Rejestracja i logowanie

Hard-core Indie. Przemek Kossakowski w Kutnie

Kultura 14-04-2019 Autor: ez./MiPBP Foto: MiPBP
0

W piątkowy wieczór kutnowską bibliotekę odwiedził Przemysław Kossakowski, który w ramach projektu Mocnej literatury opowiedział o swojej ekstremalnej podróży do Indii, z której wrócił kilkanaście dni temu.

Prezentacja zdjęciowa to w pewnym sensie premiera przyszłego odcinka Wtajemniczenie 3 - programu emitowanego na TTV. Czytelnicy nie mogli ukryć swojego zadziwienia, a nawet przerażenia, gdy eksperymentator opowiadał o ostatnich przeżyciach z pogranicza ciała i ducha. Zdradził min. 2 sposoby odzyskiwania złotego pyłu w dzielnicy złota w Kalkucie, gdzie pokusił się o zanurkowanie w tym celu w miejskiej kanalizacji. Największe wrażenie jednak zrobił przedstawiając szczegóły podróży do świętego miasta Indii Veranasi nad Gangesem słynącego jako miejsce licznych pielgrzymek dla wyznawców hinduizmu. Marzeniem wielu wiernych jest dokonanie swojego żywota (przed kolejną reinkarnacją) właśnie w tym miejscu, czemu towarzyszą niesamowite zwyczaje pogrzebowe polegające na paleniu zwłok na brzegach Gangesu.

Przemysław Kossakowski stwierdził podczas opowieści, że nam Europejczykom całe życie towarzyszy zupełnie inny szacunek dla ciała zmarłego, obudowany różnego rodzaju tabu i wywodzący się z tradycji chrześcijańskiej. W Indiach natomiast wszystko nabiera zupełnie innej perspektywy i znaczenia. Miasto Veranasi jest miejscem, gdzie kończy się wola życia człowieka i umiera on dosłownie na zawołanie, dając rodzinie możliwość spełnienia największego marzenia- spalenia zwłok i wrzucenia ich części oraz popiołu do Gangesu, co daje szansę osiągnięcia najwyższego spełnienia czyli Nirwany. Są jednak wyjątki kiedy nie pali się zwłok, a mianowicie w następujących przypadkach: zmarłych dzieci do 10 lat, kobiet w ciąży, świętych nauczycieli, ludzi z kasty nietykalnych i osób po ukąszeniu żmii.


Będąc w tym tajemniczym miejscu podróżnik doznał absolutnie skrajnych przeżyć obcując ze śmiercią podczas rytualnych obrzędów pogrzebowych. Zupełnie nowym eksperymentem była również niespodziewana wizyta u guru tajemniczej sekty Aghori, której członkom nie jest obce wyławianie ciał z Gangesu, kosztowanie ich, a nawet spółkowanie z nimi. Wszystkie te doświadczenia pozwoliły mu zrozumieć, że Europejczycy butnie myślą o sobie jak o twórcach wszelkich norm, cywilizacyjnych zasad i reguł zachowania. Tymczasem, gdzieś dalej istnieje świat wywrócony do góry nogami, który nie daje sobie narzucić europejskiej perspektywy. Jest przez to bardziej tajemniczy choć przerażający i niedajacy o sobie zapomnieć.

Barwną opowieść przerywały co chwilę dociekliwe pytania z widowni, a na koniec każdy uczestnik spotkania mógł sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie.

komentarze (0)
Dodaj komentarz
dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także