Ceny poszybowały w górę
Jeszcze kilka dni temu w centrum Kutna za truskawki trzeba było zapłacić 11 złotych. Dziś kupujący przecierają oczy ze zdumienia - cena poszybowała w górę do 13 złotych, a wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec podwyżek.
Osoby, które na co dzień zajmują się uprawą i sprzedażą owoców, nie mają wątpliwości, że sezon jest wyjątkowo słaby. Fatalna pogoda, która towarzyszyła nam w ostatnich tygodniach, sprawiła, że plony są znacznie mniejsze niż w latach ubiegłych. Brak słońca i odpowiednich warunków to główny powód, dla którego na rynek trafia obecnie tak mało owoców.
Plany na mrożonki i przetwory muszą poczekać
Dla wielu mieszkańców Kutna czerwiec to tradycyjnie czas robienia przetworów oraz mrożenia owoców na zimowe miesiące. Niestety, obecna sytuacja mocno krzyżuje te plany. Wysokie ceny sprawiają, że przygotowanie domowych dżemów czy zapełnienie zamrażalnika staje się w tym roku kosztownym wyzwaniem.
Czy będzie drożej?
Z rozmów z lokalnymi sprzedawcami wyłania się czarny scenariusz. Jeśli pogoda szybko się nie ustabilizuje, podaż owoców pozostanie na niskim poziomie, co bezpośrednio przełoży się na dalszy wzrost cen w sklepach i na targowiskach.
Sytuacja jest dynamiczna i, jak przyznają sami handlowcy, trudno obecnie przewidzieć, kiedy cena truskawek przestanie piąć się w górę. Dla mieszkańców Kutna oznacza to, że w tym sezonie za te owoce trzeba będzie zapłacić znacznie więcej niż przed rokiem.
Komentarze (0)