowano ulotki, a na murach pojawiały się napisy o treściach antypaństwowych. W marcu 1982 r. władze odkryły tajną działalność grupy rekrutującej się z b. członków zarządu regionu. Na skutek działań władz (wymuszenie emigracji i zatrzymania) próby kontynuacji konspiracyjnych spotkań „S” zostały udaremnione. Grupa rozpadła się jesienią 1982 r. Jeszcze jednak latem 1982 r. na terenie Kutna pojawiały się wrogie napisy, ulotki, notowano wywieszanie flag i transparentów.

Tymczasem trwały zwolnienia z internowania. W okresie od marca do maja 1982 r. wypuszczono na wolność 9 osób. Kolejne osoby opuściły miejsca odosobnienia do sierpnia tr. Jednak właśnie w sierpniu 1982 r., za kolportaż ulotek wzywających do organizacji kontrpochodu 1 maja oraz obchodzenia rocznicy powstania „S”, aresztowano i skazano na 3 lata więzienia Władysława Walosa.

W tym czasie utworzyła się też grupa skupiona wokół ks. Mariana Lipskiego z Głogowca. Jej członkowie podjęli zwyczaj organizowania tzw. Mszy za Ojczyznę. W 1985 r. Sanktuarium Maryjne w Głogowcu k. Kutna stało się miejscem protestacyjnej głodówki (będącej kontynuacją trwającego od lutego protestu w Krakowie-Bieżanowie). Do akcji przystąpiło tu siedmiu członków NSZZ „S” regionu płockiego i kutnowskiego (z Kutna Tadeusz Wawrzyńczak z FMR „Kraj”).

Z inicjatywy Władysława Walosa, Jerzego Skibińskiego i Krzysztofa Michalskiego 26 listopada 1986 r. powstała Regionalna Komisja Wykonawcza NSZZ „S” Ziemi Kutnowskiej, która podporządkowała się TKK. Przewodniczącym RKW został W. Walos, członkami władz RKW: Zbigniew Kamiński, Mariusz Wieczorkowski i Tadeusz Wawrzyńczak (na początku roku 1987 jego miejsce zajął Grzegorz Pasiński). W lutym 1989 r. Walos zrezygnował z funkcji. Przewodniczącym został wówczas wybrany Zbigniew Kamiński.

Za sprawy propagandowo-informacyjne i „wywiadu” w RKW odpowiadał Mariusz Wieczorkowski. Zbigniew Kamiński koordynował prace KZ. Grzegorzowi Pasińskiemu podlegały technika poligraficzna i sprawy sprzętu. Za akcje specjalne i kontrwywiad odpowiadał Krzysztof Michalski. Skarbnikiem był Jerzy Skibiński. Czynnymi działaczami byli również: Lech Mrozowicz, Jacek Sikora, Piotr Pilch, Ewa Krzysztofiak, Teresa Wieczorkowska, Andrzej Olewnik, Zbigniew Wirski, Janusz Krzemiński, Tadeusz Kozera, Alojzy Oliński, Helena Wieczorkowska, Alicja Szczygłowska, Tadeusz Woźniak, Martyna Grajkowska, Jan Tomczyk, Michał Grajkowski.

RKW wydawała pismo „Gazeta Podziemna”, którego redaktorem naczelnym był Mariusz Wieczorkowski. Kolportowano również wydawnictwa podziemne, prowadzono akcje propagandowe, dążono do tworzenia tajnych KZ. Grupy specjalne RKW przeprowadzały tzw. akcje malowania napisów na murach i ulotkowe. Najważniejsze z nich to: „Akcja Bednarek” polegająca na ujawnieniu śmierci uwięzionego Mirosława Bednarka z Gledzianówka k. Witoni; zakończona sukcesem „Akcja Referendum” wzywająca do bojkotu referendum w 1987 r., oraz „Akcja Rycyna” – kolportaż spreparowanego pisma „Głos Komunisty” wśród członków PZPR i ZSMP, administracji i dyrektorów zakładów pracy na terenie Płocka.

