Reklama

Reklama

Lwy pokazały pazur

Opublikowano: ndz, 10 gru 2017 19:58
Autor:

Lwy pokazały pazur - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W ramach ligowych rozgrywek podopieczni Jarosława Krysiewicza zmierzyli się dziś w Pruszkowie z miejscowym Zniczem Basket. Kutnianie po niewielkich problemach na początku spotkania zdołali odnieść przekonywujące zwycięstwo, pokonując rywala różnicą aż trzydziestu jeden punktów (86-55). Najlepszym strzelcem Lwów został zdobywca 18 oczek Arkadiusz Kobus.

Reklama

Spotkanie wyśmienicie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy po dwóch minutach prowadzili już 8-0. W kolejnych akcjach pruszkowianie nie zwolni tempa i w połowie odsłony, po dwóch celnych osobistych Cechniaka odskoczyli od Lwów na dziesięć oczek (12-2). Kutnianie starali się nawiązać walkę i dzięki trójce Tradeckiego oraz skutecznej akcji 2+1 w wykonaniu Szweda na przerwę schodzili przegrywając różnicą sześciu punktów (13-19).

Od początku drugiej odsłony Polfarmex ostro wziął się za odrabianie stat. Kutnianie potrzebowali niespełna sześćdziesięciu sekund aby doprowadzić do remisu (19-19). Farmaceuci wyraźnie złapali wiatr w żagle i wykorzystując chwilową niemoc pruszkowian budowali swoją przewagę. Ta na 6:12 minut przed końcem połowy, po trójce Janiaka, wynosiła pięć oczek (28-23). Z każdą kolejną akcją Lwy coraz bardziej oddalały się od rywala i na przerwę schodziły, prowadząc 40-32.

Po zmianie stron gra się wyrównała, a walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt. Przewaga Lwów cały czas oscylowała jednak na granicy dziesięciu oczek (46-36). W połowie odsłony, po trafieniu Madziara, gospodarzom udało się co prawda doskoczyć do Polfarmexu na sześć punktów (42-48), ale odpowiedź Farmaceutów była szybka i przede wszystkim skuteczna. Dwa razy zza łuku przymierzył Kobus, swoją zdobycz punktową powiększył również Szwed i do decydującej o zwycięstwie kwarty Lwy przystępowały z czternastopunktowym zapasem (60-46).

Ostatnie dziesięć minut spotkania to popisowa gra podopiecznych Jarosława Krysiewicza. Rozpędzeni Farmaceuci nie pozostawili rywalom złudzeń i od początku odsłony nadawali ton rywalizacji, pieczętując tym samym kolejne, jedenaste ligowe zwycięstwo. Ostatecznie kutnianie zwyciężyli różnicą aż trzydziestu jeden punktów 86-55, a wynik meczu równo z końcową syreną ustalił Mateusz Ćwirko-Godycki.

ZB Pruszków – Polfarmex Kutno 55-86 (19-13, 13-27, 14-20, 9-26)

Pruszków: Cechniak 14, Stopierzyński 13, Madziar 10, Cetnar 6, Hałas 4, Omoch 0, Paszkiewicz 3, Plszewski 2, Rajkowski 0, Stopierzyński 0;
Polfarmex: Kobus 18, Zębski 17, Janiak 15, Szwed 13, Tradecki 7, Marek 6, Sobczak 3, Antczak 3, Ćwirko-Godycki 2, Wojdyła 2, Adamczewski 0, Pawlak 0.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (15)
  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Kibic

    Witam. Gratulacje dla drużyny za zwycięstwo ale mam jedno pytanie do kibiców będących na meczu. Jak to możliwe że straciliscie flagę na rzecz pruszkowa (takie informacje pojawily się w necie). Czy nie było tam nikogo do jej odzyskania?

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      Kamil

      No nie było bo ty internetowy napinaczu nie pojechałeś. Kozak zza kompa. Nie ośmieszaj się. Żenada.

      • 4 lata temu | ocena +1 / -1

        Kibic

        Nie napinam się tylko pytam czy to prawda co piszą. Ciekawe czy ty jestes na kazdym meczu polfarmexu??

        • 4 lata temu | ocena +0 / -0

          Kamil

          Nie jestem na każdym i to nie ma znaczenia. Nie wiem też czy to prawda, że w Pruszkowie ta flaga została zabrana. Ale jeśli tak, to twoje pytanie czy nie było tam nikogo by ją odzykać jest bezsensowne. Co, mieli się bić z jakimiś oszołomami na ich terenie. Ty byś taką próbę podjał jakbyś tam był? Sorry, ale wątpię. Nie pytasz jak i czy się to stało tylko czy nie było nikogo kto by ja odzyskał. Dlatego nazwałem cie napinaczem i zdania nie zmieniam. Bez odbioru.

          • 4 lata temu | ocena +0 / -0

            Kibic

            Widzę że nie czytasz ze zrozumieniem bo właśnie w pierwszym komentarzu napisałem pytanie jak to się stało.

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    kk

    My space! Brawo!

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Macko

    Dawac dobrego rozgrywajacego i możemy naprawdę powalczyć o wysokie cele tym zespołem.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Koszyk

    Gratki!Gratki!Gratki! na taki mecz to zawsze pojadę. Byliście dzisiaj chłopcy naprawdę dobrzy

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    wierny kibic

    Mamy faktycznie niezły zespół. Waleczny przede wszystkim. Ale po tylu meczach trzeba powiedzieć, że na pewno jest w tym duża zasługa naszych trenerów. Wygląda, że dobrze się im współpracuje a zresztą tak naprawdę to na poziomie I ligi to chyba trenerzy najbardziej doświadczeni. Brawa więc i dla nich bo chyba mało kto myślał, że po 14 meczach będą tylko 3 porażki.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Zenek

    Coś takiego! Trzydziestakiem w Pruszkowie! Lubię to!

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Marta

    Grają nadspodziewanie dobrze. Gratulacje!

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Carmel

    lwy pokazały pazur ? pomysły już wam się kończą..

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    kibic

    W 4 kwarc żeśmy ich zmasakrowali. To była egzekucja a nawet rzez. I bardzo dobrze. Calkiem fajny sezon nam się zrobil. Nie spodziewałem się takiego bilansu po 14 meczach. A wszystkie 3 porażki tez niewielkie i po walce. Duże uznanie dla całej druzyny. Szacun.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Andrzej

    Gratki! Kurcze a miałem jechać.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Mikołaj

    No rewelacja! Wielkie brawa i gratki dla chłopaków. Jak zobaczyłem na kompi ze jest 18 do 7 na początku to pomyslalem ze pozamiatane. Ale dalsze minuty i ta 4 kwarta to popis naszych. Tak trzymać chłopaki. Prawdziwe z Was Lwy!!