Sytuacja miała miejsce wczoraj, około godziny 18.30, podczas rekreacyjnego łowienia ryb przez pana Dawida. Po długiej walce z rybą przy pomocy dwóch kolegów - Łukasza Lubasińskiego oraz Waldemara Dzięgielewskiego - ryba została wyciągnięta na brzeg.
- Ryba była tak duża że nie mieściła się w podbierak, przy ważeniu ryby wagą do 30 kg. nie można było dokonać pomiaru ponieważ wartość ciężaru przeważała skalę wagi a ryba pozostawała nadal na podłożu - informuje pan Dawid.
Jest to największy okaz tołpygi złapanej w naszym kutnowskim zalewie od czasu jego istnienia. Po próbie ważenia ryba została wpuszczona do akwenu wodnego czekając na kolejnego wędkarza-szczęśliwca.
Pan Dawid Dzięgielewski to 25-letni szczęśliwy ojciec 2-miesięcznego Antosia oraz wędkarz Kutnowskiego Stowarzyszenia Wędkarskiego „Zalew”. W stowarzyszeniu łowi od trzech lat i dotąd nie doznał takich emocji wędkarskich jak podczas wczorajszego wędkowania.
Entuzjazm wędkarza podzielają także członkowie stowarzyszenia, m.in. Edward Książek.
- Faktycznie jest to rekord, tak dużej tołpygi jeszcze nie mieliśmy. Zdarzało się złowić piękne karpie o wadze 18-20 kilogramów, a dwa lata temu złowiono suma o wadze 30 kilogramów - mówił E. Książek.
Poniżej prezentujemy zdjęcia wędkarza - pana Dawida oraz tołpygi-rekordzistki.