Rejestracja i logowanie

O przemijaniu z Kazimierzem Ciążelą

Kultura 08-04-2019 Autor: ksz
7

W piątkowe popołudnie Dworek Modrzewiowy gościł Kazimierza Ciążelę – kutnianina, który z przerwą na studia całe swoje życie z wyboru spędził w naszym mieście.

Od 1958 roku, gdy wrócił do Kutna, całą swoją zawodową karierę związał z kierunkami technicznymi, ale nie zrezygnował z działalności związanej z szeroko pojętą kulturą. Pisał „od zawsze”, ale początkowo jedynie do szuflady. Wiersze rozpoczął publikować, kiedy przeszedł na emeryturę. Książka „Przemijanie. Rymowanki na bis” to już druga publikacja felietonów pisanych wierszem. Została ona wydana drukiem dzięki firmie POLFARMEX S.A.

Wszyscy, którzy wybrali się do dworku, mieli możliwość posłuchać rymowanek z nowego tomiku, czytanych przez Kazimierza Ciążelę i jego córkę Beatę. Jak stwierdził autor, córka jest jego pierwszym czytelnikiem i recenzentem. W kameralnym spotkaniu udział wzięli zarówno przyjaciele i znajomi pana Kazimierza, jak i czytelnicy jego rymowanek.

W spotkaniu uczestniczył przewodniczący Komitetu Redakcyjnego TPZK dr Karol Koszada i sekretarz dr Elżbieta Świątkowska, którzy zajęli się opracowaniem tej publikacji.
Publikacja zawiera zbiór wierszy i fraszek przygotowanych z myślą o popularyzacji twórczości literackiej.

- Przy czytaniu tych wierszem pisanych felietonów wyzwala się w czytelniku uczucie utożsamiania się z autorem w postrzeganiu rzeczywistości - mówi Bożena Gajewska, prezes TPZK. - Twórczość Kazimierza Ciążeli rodziła się bowiem z inspiracji otaczającego go świata – „małej ojczyzny”. Jest próbą emocjonalnego odbioru obrazu i jego subiektywną transformacją na język literacki. Tematyka antologii twórczości przedstawiona w publikacji odnosi się do treści społecznych, regionalnych, krajobrazowych, refleksyjnych oraz emocjonalnych i lirycznych.

Kazimierz Ciążela wydał też trzy książki poświęcone swojemu 50-letniemu hobby – łowiectwu, m.in. „Upolowane w pamięci”.

komentarze (7)
Dodaj komentarz

To, że facet ma hobby i uprawia to swoje rymarstwo częstochowskie prywatnie czy w Internecie, to jego sprawa i jego prawo. Ale do psiejkrwi nędzy - jeśli TPZK wydaje tę jego pisaninę w formie książki, to już coś jest nie tak. Wstyd, żeby Bożena Gajewska, spadkobierczyni tradycji Artura Fryza, była zmuszana do wypowiedzenia kilku słów pochwały w kierunku bezkrytycznego wobec siebie grafomana. Sorry, ale w porównaniu z tym rymokletą to nawet kontrowersyjny Artur Fryz wybitnym poetą był.

Do dre Zmień lekarza człowieku, bo ten jad Cię kiedyś zabije!

To nie jad dre tylko jak czytam szukanie prawdy o minionym ustroju i jego bohaterach.Ich drogach życiowych,wyborach,stanowiskach,układach,majątkach ,itd..Przecież ,te historie mają olbrzymi wpływ na dzisiejszy nasz kraj.A biorąc pod uwagę odkrywanie historii kutnowskich żydów przez T.P.Z.K napiszę tego narodu motto : "Kto panuje nad teraźniejszością ten panuje nad przeszłością.Ten kto panuje nad przeszłością ten panuje nad przyszłością".Chyba nie trzeba tłumaczyć sensu tych słów?To naprawdę bardzo dziwne,że T.P.Z.K. zajmuje się wieloma różnymi sprawami a te z PRL-u unika jakby były zadżumione.Czyżby za dużo jest świadków aby móc manipulować faktami jak,to jest z wieloma innymi sprawami?

Erudyta,bajarz,wodzirej i zapewne wiele innych przymiotników można by pisać tutaj biorąc pod uwagę tylko część życiorysu tego Pana i mu podobnych.Może tak?A jak to bywało naprawdę w tym PRL-u?Jakich to Ci ludzie dokonywali wyborów?Czy nie szli na większe i mniejsze układy z władzą?A jeśli tak,to z jakich pobudek?A ilu z nich było aktywnymi działaczami PZPR-u i wielu innych organizacji i służb tajnych,np.SB?Wciąż czytamy na wielu kutnowskich forach internetowych niepełne życiorysy.Z dużymi czarnymi plamami.Dlaczego?Czyżby Ci ludzie wstydzili się swoich życiowych wyborów?Mają je przecież doskonale w swojej pamięci i aktach.Gdy czyta się takie wybiórcze biografie,to człowiek się zastanawia dlaczego ten PRL tak długo trwał jeśli było choćby w takim Kutnie tylu "niezłomnych" charakterem i postawą życiową. ... A ilu aktywnych członków T.P.Z.K. ma życiorys związany bardzo aktywnie z poprzednim ustrojem?Ilu dzięki temu robiło kariery?Ilu dzięki temu dostało się na studia?Ilu z nich dostało intratne posady?Ilu z nich krzyczało choćby hasła o bratniej współpracy z ZSRR?Ilu było działaczami PZPR?A może nawet różnymi sekretarzami tej partii na różnych szczeblach?A dzisiaj sączą taką wybiórczą kutnowską historię niemal jak z filmów Barei. ....Może czas aby T.P.Z.K. zajęło się tym tematem,ponieważ sądzę,że doskonale zna odpowiedzi na te pytania o swoich członkach.Może tu jakieś by się przydały artykuły ?

Chòj cie to obchodzi paròwo

Słownictwo i treść proporcjonalna jak widać do ukrywanej prawdy!!!Ale czego tu żądać od takich ludzi.Faktycznie czas poznać w dzisiejszym Kutnie te osoby z nazwisk i i imienia oraz stanowisk aby dzisiaj nie wpajały kalekiej historii społeczeństwu.Aby nie chodziły dumnie po ulicach naszego miasta.Ile mają sprawy czy ludzkich tragedii na swoim koncie?PRL.to nie była komedia dla bardzo wielu ludzi i rodzin. ...Wulgaryzmy od widrzeńców jak określali "elitę" PRL-u bracia Rosjanie ???

Wspanialy czlowiek i jako eurydyta i towarzysz wspanialych opowiesci,wodzirej wielu imprez a dla mnie osobiscie SZANOWANY pracownik "KRAJU"....Panie Kaziu! To byly czasy,ktore pozostana w pamieci....Przy okazji Zycze Duzo zdrowia i Kolejnych "wydan"

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także