Wyjątkowe spotkanie dla młodzieży
Bursę numer 1 odwiedził niezwykle doświadczony kucharz, który w branży gastronomicznej działa nieprzerwanie od 2001 roku.
- Nigdy nie podaję niczego, czego bym sam nie zjadł. Od wielu lat mam przyjemność prowadzić programy telewizyjne, audycje radiowe i warsztaty związane z moją wielką miłością - miłością do gotowania – mówi mistrz kuchni, Remigiusz Rączka.
To absolwent technikum hotelarskiego, który w dalszej kolejności odbył studia turystyczne o specjalności Hotelarstwo.
- Jest mi bardzo miło, że dzisiaj mogę trochę Śląska przywieźć praktycznie w środek Polski. Jechało się bardzo dobrze, łączy nas autostrada A1, więc te 320 kilometrów to pestka – podkreślał kucharz.
Po ukończeniu pedagogicznych studiów podyplomowych rozpoczął pracę jako nauczyciel przedmiotów zawodowych w szkole średniej.
- Od 2008 roku prowadzę różne telewizyjne programy kulinarne, zaś od 2013 do 2020 prowadziłem autorską restaurację „Rączka Gotuje” w Wodzisławiu Śląskim. Przez ostatnie kilka lat przeprowadziłem kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset pokazów kulinarnych i warsztatów kulinarnych – dodaje R. Rączka.
Kucharz chciał pokazać młodzieży zgromadzonej w kutnowskiej bursie, że czasami przyrządzenie najprostszego dania może być najtrudniejsze. Remigiusz Rączka w trakcie odwiedzin naszego miasta przygotował m.in. kluski śląskie. Co ciekawe pokazał, że można je jeść również na słodko.
Pan Remigiusz stwierdza, że boom na gotowanie nieco przygasł, ale dostrzega w tym dobre strony – do szkół gastronomicznych idą w większości ci, dla których gotowanie jest prawdziwą pasją.
-W tym zawodzie trzeba być prawdziwym zapaleńcem, takim trochę jak to się mówi crazy. Trzeba to kochać, ponieważ jest to bardzo wymagający zawód. Długie godziny pracy w cieple i niesprzyjających warunkach. A to, że ten boom minął, to zawsze jest tak, że są jakieś mody. 15 lat temu pojawiły się programy kulinarne. Wszystkim się wydawało, że "To jest takie wow, fajne. Stanę sobie i będę szefem kuchni". No nie do końca, bo to wbrew pozorom bardzo wymagająca praca – zauważa mistrz kuchni.
Jak się dowiedzieliśmy nie można wykluczyć, że w przyszłości w Bursie numer 1 odbędą się kolejne spotkania. Przypomnijmy, że to miejsce gościło już innego uznanego kucharza – Karola Okrasę, co relacjonowaliśmy W TYM MIEJSCU.
Komentarze (0)