W marcu 1987 r. RKW NSZZ „S” Ziemi Kutnowskiej podporządkowała się Federacja Młodzieży Walczącej Kutna. Organizacja ta została przekształcona w Grupy Specjalne RKW. (Struktury Federacji Młodzieży Walczącej powstały już na przełomie listopada i grudnia 1985 r. Działały na terenie województwa płockiego – m.in. w Kutnie. Organizacja ta współpracowała z podziemnymi strukturami „Solidarności”. Zajmowała się kolportażem wydawnictw niezależnych.) RKW współpracowała również z Kutnowską Komisją Opieki nad Zabytkami. Na przełomie lat 1987/1988 RKW nawiązała współpracę z Międzyzakładowym Robotniczym Komitetem „S” Regionu Płock i Międzyzakładowym Komitetem „S” Ziemi Gostyńskiej. W marcu 1987 r. RKW weszło w skład Porozumienia Struktur „S” Warszawy i Regionu Mazowsze.

Ze względu na narastający konflikt w RKW doszło do podziału na zwolenników dalszej działalności konspiracyjnej ze Zbigniewem Kamińskim oraz grupę postulującą przejście do jawnej działalności z Mariuszem Wieczorkowskim. W lutym 1989 r. powstała jawna Tymczasowa Międzyzakładowa Komisja NSZZ „S” Ziemi Kutnowskiej. TMK deklarowała przynależność do Regionu Mazowsze. W jej skład weszli: Zdzisław Klimek, Waldemar Weis, Grzegorz Ptasiński, Henryk Grajewski, Lech Mrozowicz, Zbigniew Wirski, Mariusz Wieczorkowski, Krzysztof Michalski, Janusz Stawicki. RKW zakończyła działalność prawdopodobnie w kwietniu 1989 r., TMK działała natomiast do 29 czerwca 1989 r., gdy na nadzwyczajnym zebraniu „S” Ziemi Kutnowskiej utworzono Międzyzakładową Komisję Organizacyjną NSZZ „S” Ziemi Kutnowskiej.

Do Okręgowej Komisji Wyborczej weszli Jerzy Skibiński, Wiesław Taraska i Zdzisław Klimek. Związek przyjął nazwę Komitet Obywatelski „S”. W wyborach 4 czerwca 1989 r. z Kutna został wybrany na posła Zbigniew Kamiński. Po rozpadzie KO „S” ZK, jaki miał miejsce po wyborach, powstały dwie grupy. 9 września w siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej utworzono nową organizację Obywatelski Ruch Samorządności Terytorialnej (Mariusz Wieczorkowski, Krzysztof Michalski, Zbigniew Wirski, Jerzy Skibiński, Andrzej Strębski, Michał Grajkowski, Zdzisław Klimek, Lech Mrozowicz, Waldemar Pawlak, Jacek Sikora, Ewa Krzysztofiak, Tadeusz Kozera, Roman Pawłowski, Ryszard Okoń, Janusz Krzemiński i Jerzy Szurzec). 18 września 1989 r. powstał Komitet Obywatelski Ziemi Kutnowskiej ds. Samorządu Terytorialnego przy pośle OKP, przy przewodniczącym NSZZ „S” L. Wałęsie. – Przewodniczącym KO został Jerzy Ceranowski, w jego skład weszli również Maciej Dercz, Zdzisław Grudziński, Zbigniew Kamiński, Zbigniew Wdowiak. 16 stycznia 1990 doszło do połączenia obu komitetów i utworzenia Forum Obywatelskiego kierowanego przez Z. Wirskiego.

komentarze (41)
Dodaj komentarz

Cześć panowie, z tej strony Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : ****s://wyspakobiet.eu/monia25

monika...a tak pod suficikiem wszystko o.k.?mogę przekazać kontakt do niezłego psychiatry...bo nie wiem czy zauważyłaś ,ale na tym forum już to napisałaś ...wiem ,że to nie boli ale mając 25 lat przy tym przypadku trudno Ci będzie znaleźć tego kogo szukasz nawet z niezłym ciałem...na zdjeciu sklerozy nie widać...pozdrawiam pozdrawiam

Piotrowicz, Kryze i reszta PiSowskiej bolszewii ma się dobrze.

Po co to było, skoro i tak wszędzie pełno (na stanowiskach i urzędach)ubecji, esbecji i komuchow, lub ich potomków.Pewnie po to żeby móc legalnie się uwlaszczyc na majątku państwowym, czyli tym ukradzionym przedwojennym właścicielom.Koniec końcem komuchy i tak wyszli na swoje, i dzielnie walczą z władzą, broniąc przywilejów , żeby było tak jak było. Szkoda tej Polski, od wieków narażanej na złodziejstwo,zdrajców i donosicieli.Marzę o normalnej ojczyźnie, normalnych, uczciwych ludzi szanujących swój kraj i siebie nawzajem, bez koltunstwa i snobstwa.

