Pracowite święto
Choć 6 stycznia dla wielu był dniem wolnym od pracy, to w Ośrodku Rehabilitacyjnym Stowarzyszenia „Pomagam Bocianom” pod Żychlinem pomoc bezbronnym zwierzątom trwała bez przerwy.
Tego dnia pod opiekę ośrodka trafiły dwa łabędzie nieme (Cygnus olor).
- Los jakby pisał własny scenariusz – wczoraj żegnaliśmy jednego pacjenta, dziś przyjęliśmy kolejnych dwóch… - informuje ośrodek.
Jednak dzień przed świętem w ośrodku wydarzyło się coś poruszającego serce i pokazującego jak ważne jest pomaganie.
- Wczoraj odwiedził nas łabędź, który wcześniej opuścił nasz ośrodek. Zdrowy, silny, wolny. Jakby chciał na chwilę wrócić… pokazać, że ta walka ma sens. To był moment, który dodał nam sił – bo właśnie dla takich chwil robimy to, co robimy. - opowiada ośrodek.
Mróz, noc i walka z czasem
Pierwszy z łabędzi przyjętych 6 stycznia został znaleziony w środku nocy, przy temperaturze sięgającej –15°C. Bezradnie leżał na asfalcie przed jednym z domów w okolicach Leszczynka (gmina Kutno). Zwierzę zauważyło małżoństwo. Każda kolejna minuta spędzona na mrozie mogła zakończyć się tragedią.
- Został zabezpieczony w garażu, a rano przywieziony do nas. - informuje ośrodek.
Łabędzia stan był bardzo poważny - niedowaga, silne osłabienie i organizm na granicy wytrzymałości. Teraz jednak znajduje się pod profesjonalną opieką.
Drugi łabędź został odnaleziony w okolicach Gołębiewka (gmina Kutno). Najprawdopodobniej uderzył w linię energetyczną, jedną z wielu pułapek, jakie człowiek nieświadomie zastawia na dzikie ptaki. Zwierzę zostało dostarczone do ośrodka przez Jolę Niewiadomską oraz Mariusza Niewiadomskiego.
U łabędzia stwierdzono urazy obu nadgarstków. Na szczęście nie było widocznych złamań, jednak ich brak ma zostać potwierdzony badaniem RTG.
Oba ptaki przebywają obecnie w wolierze, gdzie mają zapewnione ciepło, spokój i stałą opiekę. Teraz najważniejszy jest czas, obserwacja i regeneracja organizmów osłabionych przez mróz i urazy.
- Dziękujemy wszystkim, którzy nie przeszli obojętnie. Którzy w święto, w dzień wolny, w mróz i noc wybrali pomoc zamiast obojętności. Wczorajsza wizyta uratowanego łabędzia i dzisiejsze interwencje pokazują jedno: KAŻDE URATOWANE ŻYCIE MA ZNACZENIE. ZAWSZE. - zaznacza ośrodek.
Komentarze (0)