Przez lata krzywdził chłopców. Biskupi zamiatali sprawę pod dywan?
Temat Piotra S. badali wnikliwie dziennikarze OKO.press. Z zebranych przez nich informacji możemy dowiedzieć się, że pierwsze problemy z byłym już księdzem pojawiły się w 1996 roku. Wtedy to kuria łowicka otrzymała sygnał, że wykorzystuje on seksualnie chłopców. Z kolei w 2002 roku w Skierniewicach jego ofiarą padł 12-letni wówczas Janusz, będący ministrantem w parafii, w której pracował Piotr S. Duszpasterz wykorzystywał go seksualnie przez dwa lata.
Wszystkie przestępstwa kapłana przez lata tuszować mieli biskupi - zmarły w 2019 r. Alojzy Orszulik oraz urzędujący obecnie Andrzej Dziuba. Ze Skierniewic Piotr S. został przeniesiony do Sochaczewa. Tam - jak ustaliło OKO.press - miał uwieść swojego byłego ucznia, 22-letniego mechanika Karola.
Przenoszony z parafii do parafii. Piotr S. pracował niedaleko Kutna
Od 2016 roku Piotr S. był wikariuszem w jednej z parafii koło Żychlina, a jeszcze w 2020 roku pełnił funkcję kapelana w zakładzie opiekuńczo-leczniczym w podżychlińskich Skrzeszewach. Po publikacjach OKO.press stracił jednak posadę, a bp Andrzej Dziuba zapewnił mu kolejne przeniesienie, gdzie - jak zapewniał biskup - S. nie miał już żadnego kontaktu z dziećmi.
Jedna z ofiar księdza, Janusz, jako dorosły już człowiek, złożył w 2011 roku zawiadomienie w kurii łowickiej. W 2012 roku bp Andrzej Dziuba wszczął postępowanie kanoniczne. Jak podaje OKO.press, prowadzone było ono jednak opieszale i samo dochodzenie wstępne trwało aż trzy lata. Dopiero w 2015 roku Piotr S. został odsunięty od pracy z dziećmi.
W 2018 roku, decyzją Watykanu, postanowiono powtórzyć śledztwo. Poprowadził je abp. Wojciech Polak. Kardynał uznał Piotra S. winnym zarzucanych mu czynów i wydalił z kapłaństwa. Decyzję te podtrzymała watykańska kongregacja. 8 grudnia 2021 r. ksiądz otrzymał z diecezji łowickiej dekret watykańskiej kongregacji wydalający go z kapłaństwa.
Ksiądz pedofil skazany
Proces sądowy Piotra S. toczył się za zamkniętymi drzwiami. 5 grudnia tego roku Sąd Rejonowy w Skierniewicach skazał go na trzy lata bezwzględnego więzienia z artykułu 200 k.k.. Były ksiądz otrzymał również sześcioletni zakaz prowadzenia wszelkich działalności związanych z wychowaniem, edukacją lub opieką nad nieletnimi. Ponadto będzie musiał zapłacić 20 tysięcy złotych jako nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego Janusza i pokryć 17,5 tys. zł. kosztów sądowych. W osobnym procesie cywilnym Janusz dochodzi zadośćuczynienia od diecezji łowickiej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.