Reklama

Reklama

Szykuje się kolejny protest pracowników oświaty. Planują pikietę pod gmachem ministerstwa

Opublikowano: 30 czerwca 2021 07:00
Autor: | Zdjęcie: strajk.eu

Szykuje się kolejny protest pracowników oświaty. Planują pikietę pod gmachem ministerstwa  - Zdjęcie główne

NSZZ organizuje pikietę pod Ministerstwem Edukacji i Nauki | foto strajk.eu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podjęła decyzję o zorganizowaniu pikiety ostrzegawczej pracowników oświaty przed gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki w Warszawie. Zgromadzenie odbędzie się 1 lipca, a protestujący chcą przedstawić na nim swoje postulaty. Jakie?

Reklama

Dlaczego protestują?

Protest „Solidarności” odbędzie się 1 lipca o godz. 12.00. Jego celem ma być przystąpienie do negocjacji z Ministerstwem Edukacji odnośnie lepszych warunków pracy i wyższych płac polskich nauczycieli. 

- Od dwóch lat nie przygotowano projektu systemu wynagradzania nauczycieli w powiązaniu ze średnią płacą w gospodarce narodowej. Zamiast tego, Ministerstwo Edukacji i Nauki w „Materiale do dyskusji w ramach prac zespołu do spraw statusu zawodowego nauczycieli” przedstawiło propozycję bardzo niekorzystnych dla nauczycieli zmian w oświacie – argumentują przedstawiciele „Solidarności” i przedstawiają własne propozycje. 

Postulaty „Solidarności” 

- Nie zgadzamy się na: zmianę wymiaru godzin dydaktycznych, zmniejszenie funduszu socjalnego, finansowanie podwyżek z nauczycielskich kieszeni, dodatkowe stopnie w awansie zawodowym oraz biurokrację kosztem czasu pracy z uczniami – opiniuje „Solidarność”.

Głównym punktem programu jest uzależnienie wynagrodzeń nauczycieli od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. 

- Obecnie zatrudnieni nauczyciele w znakomitej większości posiadają ponad 20-letni staż pracy i oczekują, że podobnie jak inne grupy zawodowe i społeczne skorzystają ze wzrostu przeciętnego wynagrodzenia – mówią organizatorzy pikiety. 

Oczekują również uregulowań prawnych upraszczających wszelkie obowiązki , które nie są konieczne do prawidłowego realizowania procesu nauczania i wychowywania. Niektóre czynności, takie jak drukowanie świadectw czy opracowywanie zestawień frekwencji, powinni wykonywać pracownicy administracji. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Przychodnie nadużywają teleporad. NFZ cofnie im finansowanie?

Z czego należy zrezygnować?

Na stronie internetowej Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” przedstawiono listę rzeczy, z których powinno się zrezygnować w szkołach w całej Polsce:

    • plany i sprawozdania (wychowawcy klasy, biblioteki szkolnej, pedagoga, psychologa, logopedy, zespołów samokształceniowych nauczycieli, kółek zainteresowań, zespołów wyrównawczych itp.)

    • arkusz oceny pracy własnej,

    • diagnoza klasy na koniec półrocza lub roku szkolnego,

    • sprawozdanie z realizacji podstawy programowej (karta monitoringu),

    • ewaluacja zewnętrzna i wewnętrzna, w tym tworzenie ankiet,

    • monitorowanie poziomu zadowolenia uczniów z prowadzonych zajęć,

    • indywidualne programy edukacyjno–terapeutyczne (wystarczy orzeczenie lub opinia z zaleceniami),

    • w awansie zawodowym - plan, opis i analiza.

Jakie będą skutki zorganizowanej pikiety dowiemy się już niedługo. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Grają od ćwierć wieku, teraz marzą o wydaniu płyty. Kapela z Żychlina prosi o wsparcie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE