Pociąg retro przyciąga uwagę i... problemy?
Paulina Matysiak poinformowała, że podczas przejazdu pociągu specjalnego ICN Niespieszny na stacjach Dąbrowa Górnicza Ząbkowice i Zawiercie doszło do sytuacji, które określiła mianem skandalicznych. Uznała, że nie może przejść wobec nich bez reakcji.
- Jeszcze przed przejazdem funkcjonariusze SOK podejmowali interwencje wobec osób, w tym dzieci i młodzieży, które stały na ogólnodostępnych peronach i robiły amatorskie zdjęcia pociągów. Młodzi miłośnicy kolei mieli być straszeni, że nie wolno im fotografować, choć chodziło o legalne miejsca ogólnodostępne. Pojawiały się groźby, naciski, a także nakazy usuwania zdjęć, formatowania kart pamięci i czyszczenia galerii w telefonach. Trudno mi zrozumieć takie postępowanie funkcjonariuszy wobec młodych ludzi, którzy przyszli na stację z pasji do kolei, a nie po to, by komukolwiek zaszkodzić – podkreśla Paulina Matysiak.
Wobec części osób fotografujących i obserwujących przejazd pociągu specjalnego miały zostać podjęte działania zakończone wezwaniem policji. Według posłanki tym bardziej trzeba wyjaśnić, jaka była podstawa prawna takich interwencji i czy przepisy były w ogóle właściwie interpretowane.
- A z drugiej strony - po godz. 16:00 na stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice - mieliśmy sytuację zupełnie odwrotną, gdzie zabrakło odpowiedniego nadzoru. Zgromadził się tam tłum ludzi czekających na przyjazd pociągu i dochodziło do bardzo niebezpiecznych sytuacji: wchodzenia na torowisko, przebiegania przed lokomotywą i stania zbyt blisko toru podczas odjazdu pociągu. I właśnie to jest zastanawiające: tam, gdzie naprawdę potrzebna była troska o bezpieczeństwo, miało zabraknąć skutecznej reakcji – relacjonuje posłanka.
Czynności wyjaśniające w SOK
Dlatego Paulina Matysiak skierowała interwencję do PKP PLK. Pyta o podstawę działań funkcjonariuszy SOK wobec osób fotografujących, o to, czy mieli prawo żądać usuwania zdjęć, a także o to, dlaczego zabrakło właściwego zabezpieczenia stacji wtedy, gdy pojawiło się prawdziwe zagrożenie.
Te wydarzenia – jak przypomina Matysiak - łączą się z inną sprawą, którą już wcześniej podnosiła. Niedawno złożyła interpelację do ministra infrastruktury w sprawie wytycznych SOK dotyczących fotografowania infrastruktury kolejowej.
- Pytałam wprost, czy kierownictwo SOK nie wydaje funkcjonariuszom zbyt surowych i wątpliwych poleceń. To, co wydarzyło się przy przejeździe ICN Niespieszny, pokazuje, że te wątpliwości mają niestety bardzo konkretny wymiar – twierdzi posłanka z naszego miasta.
O odpowiedzi na interwencję Matysiak poinformujemy.
Tymczasem nieco światła na tę sprawę rzucają wyjaśnienia, które otrzymał branżowy serwis "Rynek Kolejowy". Dziennikarze tego portalu poprosili SOK o komentarz do sytuacji z Zawiercia i Dąbrowy Górniczej.
– Wdrożone zostaną wewnętrzne czynności wyjaśniające, które pozwolą ustalić, czy sposób postępowania oraz wykonywania czynności służbowych przez funkcjonariuszy był prawidłowy – mówi dla "Rynku Kolejowego" st. insp. Piotr Żłobicki ze Straży Ochrony Kolei.
SOK zapewnił dziennikarzy "Rynku Kolejowego", że więcej szczegółów zostanie przekazanych po finiszu czynności wyjaśniających.
Komentarze (0)