Typowe bolszewickie myślenie. Od kiedy to dzieci odpowiadają za czyny swoich rodziców. Poza tym takim jak ty majątku po wojnie i tak nie zabrał bo niczego nie mieli. Wiem, wiem Sądy bolszewio pisowska ci przeszkadzają, wycierasz sobie gębę lekarzami, nauczycielami i każdemu kto dzięki pracy i intelektowi coś w rzyciu osiągnął.

gena nie wysrasz

Zgadza się prezentujesz typowe bolszewickie myślenie i kulturę , a po wojnie nikt już nie miał majątku, komuna skutecznie zadbała o to okradajac i wyganiajac z kraju wszystkich którzy coś posiadali zarówno materialnie jak i intelektualnie,tak więc zostali sami bolszewiccy slugusy. czyli dzisiejsze " elyty", bo te prawdziwe żyją na emigracji.Stąd taki obraz społeczeństwa, a jaki miałby być?

Z bolszewią mam tyle wspólnego ile tacy jak ty z intelektem, czyli nic. Po pierwsze Komuna to okres między XI a XIII w. Co do ustroju to po 1945 r to w Polsce wprowadzono tzw dyktaturę proletariatu czyli realny socjalizm. Ten system okradał takich jak ja i dawał takim jak ty. Nauczyłeś się dzięki kom,unistom jeść widelcem i nożem, pisać i czytać. Choć widząc składnię śmiem w to wątpić. Po drugie tzw elity tworzą kolejne pokolenia i to czy ktoś do niech należy czy nie jest indywidualną cechą jednostki. Po trzecie ostatnie wybory pokazały, że wasze rządy się kończą a dzięki bandyckiemu przeliczaniu głosów w systemie donta jeszcze przez jakis czas będziecie doić Polskę. Kiedyś za łamanie Konstytucji takich jak wy rozliczał Kościuszko a później Piłsudski. Zegar już tyka...tyk, tyk, tyk

Elity tworzą się latami , samoistnie, z najlepszych ludzi, tą powojenną stworzono sztucznie z ludzi takich jacy się ostali.Dziś bardzo dokładnie to widać ponieważ mogą już się głośno odzywać, nie bacząc na nic.Tak jak wszystko im się należało, po wojnie, po okrągłym stole , tak i teraz,po prostu nadal żadnych zasad, liczę się tylko ja.Co do skladni, mam to w nosie, ważne że wiesz o chodzi.Nie interesuje mnie twoje zdanie, zawsze mam swoje i bynajmniej nie lewackie.Żegnam.

Pojęcie lewaka stworzył towarzysz Lenin, który szczerze nienawidził socjalistów. Mimo wszystko zdrówka życzę.

Również.

Jeszcze tylko dla równowagi dodam, że słowo" życie" piszemy przez samo " ż".

Marzenie ściętej głowy...

Cześć panowie, z tej strony Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : ****s://wyspakobiet.eu/monia25

Nie wiem czy dobry artykuł wybrałaś Monika...ten artykuł czytają bardzo starsi faceci;normalni raczej są ,kulturę osobistą pewnie mają,poczucie humoru czasem też...ale nie wiem czy nie powinnaś też się nastawić na opiekę nad nimi(czasem wózek inwalidzki)..Twoja uroda może dać im pocieszenie ale chyba tylko poprzez oczy

artykuł zawiera sporo błędów formalnych i merytorycznych...ale dobrze,że po 38 latach komuś się chciało go napisać(wasza konkurencja -jak na razie -olała).Jeżeli macie trochę ochoty(i może odwagi)to spróbujcie się skontaktować z Krzysztofem Streciwilkiem on ma sporo do powiedzenia o tamtych dniach;osobiście zabierał mnie w niedzielę z dworca prosto na komendę na Toruńską i do piwnicy aresztu...Teraz jest szanowanym obywatelem Sierpca...ale czy jeszcze kogoś to interesuje?Stół okrągły wszystko zamazał...a wydawałoby sie ,że stół okrągły nie ma kantów...szkoda tylko tych,którzy uwierzyli w Solidarność ...pozdrawiam

Ubecja żyje! I ma się dobrze, Mamy co wspominać, tamte lata wolności Pałowaliśmy na potęgę!

współczuję...pewnie was stawy od tego bicia bolą bo pała trochę ważyła

Darmowa gimnastyka. I kondycję się miało, nie to co teraz... Pałowania coraz mniej...

