Rejestracja i logowanie

Napisał książkę o Kutnie, wczoraj wrócił w rodzinne strony

Kultura 24-09-2019 Autor: MiPBP Kutno
5

Gościem Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej był wczoraj Rafał Cichowski autor dwóch powieści science-fiction („2049”, „Pył Ziemi”) oraz najnowszej powieści „Requiem dla analogowego świata”. Rafał Cichowski pochodzi z Kutna, a obecnie mieszka i pracuje w Warszawie. Ukończył filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim. Pisaniem zajmuje się w czasie wolnym.

Na spotkaniu autor mówił o początkach pisarskiej kariery i drodze do wydania pierwszej książki. „2049” opisuje historie bohaterów w tytułowym roku 2049 w mieście Ketra, które jest z pozoru utopijną wizją społeczeństwa przyszłości. Swego rodzaju kontynuacją futurystycznych perspektyw jest „Pył Ziemi”, którego akcja rozgrywa się w XXIV wieku.

Zupełnie inną w swej konwencji książką jest „Requiem dla analogowego świata”. To przede wszystkim hołd złożony przyjaźni i dorastaniu. Jak mówił autor wiele wydarzeń przedstawionych w powieści jest autentycznych, podobnie rzecz ma się z bohaterami. Tłem wydarzeń jest Kutno, jego ulice i charakterystyczne miejsca. Czasem, w którym rozgrywają się zdarzenia – jest 1997 rok i koniec pewnej epoki. Autor stawia także pytanie, jakie zdarzenia w życiu są końcem dzieciństwa i początkiem młodości. Pracę nad książka poprzedziły poszukiwania w materiałach z przeszłości, którymi dysponuje kutnowska książnica. Czytelnik znajdzie w książce fakty, którymi żyło społeczeństwo w 1997 roku, m.in. powódź we Wrocławiu, wystąpienia premiera Cimoszewicza czy śmierć księżnej Walii. Na strukturę książki złożyły się także rozmowy i wspomnienia przyjaciół autora.

Kolejna książka Rafała Cichowskiego będzie opowiadać o bohaterach w wieku licealnym. W trakcie pisania jest także powieść dotykająca tematu polityki. Jak zawsze był czas na dedykacje, wspólne zdjęcia i rozmowy.

komentarze (5)
Dodaj komentarz

Znam kolegę ze Szkoły Podstawowej. Mało go zna bo widocznie lepiej zabłysnąć w tym mieście jakąś aferą. Akurat w przeciwieństwie do innych wyjechał do Warszawy gdzie studiował , a obecnie pracuje i mieszka i nie pomieszało mu się w głowie pamiętając o rodzinnym mieście pisząc min, książki. Nie jak reszta przysłowiowych słoików ,którzy wyjechali do wielkich miast bądź za granice i wracają tylko na chwile do Kutna próbując udawać i się chwalić kim to nie są .

ja napisze o bolesnym dorastaniu waleniu konia i goleniu jajek

Pewnie jedyny czytelnik, twoja mama będzie z ciebie dumna

Nie znam faceta i mało kto zna go z Kutna chyba, że rodzina.

może nie kręcił bąków autkiem przed kościołem jak wielu znanych w kutnowskim światku lanserów ... tylko że o nich nikt już nie pamięta... co kilka lat pojawiają się kolejni i odpływają w nicość....

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także