Podczas wizji lokalnej uwagę zwrócił nietypowy osad znajdujący się na dnie koryta. Na miejsce skierowano inspektorów, którzy sprawdzili stan wody oraz wygląd badanego odcinka. Pobrane zostały również próbki, które mają pomóc ustalić, z czego dokładnie wynika zaobserwowane zjawisko.
Rdzawożółty osad w rzece. WIOŚ sprawdził sytuację
Zgłoszenie dotyczące zanieczyszczenia rzeki Ochni w Kutnie wpłynęło 28 sierpnia 2026 roku do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi, Delegatury w Skierniewicach. Inspektorzy WIOŚ niezwłocznie podjęli czynności w terenie.
Istniało podejrzenie, że rzeka została zanieczyszczona (fot. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi)
W trakcie wizji lokalnej rzeki Ochni sprawdzono odcinek od mostu przy ul. Barei do kładki przy ul. Bałtyckiej. To właśnie tam stwierdzono obecność rdzawożółtego osadu dennego w korycie rzeki.
Sama obecność osadu nie oznacza jednak, że doszło do skażenia ściekami czy substancjami ropopochodnymi. Podczas kontroli nie stwierdzono bowiem osadów ściekowych ani śladów filmu, który mógłby świadczyć o zanieczyszczeniu substancjami ropopochodnymi.
Nie było śniętych ryb. Pobrano próbki wody
Inspektorzy nie wyczuli również nietypowego zapachu. Na kontrolowanym odcinku Ochnia charakteryzowała się natomiast niskim poziomem wody.
Istotne jest również to, że podczas prowadzonych czynności nie zaobserwowano śniętych ryb. Na tym etapie nie ma więc potwierdzenia, że zaobserwowany osad doprowadził do negatywnych skutków dla organizmów żyjących w rzece.
Sprawa nie została jednak pozostawiona bez dalszych badań. Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, na zlecenie Łódzkiego WIOŚ, pobrało próbki wody.
To właśnie wyniki badań laboratoryjnych mają dostarczyć więcej informacji na temat stanu wody i pomóc ustalić, co jest przyczyną pojawienia się rdzawożółtego osadu. Na razie służby nie wskazują, by w kontrolowanym miejscu stwierdzono typowe oznaki poważnego zanieczyszczenia.
Komentarze (0)