Solidarnosc była dobra w chwili jej powstania i do pierwszych wyborów w których do władz związku dostali się członkowie PZPR a następnie w Magdalenę zdradzono masy pracujące i nastąpił podział na panów i parboków.

Co niektórzy ustawili się dobrze , ale spora gruba walczących w tamtych czasach łatwego życia teraz nie ma , koledzy i koleżanki dostali amnezji i szybko zapomnieli o nich. Nikt nie rozliczył ormowców i zomowców , oni teraz mają bardzo dobrze , nie wiem czemu a znam kilku . Jakiś przedmówca napisał że historia zatacza koło , ma rację , sprawdzone metody przynoszą oczekiwany skutek. O bohaterach szybko się zapomina , a ludzie nie krowy to zmieniają poglądy.

A kiedy poznamy nazwiska tajnych współpracowników SB i WSW?Kiedy?Jaką robili karierę i ich rodziny?Co na to kutnowscy regionaliści?Dalej boją się tych tematów?

dostają kasę na swoje wypociny to się boją "trudnych" tematów, tzn. wiedzą co robić aby ciepła posadka była.... uczcie się....

Zomo i głucy z ormo bili wyprowadzali z kościoła , a teraz siedzą w pierwszych ławkach przed ołtarzem żeby ich po śmierci święta ziemia nie wyrzuciła a powinna

widać nie głupcy skoro rządzą dalej a ty możesz swe frustracje w necie wylewać i liczyć na "sprawiedliwość" ....

Patrząc z perspektywy nie warto było. Historia zatoczyła koło

Eh ty ignoranckie. Historia zatoczyła koło, kiedy za czasów Tuska i Kopaczowej Policja strzelała gumowymi kulami ( na szczęście) do protestujących górników, nieumundurowani policjanci kopali uczestników Marszu Niepodległości a służby wkraczały do redakcji aby rekwirować niepokornym wobec władzy dziennikarzom materiały kompromitujące rządu PO-PSL

cieniasy zawsze na dnie...

Nadludzkim wysiłkiem wydostał się z podpierzyny i udał się w stronę kibla ! Cześć i chwała bohaterom ! 

Bez komentarza - głupich nie sieją........

SUPER CZASY brak mi!!

Historia lubi się powtarzać : Kaczyński w łóżku , Piotrowicz u władzy , telewizja kłamie i znów nie będzie wieczorynki !

Rzepliński stary PZPR-owiec karierowicz, jakoś nie przeszkadzał i ta komuna z list wyborczych KO do PE - ot, podwójna moralność i głupota wyborców PO. Teraz chociaż wiadomo, że TVP to indoktrynuje (choć, zawsze TVP była w rękach rządu czy za PO czy SLD, czy PiS-u) a TVN znowu wbija inne farmazony i nastawia ludzi,i każdy może znaleźć coś dla siebie. Wcześniej to tylko jedna opcja polityczna miała mainstreamowe media TVP i TVN w jedną trąbę dmuchały emoji

Byłeś w ZOMO, byłeś w ORMO - teraz jesteś za platformą...

Tak zwłaszcza że nie mam nawet 35 lat . Ps. Czy to nie aby były zimowe jest dziś przewodniczącym solidarności ?

Było dużo fajnych ludzi, jeżdżących na nsze solidarnościowe i potrem ich pozwakniali a na koniec dali głodową emeryturę.Sam znam takich

trzeba było siedzieć cicho... "awanturnikom trzeba [było] skrępować ręce" jak powiedział Wojtek. Gdyby nie warcholili może mieliby lepiej...

dobre gumowanie nikomu nie zaszkodziło - wielu pomogło i na ludzi wyprowadziło, nie to co teraz - "chłopcy" w cienkich rurkach i skarpetkach "stópkach"... Przydała by się guma dzisiejszym ciotuniom....

Święte słowa, sam zarobiłem dwie gumy ale warto było, chciałbym spotkać zomowca który napewno pamięta zapach mojego buta

żyło się wtedy i wódę z zomowcami piło!

PO yebóf i teraz nie brakuje.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także