Sołtysi, czyli liderzy wiejskich społeczności
Jest to więc dobra okazja, żeby poznać tę funkcję nieco bliżej. W końcu nie każdy mieszkaniec miasta musi wiedzieć, czym sołtys tak naprawdę się zajmuje.
Sołtysi to często liderzy małych, wiejskich społeczności. Służą jako mediatorzy w rozmowach z samorządowcami i instytucjami, wykazują się przy tym ogromem energii, często ich determinacja może służyć za wzór.
To dobrzy sąsiedzi, którzy troszczą się o integrację mieszkańców.
Niejednokrotnie podejmują walkę o realizację kluczowych inwestycji. Przykład tego mieliśmy wczoraj o czym pisaliśmy W TYM MIEJSCU.
W tym przypadku na czele stanęła m.in. Marta Pawłowska, sołtys sołectwa Kruki z gminy Żychlin w powiecie kutnowskim (na zdjęciu tytułowym druga od lewej).
Wyróżnia ją to, że stereotypowo za sołtysów najczęściej uważny osoby w średnim wieku i starsze. Pani Marta jest jednak osobą młodą, a co za tym idzie pełną energii.
W jej sołectwie znajdują się miejscowości Balików, Kruki, Zarębów, Szczytów.
Pani Marta objęła stanowisko sołtysa w 2019 roku. Jak nam mów, jej poprzedniczka z powodów zdrowotnych musiała zrezygnować.
"Ludzie wiedzą, jak bywa trudno"
- Mieszkańcy wytypowali mnie, żebym wspierała mieszkańców, tak jak miało to miejsce wczoraj. Są tutaj też starsi ludzie, którzy mogą nie mieć sił walczyć o swoje. Mieszkańcy mnie wspierają. Pomagają mi, jak mogą – mówi nam Marta Pawłowska.
Jak mówi społeczność wiejska oczekuje od sołtysów działań, dlatego stara się sprostać tym wyzwaniom.
Pani sołtys – podobnie jak inni sołtysi – bierze udział w obradach radnych i spotkaniach sołeckich. Następnie przekazuje mieszkańcom swojego sołectwa najważniejsze informacje – jakie inwestycje są planowane, jakie są plany na rozwiązanie jakiegoś problemu, czy ogólne informacje na temat funkcjonowania samorządu.
- Są organizowane wydarzenia dla sołtysów. Gmina o nas pamięta. Jeśli chodzi o sesje, to przekazujemy mieszkańcom np. informacje o tym, co jest zaplanowane w budżecie gminy, na co burmistrz przeznacza środki – mówi M. Pawłowska.
Nasza rozmówczyni dodaje, że funkcja sołtysa nie jest łatwa, dlatego nie każdy chce się jej podjąć, kiedy dotychczasowi sołtysi danych sołectw z różnych powodów rezygnują.
- Ludzie wiedzą, jak bywa trudno. Czasami są pozytywne sytuacje, czasami nie. Czasami jest się między młotem, a kowadłem – dodaje pani Marta.
Komentarze (0)