Atak w centrum miasta i szybka reakcja funkcjonariuszy
Do zdarzenia doszło w piątek, 4 września, około godziny 22:00 przy ulicy Podrzecznej 38. Z nieoficjalnych ustaleń oraz relacji świadków wynika, że po otrzymaniu ciosów 41-latek upadł nieprzytomny na ziemię, a następnie doszło u niego do zatrzymania funkcji życiowych. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego podjął czynności resuscytacyjne, po czym przetransportował mężczyznę do szpitala. Rejon zajścia zabezpieczały cztery patrole policji.
- Potwierdzam, że taka interwencja miała miejsce wczoraj około godziny 22:00. Zatrzymaliśmy nietrzeźwego obywatela Gruzji, który dopuścił się uszkodzenia ciała obywatela Polski. Poszkodowany mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Łodzi - informowała wówczas asp. Daria Olczyk z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Funkcjonariusze ustalili tożsamość napastnika i zatrzymali 29-latka jeszcze tego samego dnia w jego miejscu zamieszkania.
Zarzuty i stan zdrowia pokrzywdzonego
W niedzielę, 6 września, podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Kutnie, gdzie przeprowadzono z nim czynności procesowe i przedstawiono mu zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za ten czyn grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień.
- Podejrzany został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące na wniosek Prokuratury Rejonowej w Kutnie. Pokrzywdzony doznał bardzo ciężkich obrażeń. Jest w szpitalu, mówimy o krwiaku w czaszce, co kwalifikowane jest jako tzw. ciężki uszczerbek na zdrowiu. Według moich informacji pokrzywdzony nie został jeszcze przesłuchany - przekazał w rozmowie z nami prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Reakcja polityków i policji na pytania o bezpieczeństwo
Zdarzenie wywołało w mieście dyskusję na temat bezpieczeństwa. Tomasz Rzymkowski przypomniał wcześniejsze incydenty z udziałem obcokrajowców i poinformował o skierowaniu dwóch interpelacji - do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministra Sprawiedliwości. Z kolei Kamil Mroczek z Konfederacji powiązał sytuację z polityką migracyjną oraz rynkiem pracy, powołując się na dane z Powiatowego Urzędu Pracy w Kutnie, gdzie na koniec sierpnia 2026 roku zarejestrowanych było ponad 1 180 bezrobotnych.
Do obaw mieszkańców dotyczących liczby patroli na ulicach odniosła się również komenda policji.
- Do naszych obowiązków należy dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny mieszkańców Kutna. Zwiększona liczba patroli jest kierowana na ulice miasta już od maja, m.in. dzięki umowie z prezydentem miasta dotyczącej służb ponadnormatywnych w weekendy - podsumowuje aspirant Daria Olczyk.
Komentarze (0)